Przypadkowy detektyw

Maciej Ślużyński
4.7 /10
Ocena 4.7 na 10 możliwych
Na podstawie 3 ocen kanapowiczów
Książka Przypadkowy detektyw
Książka Przypadkowy detektyw
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
4.7 /10
Ocena 4.7 na 10 możliwych
Na podstawie 3 ocen kanapowiczów

Opis

No i narodził nam się rodzimy Hercules Poirot. Co prawda do tamtego Herculesa niepodobny, bardziej kojarzy mi się z? Maciejem Ślużyńskim. Ale okoliczności w sam raz dla słynnego detektywa: odcięte od świata górskie schronisko, uwięzieni w nim goście oraz trup z dziurą po kuli, trup, którego nikt nie mógł ?zabić?. Czy nasz bohater poradzi sobie z taką zagadką? Ano, przekonajcie się sami. Polecam. Anna Klejzerowicz W odciętym przez lawinę schronisku dochodzi do zabójstwa. Na pierwszy rzut oka wszyscy są podejrzani, chociaż wychodzi na to, że nikt z obecnych nie mógł zamordować jednego z gości. Ale trup przed gankiem jest i coś z tym trzeba zrobić. Na szczęście na miejscu jest detektyw. Zupełnie przypadkiem i? zupełnie przypadkowy. Wiedzę o tym, co i jak zrobić, czerpie głównie z przeczytanych książek, więc idzie mu tak sobie. Ale jakoś tam idzie? aż do nieoczekiwanego finału. Klasyczna powieść detektywistyczna z oryginalnymi bohaterami i dużą dawką humoru. Gdyby ta historia wydarzyła się naprawdę, to pewnie tak by właśnie się potoczyła. Albo zupełnie inaczej.
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-64756-59-7, 9788364756597
Wydawnictwo: Sumptibus
Stron: 222

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

{}
Dodaj ogłoszenie
za darmo!
Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Czy ja dobrze widzę, że znasz książkę Przypadkowy detektyw? Koniecznie daj znać, co o niej myślisz w recenzji!
{}️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie
@Rudolfina
2020-01-18
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 4 /10
Przeczytane No można, ale...

ZNACIE? TO POSŁUCHAJCIE
„Jak wytknął mi kiedyś wierny przyjaciel, moje pomysły mają wszelkie zalety, poza oryginalnością. Taki już mój los.” Kurt Vonnegut, „Losy gorsze od śmierci”.
 
Ten cytat powinien właściwie wystarczyć za recenzję.
 
Schronisko górskie zasypane lawiną i odcięte od świata. Morderstwo i kilku podejrzanych, których liczba zdecydowanie zbyt szybko redukuje się do dwóch. Ledwo naszkicowane postaci bohaterów, a przecież każdy z nich mógłby mieć jakąś tajemnicę, która byłaby motywem morderstwa. Jedynie o narratorze dowiadujemy się czegoś konkretnego, ale on akurat, ze względu na przypadkową obecność na miejscu zbrodni od początku jest poza podejrzeniem. Długi, nudny, niepotrzebny wstęp. Monotonny środek. Naciągany motyw zabójstwa. Zakończenie do bólu przewidywalne, no bo skoro podejrzanych jest tylko dwóch i początkowo wszystko wskazuje na jednego…
 
Rozumiem, że pisać każdy może, ale czy naprawdę musi? „Nie byłbym gorszym poetą niż Słowacki, żebym tylko miał coś do powiedzenia” – to cytat z Tuwima, niedosłowny, z pamięci. I Vonnegut, i Tuwim tylko się przekomarzali z czytelnikiem. Maciej Ślużyński powinien wyrecytować powyższą złotą myśl z powagą. Śmiertelną.

{}× 2 | link |
@Setna_Malpa
2020-01-23
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10
Przeczytane
@ejwa1960
@ejwa1960
2019-11-18
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10

Cytaty z książki

O nie! Książka Przypadkowy detektyw. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
{} Dodaj

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się
{}