Nawiedzony dom recenzja

Genialny klimat

Autor: @Rakshell ·1 minuta
2021-05-17
Skomentuj
2 Polubienia
Życie Elizy Caine, dwudziestojednoletniej, niezbyt urodziwej panny zmienia się w chwili śmierci jej ojca. Kobieta straciła już obojga rodziców, a rodzinny dom wypełnia już tylko smutek i żal przeplatany wspomnieniami. W dodatku okazuje się, że panna Caine musi nawet opuścić to miejsce. Pod wpływem chwili podejmuje się pracy jako guwernantka w Gaudlin Hall. Dopiero na miejscu dowiaduje się, że jej wychowankowie mieszkają praktycznie sami, a wszystkie poprzedniczki Elizy spotkał zły los. Młoda kobieta już wkrótce zacznie doznawać dziwnych manifestacji duchów, ale nie powstrzyma jej to przed ocaleniem dzieci.

Horror powraca do klasycznej formy- nawiedzony, gotycki dwór. Klimat historii jest budowany już od pierwszej chwil, kiedy jeszcze Eliza mieszkała w Londynie. To te rosnące napięcie sprawia, że od lektury ciężko się oderwać. Paranormalne zjawiska w Gaudlin Hall nie są nachalne, ujawniają się w przemyślany sposób.

Bardzo zaciekawiła mnie historia samej rodziny, która zatrudniała guwernantki. W trakcie czytania domyślałam się, co tak naprawdę spotkało tych ludzi i w sumie nie spodziewałam się, że tak bardzo aktualny i dziś temat może grać główne skrzypce. Bardzo duży plus.

Również podobało mi się wykreowanie Elizy- jak na pannę w bardzo smutnej sytuacji, nie boi się zadawać trudnych pytań, dążyć do prawdy. Ale to co mnie naprawdę w niej urzekło to to, że okazywała wiele empatii i uczuć. Jej pierwszorzędnym celem było zadbanie o dobro swoich podopiecznych.

Z minusów, które mogłabym wymienić to wątek romantyczny, który wydaje się być wepchnięty trochę na siłę i... zakończenie książki. Może dlatego, że domyśliłam się w trakcie lektury pewnych rzeczy, więc samo zakończenie było dla mnie przewidywalne. Nie czuję się tym zbytnio pokrzywdzona, ponieważ autor bardzo umiejętnie przez wszystkie rozdziały budował prawdziwe napięcie grozy, które nie raz podnosiło mi ciśnienie. Chociaż była to książka wybrana na chybił trafił, okazała się naprawdę perełką w tej tematyce gatunku.

Naprawdę gorąco polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-05-09
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nawiedzony dom
2 wydania
Nawiedzony dom
John Boyne
7.4/10

Mroczna Anglia, 1867. Po śmierci ojca Eliza Caine postanawia porzucić Londyn i objąć stanowisko guwernantki w posiadłości Gaudlin Hall. W starym domu nie zastaje jednak pracodawcy. Wita ją tylko… dw...

Komentarze
Nawiedzony dom
2 wydania
Nawiedzony dom
John Boyne
7.4/10
Mroczna Anglia, 1867. Po śmierci ojca Eliza Caine postanawia porzucić Londyn i objąć stanowisko guwernantki w posiadłości Gaudlin Hall. W starym domu nie zastaje jednak pracodawcy. Wita ją tylko… dw...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Nawiedzony Dom" John Boyne. Eliza Caine, dwudziestojednoletnia panna, nauczycielka, mieszkająca w Londynie z ojcem. Jako mało urodziwa kobieta, za cel postawiła sobie pracę nauczycielki, toteż pogo...

@emmeneea @emmeneea

Życiem Elizy Caine wstrząsnęła wielka tragedia. Jej ukochany ojciec zmarł pozostawiając kobietę samą w domu wypełnionym starymi książkami i wspomnieniami. Eliza pracując w szkole i ucząc młode dziewc...

@Nigrum @Nigrum

Pozostałe recenzje @Rakshell

Opowieści Baśniomistrza. Księga Koszmarów: Transylwania
Transylwania w grze paragrafowej

"Opowieści Baśniomistrza. Tajemnice Dziwnolasu" już za mną, nadszedł czas na ich brata "Opowieści Baśniomistrza... Transylwania". Jak sam tytuł wskazuje, tym razem zagłę...

Recenzja książki Opowieści Baśniomistrza. Księga Koszmarów: Transylwania
Propozycja dżentelmena
Kopciuszek inaczej?

"Propozycja dżentelmena" Julii Quinn skupia się na drugim z braci Bridgertonów - Benediccie, który sam określa się jako "ten Drugi", zapasowy. Odkąd jego starszy brat sz...

Recenzja książki Propozycja dżentelmena

Nowe recenzje

Mokosz
"Każdy ma przecież swoją tajemnicę..."
@ksiazkiagi:

Dawno nie czytałam takiej książki, jak "Mokosz" Anny Sokalskiej. Spodziewałam się po niej kryminału z klimatami słowiań...

Recenzja książki Mokosz
Tragedia w trzech aktach
Tragedia
@guzemilia2:

No cześć! Dziś mam dla was recenzję kolejnego już tomu z przygodami Herkulesa Poirota. Znacie już tego dżentelmena z wą...

Recenzja książki Tragedia w trzech aktach
Czarny portret
Z Połczyna do Kołobrzegu
@landrynkowa:

"Są takie osoby, których nie spodziewasz się już nigdy w życiu zobaczyć, a jednak cały czas przeczuwasz, że znów sta...

Recenzja książki Czarny portret
© 2007 - 2024 nakanapie.pl