Graffiti Moon

Graffiti Moon
4.0
Ocena 4.0 na 5 możliwych
Na podstawie 1 ocen kanapowiczów
Wielokrotnie nagradzana (6 prestiżowych nagród!), entuzjastycznie przyjęta pr...
Wielokrotnie nagradzana (6 prestiżowych nagród!), entuzjastycznie przyjęta przez czytelników (ponad 16 000 opinii na goodreads.com!) powieść o szaleństwach młodości. Lucy jest zakochana w tajemniczym malarzu graffiti. Ed myślał, że zakochał się w Lucy, dopóki ta nie złamała mu nosa. Dylan kocha D...
Pełny opis
ISBN: 978-83-7686-645-1 ( 9788376866451 )
Wydawnictwo: Jaguar
Napisz swoją opinię

Opinie

VE
@verrnaa 2018-09-23
Historia w tej książce jest dosyć ciekawie przedstawiona. Akcja książki trwa niepełne dwa dni, ale większość fabuły i tak przedstawiona jest w nocy, w którą szóstka przyjaciół postanawia świętować ukończenie dwunastej klasy. W tej powieści przewijają się takie wątki jak chęć zarobienia konkretnych pieniędzy, czy dawnej miłości.Mamy tu chociażby nastoletniego psychopatę chcącego odzyskać swój dług ... Niektóre sytuacje są nawet zabawne, ale jednak jakoś mi ta książka nie przypadła do gustu. "Jej słowa są obrazami, a ja maluję je na murze w swojej głowie." Książka napisana jest z dwóch perspektyw; przewijają się również wiersze Poety. Fabuł głównie kręci się w okół jest poszukiwanie tajemniczego grafficiarza Shadowa, w którym zakochana jest jedna z głównych bohaterek. Jak dla mnie pomysł na fabułę jest dziwny, niwy ciekawy, ale błahy zarazem - zwłaszcza w pierwszej połowie książki. Niby historia jest lekka i przyjemna, ale ja nie mogłam się w nią wczuć. Na plus jest romans, który mimo moich obaw nie jest przesłodzony. Podoba mi się również aspekt przedstawienia nastolatków, którzy mierzą się ze swoimi słabościami i niebłahymi problemami, jak czasami bywa w książkach z tego gatunku. Tak jak wspomniałam na początku w książce jest wiele wątków pobocznych, które rozwijają się dopiero w drugiej połowie książki, przez co nie umiałam wciągnąć się w tą historię tak jakbym chciała. Mimo wszystko uważam właśnie, że powinno się przeczytać tą książkę do końca. Wydaje mi się, że książka nie przypadła mi do gustu z powodu postaci. Bo tak jak pomysł na fabułę i akcja była nawet przyzwoita, tak bohaterowie z początku byli wycofani i niewyraźni. Co prawda później się zmieniają, ale mnie to nie przekonało do nich - nawet kiedy w tej drugiej połowie książki odkrywamy z czym musieli się zmierzyć. "- Ed? Żyjesz? - Tak – odpowiada. Jest gdzieś niedaleko. – Co niezmiernie mnie dziwi, ponieważ mniej więcej w połowie drogi przejechałaś po mnie rowerem. Randki z tobą są bardzo niebezpieczne. - Nie jesteśmy na randce. - Co za szczęście. Inaczej pewnie już bym nie żył." Książka nie jest wybitna, ale ciekawa owszem. Może nie wciąga od pierwszej strony, ale po przeczytaniu zostawia nas z pewną refleksją, która niestety nie zostanie z nami na długo. Czy sięgnę po kolejne książki autorki? Nie wiem. czytampierwszy.pl .
SI
@silwana 2018-12-05
Przeczytane (2018-03-07)
O Cath Crowley, która jest autorką Graffiti Moon, nigdy nie słyszałam chociaż opis książki mówi o tym, że jest to autorka wielokrotnie nagradzana, a sama książka zdobyła 6 prestiżowych nagród. Czy ta pozycja zasłużyła na takie uznanie? Moim zdaniem niekoniecznie. Nie oznacza to jednak, że nie warto po nią sięgnąć. Książka jest dobra, ale nie rewelacyjna. Historia opowiada o grupie młodych ludzi, kończących pewien etap życia. Lucy, główna bohaterka, ma obsesję na punkcie ulicznego artysty o pseudonimie Shadow. Sam Shadow to tak naprawdę Ed, młody chłopak z wieloma problemami, który w dziesiątej klasie rzuca szkołę. Inni bohaterowie to Daisy i zakochany w niej Dylan, który nie do końca potrafi okazać swoje uczucia oraz Jazz, koleżanka Lucy i Leo, kolega od najmłodszych lat Eda. Cała historia zamknięta jest w 24 godzinach. Jednak są to godziny obfitujące w wiele wydarzeń. Główni bohaterowie poznają się na nowo i podejmują decyzje, które będą rzutowały na ich przyszłe życie. Graffiti Moon napisane jest bardzo przystępnym językiem. Myślę, że nastoletni czytelnicy będą zadowoleni z poświęconego czasu na tę książkę. Czyta się ją bardzo szybko, wpływ na to może być też nie za duża ilość stron. Ogólnie tak jak wspomniałam na początku, książka jest dobra i warto spędzić z nią jeden wieczór.
Współtworzący tę stronę
puchar
VE
@verrnaa pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę