Recenzje książki "Różowe tabletki na uspokojenie"

Dodaj swoją recenzję
Różowe tabletki na uspokojenie
29.05.2010
Uważam że artyści są trochę szurnięci i wcale się tego nie wstydzę. Ja po prostu wiem, że bez „własnego kota” nie byli sobą, a my nie mielibyśmy ich. Tak właśnie jest z książką Jandy. Z jednej strony nie jest to zwykła opowieść z początkiem, rozwinięciem i końcem, a z drugiej – jest tworem silnym jak magnes – chciałoby się, żeby przyciągani...
@chani @chani