Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy?

autor: Robert Kaplow
Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy?
2.73
Ocena 2.73 na 5 możliwych
Na podstawie 11 ocen kanapowiczów
Piszesz? To giń! Z dnia na dzień świat traci ulubionych pisarzy... I to jak?...
Piszesz? To giń! Z dnia na dzień świat traci ulubionych pisarzy... I to jak?! „Królowa romansów” Danielle Steel i Curtis Sittenfeld, jej następczyni – giną rozpuszczone w kwasie w hotelu Ritz. „Cesarzowa kryminału” Sue Grafton – zrzucona z „Orient Ekspressu” w odmęty wodospadu. Mistrz sensacji T...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788324710140
Wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI

Recenzje

"Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy?"
Robert Kaplow jest autorem błyskotliwych i przewrotnych powieści, z których tylko jedna została przełożona na język polski „Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy” „Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy?”, choć odpowiedź na to pytanie uzyskujemy już w pierwszym rozdziale to...
Napisz swoją opinię

Opinie

@anek7
@anek7 2011-03-10
Przeczytane (2011-03-10)
Jak rzadko skusił mnie opis w „Świecie Książki”, że kryminał, sensacja, że znane nazwiska i kupiłam, co prawda taniej, bo na "Targu z książkami", ale jednak parę złotych mnie ta książka kosztowała. Powiem szczerze, że po pierwszych paru kartkach miałam już odżałować wydanej kasy i rzucić tym dziełem w kąt, ale, że rodzice wychowali mnie w szacunku do słowa pisanego powstrzymałam się a nawet zmusiłam do doczytania do końca. I dobrze zrobiłam, bo z czasem książeczka zaczęła mi się nawet podobać. Jest to bowiem parodia kilku tuzów amerykańskiej literatury, m.in. Danielle Steel, Toma Clancy’ego czy Stephena Kinga. Pierwszy rozdział, który mnie zniechęcił poświęcony był pisarce której nie znam, więc nie byłam w stanie ocenić zamysłu autora, dopiero kiedy dotarłam do znanych mi literatów zrozumiałam o co chodzi i od tego momentu zaczęło mi się podobać. Czy polecam? I tak i nie. Jeżeli ktoś szuka dobrego, mocnego kryminału czy sensacji to raczej nie – pomimo chwytliwego tytułu mocno się rozczaruje. Natomiast jeżeli ktoś lubi parodię zaprawioną purnonsensem to jak najbardziej jest to książka dla niego – chociaż na moim przykładzie widać, że aby w pełni docenić tę książkę trzeba znać chociaż jedną książkę sławnych ofiar tajemniczego mordercy.
@Nancy
@Nancy 2013-04-28
Przeczytane (2013-04-28)
Dobrnęłam do końca, choć przy ostatnich stronach zaczęłam się powoli wyłączać. Książka mi się nie podobała. Autor krytykował innych autorów i starał się zrobić żart z ich twórczości, a sam "skończył" podobnie - z płytką książką na koncie z raczej kiepskimi opiniami. Przyznam, że było kilka ciekawych fragmentów, lepiej określonych jako zabawnych, ale czym jest tych kilkanaście zdań w stosunku do ponad 200 stron? Raczej nie polecam, szczególnie osobom mającym szacunek do twórczości pewnych osób, wymienionych w książce. Niestety daleko temu do satyry, a bliżej do nieudanego, tandetnego żartu. Szkoda...
@Lloret
@Lloret 2009-06-22
Przeczytane (2009-06-22)
Gdyby nie to, że książka opisywana była jako ironiczna i sarkastyczna, odłożyłabym ją pewnie po pierwszych dwóch rozdziałach. (Choć tytuł rozdziału pierwszego nastrajał mnie pozytywnie...). Bo prawda jest taka, że autor książki chciał zrobić satyre nad satyrami i upchnął tu tak dużo, że 240-stronicowa książka nie jest w stanie tego znieść, bo po rpostu natłok wydarzeń sprawia, że są one nie tyle śmieszne, co zwyczajnie głupie i pozbawione sensu.Choc czyta się łatwo, to tylko w wypadku braku innej lektury.
@Potania
@Potania 2012-03-07
Przeczytane (2012-03-08)
Ja z kolei nie rozumiem, dlaczego ta książka nie jest doceniona przez innych. Osobiście mi się bardzo podobała, choć zakończenie było poniżej ogólnego poziomu. Mimo wszystko jednak ironia i sarkazm w niej zawarty jak najbardziej sprostał moim oczekiwaniom.
@interplaygirl
@interplaygirl 2011-05-15
Sama zapowiedź tej książki wydaje mi się żałosna. Ps. Zadaje sobie więc pytanie - po co czytać książkę, która jest gniotem? Po co czytać na siłę? Nigdy nie zrozumiem tego zjawiska.
@Da-Nutka
@Da-Nutka 2011-05-14
Przeczytane (2011-05-14)
Przeczytałam, ale zupełnie mnie nie wciągnęła. Dla mnie nie była to satyra napisana z humorem, ale po prostu książka-gniot. Głupia i pozbawiona sensu
@diabolicalady
@diabolicalady 2011-06-12
Przeczytane (2011-06-12)
Gdyby nie ciekawość co stanie się z Kingiem, to olałabym ją. Tragedia...
Współtworzący tą stronę
puchar @Lloret @Lloret pierwsza opinia