Temat:

Metro 2033, Dmitry Glukhovsky

2010-12-20 11:40 #
Metro 2033, Dmitry Glukhovsky

W jednym z wątków na forum napisałem, że jest to moje największe rozczarowanie 2010 roku. Wyjaśniam dlaczego tak jest i mam nadzieję, że sprowokuję Was do rozmowy.

Przeczytałem bardzo dużo pozytywnych komentarzy na temat książki. Do tego opis książki. Zapowiadała się naprawdę ciekawa lektura. Być może duże oczekiwania wobec książki sprawiły, że się rozczarowałem.

Sam pomysł jest ciekawy, ale czytając książkę miałem wrażenie, że to już było, np. u Tolkiena, Eddingsa - motyw wędrówki bohatera przez fantastyczne krainy (tutaj: stacje metra). Bohater, Artem, oczywiście miał misję, czytając jego podróż do Polis nie raz miałem wrażenie, że to Frodo, z tą różnicą, że Artem był powiernikiem łuski.

"Pierwsza" część książki - wędrówka Artema do Polis - pokazuje świat moskiewskiego metra, ale wg mnie zbyt pobieżnie. Autor nie wgłębiał się zbytnio w specyfikę poszczególnych stacji. W kilku akapitach wykładał kawę na ławę i dalej, następna stacja. Tylko momentami miałem okazję poczuć klaustrofobiczną atmosferę metra i jego ciemnych tuneli. Zdecydowanie za mało razy, jak na taką książkę.

"Druga" część - gdy Artem wychodzi na powierzchnię ze Stalkerami, była dla mnie o wiele lepsza. Może dlatego, że świat na powierzchni był o wiele bardziej ciekawszy, różnorodny.

Dmitry Glukhovsky miał bardzo fajny pomysł, ale moim zdaniem wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Szkoda, że tak pobieżnie potraktował podróż Artema. Zdaję sobie sprawę, że zgłębianie tuneli metra mogłoby znacznie wydłużyć powieść, ale może było warto? Może trzeba z tego było zrobić np. trylogię? A może wtedy wyszłoby coś bardzo słabego? Nie wiem.
# 2010-12-20 11:40
PA
@pavulon
6 książek · 2 postów
2010-12-20 13:25 #
Glukhovsky w wywiadzie na tematy swych książek, mówił o Metro 2034. Twierdził, że w niej właśnie zawarł przemyślenia bardziej metafizyczne o bohaterach książki pierwszej. Może więc 2034 będzie godnym uzupełnieniem wcześniejszej?
Nie czytałem żadnej z nich jeszcze ale skuszę się po świętach.
Zdarow! :)
# 2010-12-20 13:25
2010-12-20 13:58 #
Tak, czytałem opinie na temat "Metro 2034" i pewnie się skuszę. Ale głosy internautów, które na razie widziałem są takie, że kontynuacja jest słaba, czyli może mi się spodoba :-)

Wracając do "Metro 2033" - nawet nie chodzi o "metafizyczne" przemyślenia, ale o to, aby nie ślizgać się po powierzchni, np. Edding tworząc swoje światy nadawał im głębię. Te krainy żyły. W metrze mi tego brakowało, to było "kilka" zdań opisowych, ale nie czułem klimatu.
# 2010-12-20 13:58

Grupa: Książki

Wszystko o książkach

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się