Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia

Krzesimir Dębski
7.5 /10
Ocena 7.5 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów
Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.5 /10
Ocena 7.5 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów

Opis

Krzesimir Dębski, znany kompozytor, przez całe życie żył w cieniu rzezi wołyńskiej. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, gdzie zginęło okrutną śmiercią kilkudziesięciu Polaków. Relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców Krzesimira Dębskiego, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa. Krzesimir Dębski: był 11 lipca 1943 roku, Krwawa Niedziela na Wołyniu. W tym dni nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do domów i kościołów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozabijać Polaków zebranych na sumach. Napadli też na kościół w Kisielinie, gdzie na mszę poszli moi rodzice. Ta niedziela była dniem rozpoczynającym masakrę. Wcześniej zdarzały się mordy, ale od tej niedzieli zaczęła się rzeź. Urodziłem się dziesięć lat później, jednak kolejne godziny 11 lipca 1943 r. znam z relacji rodziców, jakbym sam je przeżył. Mama z ojcem uciekli z pogromu, Ukraińcy jednak porwali i zabili mojego dziadka i babcię. PO LATACH POSZUKIWAŃ SPOTKAŁEM ICH MORDERCĘ.
Data wydania: 2016-10-11
ISBN: 978-83-7700-258-2, 9788377002582
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Stron: 256

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Czy ja dobrze widzę, że znasz książkę Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia? Koniecznie daj znać, co o niej myślisz w recenzji!
{}️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie

@agulkag
2020-12-06
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

Trudno czytać i oceniać takie książki, bowiem zawarte w nich historie rodzinne są pełne bólu. Nie inaczej jest w tej, gdzie autor znany kompozytor przybliża czytelnikowi dzieje swojej rodziny.
Dramatyczne wydarzenia z rzezi wołyńskiej zapoczątkowała niedzielna msza święta w lipcu 1943 roku. Mieszkające do tej pory obok siebie nacje polska i ukraińska wchodzą na ścieżkę wrogości. Członkowie ukraińskiej armii powstańczej w bezlitosny sposób atakują niewinnych mieszkańców Kisielina.
Są wśród nich bliscy Dębskiego rodzice, dziadkowie, znajomi i sąsiedzi, którzy stają się dla niego świadkami jednego z większych dramatów w historii Polski. Autor dociera także do osób odpowiedzialnych za morderstwa na Wołyniu.
Relacje są w formie krótkich wypowiedzi zebranych wśród tych, którzy ocaleli.

{}× 7 | link |
@sarzynskikacper
2020-11-14
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

O nie! Książka Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl