Recenzja książki 365 dni bez...

365 DNI BEZ... [Skazani na czytanie]

Autor: @skazani_na_czytanie ·3 minuty
2020-10-17 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Wino, piwo, wódka, whisky, rum... alkohol... dla jednych nic nie zwykłego, inni nie wiedzą, jak się bez niego bawić, a nawet żyć.

A co, gdy takie problemy spotykają młodych ludzi?

365 dni bez... to dziennik pewnego "milenialsa", który zakłada się z kolegą, że przez rok nie będzie pił alkoholu. Dość szybko sobie uświadamia, że jego przygoda z procentami zaczęła się tylko dlatego, że inaczej nie potrafił się przypodobać kolegom. Z czasem upijanie się stało rutyną. Ten rok okazał się nadzieją na poznanie innego życia...

Baby Boomers twierdza, że (my millennialni) jesteśmy niecierpliwi, roszczeniowi, nastawieni na osiąganie szybkich efektów, rozpieszczeni i mało samodzielni. To śmieszne. Według mnie, jak każde pokolenie, dostosowujemy się do czasów, w których przyszło na żyć. W globalnej gospodarce, w której żyjemy, żeby mieć dobre życie, musimy być jak najtrudniej zastępowalnymi, a ponieważ nie ma czasu, bo wszystko i wszyscy pędzą, trzeba zadbać o bycie wyjątkowym.

Bohater książki opowiadając o swoim nie do końca łatwym roku, zwraca nam uwagę na wiele istotnych rzeczy. Nie tylko na problem życia z alkoholem, bo tak naprawdę to nie on jest głównym wątkiem tej historii, a relacje i zachowania istniejące wśród młodzieży.

Czy to nie jest tak, że to obecni dorośli pchają młodzież w alkohol? Czy to nie jest tak, że nie pokazujemy im, jak być inaczej wyjątkowym niż wypicie drinka więcej od znajomego?

Studiuję resocjalizację, zrobiłam instruktora terapii uzależnień, jestem wolontariuszką w centrum profilaktyki dla młodzieży, sama wywodzę się z dysfunkcyjnego środowiska i jestem milenialsem. Tyle ile prac napisałam o nałogach, tyle ile przeżyłam, doświadczyłam... wszystko odnalazłam w tej książce.

Dorośli pędzą. Szukają czegoś, czego brakowało im za komuny. Swoje ambicje przekładają na młodych, którzy próbują im dorównać, jednocześnie słysząc od rodziców, że mają za dobrze, a za ich czasów to było.. Młodzi czują presję. Aby być wyjątkowymi, muszą dawać z siebie 120%... słabsi uciekną szybko w używki...

Ale może być tak, że faktyczni nigdy nie będą czuli przymusu, ale trafią na tych, co go czuli i usłyszą: "Ze mną się nie napijesz?". Potem apetyt rośnie w miarę jedzenia, a żeby być wyjątkowym trzeba pić więcej i więcej.

Nie piłem alkoholu, bo chciałem poznać ludzi z innych środowisk, którzy rozmawiają o innych sprawach, aby wyjść z własnej bańki informacyjnej. (...) Zawsze sobie powtarzałem: "Co jest złego w alkoholu, skoro tak naprawdę nie przeszkadza mi w życiu?" (...) a jednak znów czuję się naturalnie.

Autor dziennika długo nie widział problemu w piciu alkoholu aż po pełnym roku złapał refleksję, co tak naprawdę osiągnął przez te 365 dni. Przyznał się, że to co miał wcześniej było sztuczne, a procenty sprawiały, że czuł się na odpowiednim miejscu. Teraz mógł myśleć racjonalnie. I przyznaję się bez bicia, że w pewnym momencie widziałam w nim siebie, tylko moim 365 dni nie był zakład a ciąża. To samo widzę u rówieśników, a powielane zachowanie u przyjaciół o sześć lat młodszej siostry.

Książka naprawdę warta uwagi. Moim zdaniem powinna być lekturą obowiązkową w każdej szkole ponadpodstawowej, bo zapewne wniosłaby do życia nastolatków więcej niż kolejny Mickiewicz czy Słowacki. Super pozycja dla rodziców, pedagogów i terapeutów....

Chciałaby jeszcze tyle napisać, ale to by było tyle spoilerów!!!!

Za wspaniały prezent dziękuję autorom książki, bo nie bardzo się spodziewałam, że uda mi się ją przeczytać. Na szczęście coś nad nami czuwa i połączył nas Instagram, a od osobistej dedykacji robiło mi się ciepło na sercu. Czekam na więcej takich książek i być może na współpracę na tle zawodowym.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-10-17

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
365 dni bez...
365 dni bez...
"Millenials"
7/10
Ciekawy świata i ludzi przedstawiciel pokolenia Y w swojej pierwszej książce 365 dni bez... przedstawia charakterystyczne bolączki młodych „Igreków”: niezrozumienie ze strony starszego pokolenia, z...
Komentarze
365 dni bez...
365 dni bez...
"Millenials"
7/10
Ciekawy świata i ludzi przedstawiciel pokolenia Y w swojej pierwszej książce 365 dni bez... przedstawia charakterystyczne bolączki młodych „Igreków”: niezrozumienie ze strony starszego pokolenia, z...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

🎉RECENZJA🎉 @Link Książka okazała się być dziennikiem. Dziennik chłopaka który po zakładzie z przyjacielem nie będzie pił 365dni .. alkoholu . Przyjaciele- pragnie dowieść że nasza przyjaźń bez impre...

@lukaszgrudzinski21 @lukaszgrudzinski21

Uwaga – to może mieć znaczenie. Postanowiłem napisać o tej książce tak, jakby była to prawdziwa relacja, prawdziwe zapiski Łukasza, dwudziestodwuletniego studenta, z roku jego życia bez alkoholu. Zak...

@Meszuge @Meszuge

Pozostałe recenzje @skazani_na_czytanie

FARMER
ciąg dalszy nastąpił

Ofiarą jest powszechnie znana postać, urolog i chirurg pracujący w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu, doktor nauk medycznych. Nóż wbito głęboko klatkę piersiową...

Recenzja książki FARMER
Zapomniałem się pożegnać, a ty nie poczekałaś
Prosto nie znaczy lepiej

Trzy dekady temu Małgorzata została porzucona przez swoją pierwszą wielką miłość. Już jako dorosła kobieta, nie potrafi się nadal wewnętrznie z tym pogodzić i odnajduje ...

Recenzja książki Zapomniałem się pożegnać, a ty nie poczekałaś

Nowe recenzje

Tysiąc okrętów
Poruszający głos kobiet
@madalenakw:

Któż z nas nie pamięta mitologii greckiej, mitologicznych bohaterów-Herkulesa, Achillesa, Odyseusza, Prometeusza. A ko...

Recenzja książki Tysiąc okrętów
Huśtajka. Borderline
Pięć tysięcy odłamków kobiety
@Skazananaks...:

Borderline to zaburzenie osobowości z pogranicza, które częściej występuje u kobiet. Pomimo rozwoju medycyny i lepszej ...

Recenzja książki Huśtajka. Borderline
W otchłani
W otchłani emocji
@fascynacja_...:

Pamiętam, jak jeszcze całkiem niedawno usiadłam do książki „Fałszywe tropy” Katarzyny Wolwowicz i przepadłam. Po raz pi...

Recenzja książki W otchłani
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl