Jednak coś ich łączyło, coś niewidocznego, ale naładowanego elektrycznością, coś mocniejszego niż połączone dłonie. Ta więź była nie tylko elektryczna, ale i spokojna. Emanowała ciepłem i spokojem. Uczciwością.
Został dodany przez: @dona35@dona35
Pochodzi z książki:
Miasto niepokoju
Miasto niepokoju
Dennis Lehane
9/10
Cykl: Joe Coughlin, tom 1

Wciągająca epicka historia o rodzinie, miłości, władzy, żądzy i polityce. Popis literackiej wirtuozerii. Powieść Dennisa Lehane`a bezkompromisowo opisuje polityczne i społeczne niepokoje w kraju, stoj...

Komentarze