Pod skórą recenzja

Pod skórą

Autor: @recenzja_na_tacy ·2 minuty
2021-10-20
Skomentuj
2 Polubienia
Znacie to uczucie, kiedy zwiastun okazał się lepszy od filmu, albo gdy recenzje książki wzbudziły większe emocji niż ona sama? Mniej więcej tak się czuję po lekturze „Pod skórą” Liz Nugent.

„Pod skórą” to historia życia kobiety pochodzącej z małej irlandzkiej wyspy „znanej z biedy i obłędu”. Cordelia – wychowywana w surowych warunkach, ukochana córeczka tatusia, nieustannie zapewniana o swojej wyjątkowości, zazdrosna o relację matki i ojca, stale dokuczająca trójce swoich braci dopuszcza się kłamstwa, które wpływa na życie całej rodziny. Ukazanie konsekwencji, zdawałoby się jednego, małego, niewinnego kłamstwa dziecka to jeden z wątków powieści.

W głównej mierze jednak Liz Nugent skupia się na przedstawieniu życia Cordelii. Od dzieciństwa aż po starość. Wraz z główną bohaterką podróżujemy z Irlandii, przez Londyn, Niceę, aż do Monako, z każdą przeczytaną stroną coraz lepiej poznając jej zwichrowaną, socjopatyczną osobowość. Ta oszałamiająco piękna, przekonana o swojej wyjątkowości, o tym, że może być kim chce, egoistyczna, pozbawiona empatii, niezdolna do miłości, traktująca ludzi instrumentalnie kobieta wszędzie gdzie się pojawia zostawia zgliszcza.

Liz Nugent pozwala nam zanurzyć się dogłębnie w wewnętrzny świat głównej bohaterki oddając jej głos. Beznamiętna, pozbawiona jakichkolwiek emocji, pierwszoosobowa narracja niesamowicie mnie nużyła. Życie Cordelii, kiedy już uświadomimy sobie z jakim typem osobowości mamy do czynienia, niczym nie zaskakuje. Kolejni bohaterowie pojawiają się na kartach powieści w zasadzie tylko po to, aby pokazać jej egoizm, bezkompromisowość i wyzucie z wszelkich uczuć.

Przyznaję jednak, że jest to książka kilku mocnych momentów (szczególnie gdy jest się rodzicem), jednak patrząc na całość, zarówno przedstawiona historia jak i główna bohaterka nie wywołały we mnie tak silnych emocji jak się spodziewałam. Nie czułam również tego charakterystycznego dla obcowania z thrillerem napięcia czy niepokoju. Zakończenie, choć symboliczne, wydaje mi się mocno naciągane.

Pewnie gdyby ta historia tak mnie nie znużyła, udałoby się Autorce skłonić mnie do refleksji na temat pochodzenia zła. Zastanawiałabym się czy mieszkańcy maleńkiej wysepki, mówiąc o Cordelii, że „są winni, niewinni, albo z gruntu źli. A w Tobie zawsze było samo zło” mieli rację, czy może jednak to wychowanie, dom rodzinny i życiowe doświadczenia wpłynęły na to kim się stała. Czuję się jednak tą powieścią tak zmęczona, że nie mam ani siły, ani ochoty na takie rozważania.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-10-10
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pod skórą
Pod skórą
Liz Nugent
7.9/10

Chyba mogłabym być aktorką. Udawanie kogoś innego nie jest trudne. Czyż nie robiłam tego przez prawie całe życie? Potłuczone szkło, krew na podłodze. Roztrzęsiona Cordelia Russell wybiega z mieszk...

Komentarze
Pod skórą
Pod skórą
Liz Nugent
7.9/10
Chyba mogłabym być aktorką. Udawanie kogoś innego nie jest trudne. Czyż nie robiłam tego przez prawie całe życie? Potłuczone szkło, krew na podłodze. Roztrzęsiona Cordelia Russell wybiega z mieszk...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Pod skórą zobaczysz prawdziwe oblicze, Ile niesie krzywd - nie zliczę. Tak łatwo być życia królową, Gdy tatuś powtarza to wciąż nad głową, Lecz gdy losu nurt powiedzie w obce strony Cierpieniem ...

@Sabciove @Sabciove

„W ciągu tych wszystkich lat, tyle razy mówiono, że nie mam serca, lecz gdybym rzeczywiście nie miała, odeszłabym od męża i dziecka. A ja zostałam[…]I wcale od nich nie odeszłam. Zostałam wygnana. Pr...

@gala26 @gala26

Pozostałe recenzje @recenzja_na_tacy

Prokuratorka
Prokuratorka

"W życiu najwięcej szczęścia daje poczucie sprawczości, a nieszczęścia – jego brak”. Przekona się o tym Alicja Zakliczyńska, tytułowa bohaterka „Prokuratorki”, która mie...

Recenzja książki Prokuratorka
Nie jesteś sama, Meredith
Nie jesteś sama

Nie każdy z nas doświadczył pełnego ciepła i miłości rodzinnego domu, nie dla każdego rodzina jest synonimem wsparcia i zrozumienia. Dzieciństwo Meredith Maggs, tytułowe...

Recenzja książki Nie jesteś sama, Meredith

Nowe recenzje

Za kurtyną
Klasyka
@Aleksandra_99:

Klasyczne kryminały, choć kiedyś nie trzeba było ich tak nazywać, teraz warto dodać właśnie tą nazwę, ponieważ różnią s...

Recenzja książki Za kurtyną
Przypadek Charlesa Dextera Warda
Wciel się w rolę emerytowanego lekarza
@paulina2701:

"Przypadek Charlesa Dextera Warda" Edwarda T. Rikera to już trzynasty tom z serii Choose Cthulhu. Po raz kolejny otrzym...

Recenzja książki Przypadek Charlesa Dextera Warda
Piekielna narzeczona
PIEKIELNA NARZECZONA
@marcinekmirela:

„Sam nigdy nie dałby sobie szansy. Dla siebie i pewnie dla wielu ludzi, którzy o nim słyszeli, był stracony. A dla n...

Recenzja książki Piekielna narzeczona
© 2007 - 2024 nakanapie.pl