Recenzja książki Dom Łez

Co by było gdyby...

@Martyna23@Martyna23 · 2018-02-07
Zamknij oczy. Wyobraź sobie dom. Ten dom to Dom Łez, bo przywodzi na myśl dobre i złe wspomnienia. Wspomnienia, od których chcesz się uwolnić. Teraz wejdź do środka. I czekaj aż pojawi się okrągły pokój, który pozwoli ci poznać równoległy świat. Świat którego byłabyś/ byłbyś częścią, gdyby twoje decyzje można było zmienić.
Do okrągłego pokoju w Domu Łez trafia trzydziestotrzyletnia Jenna, bohaterka książki „Dom Łez” autorstwa Lindy Bleser. Kobieta żyje z piętnem wyborów, jakich dokonała w przeszłości jej matka. Za wszelką cenę chce uniknąć tych samych błędów, co ona. W rezultacie jej egzystencja to narzucane samej sobie ograniczenia. Wszystko zmienia się kiedy trafia do wspomnianego pokoju w kształcie koła, gdzie poznaje różne „warianty” swojego życia, zależne od dokonywanych prze nią i przez jej najbliższych wyborów. Jenna jest oszołomiona faktem, że jedna decyzja może diametralnie zmienić życie. Początkowo kobieta w tej alternatywnej rzeczywistości czuje się nieswojo, jednak z biegiem czasu przyzwyczaja się do nowej sytuacji i coraz częściej myśli o pozostaniu w tym nowym świecie.
Brzmi obiecująco, prawda? Sama sięgając po książkę spodziewałam się klimatycznej opowieści, która tchnie pewną świeżość w dobrze znany czytelnikom temat alternatywnych światów. Niestety czuję się rozczarowana. Owszem momentami bywało klimatycznie, zwłaszcza w chwili kiedy Jenna odkryła ten tajemniczy, okrągły pokój. Jednak z biegiem wydarzeń ten klimat się ulatniał, a przejścia z jednej rzeczywistości do kolejnej wprowadzały chaos. Ten mały rozgardiasz spowodowany wędrówkami bohaterki czytelnik jest w stanie ogarnąć. Bardziej odciska się tutaj ta ulotność jakiejś aury, nastroju. Przyznam szczerze, że liczyłam nawet na pewną liryczność rodem z „Alicji w Krainie Czarów”.
Jeśli chodzi o postaci to pierwsze skrzypce gra tutaj oczywiście Jenna. Wszystkie wydarzenia poznajemy z jej perspektywy. I właściwie mogę powiedzieć, że tylko tę postać byłam w stanie poznać bliżej. Pozostali bohaterowie: Cassie- siostra Jenny, Ben, Parker czy Maya są tutaj potraktowani nieco po macoszemu. Ja szczególną uwagę zwróciłam na Mayę – kobietę tajemniczą, która pojawia się właściwe znikąd i staje się łącznikiem między światami, które odwiedza główna bohaterka.
„Dom Łez” to, w moim odczuciu powieść o nie do końca wykorzystanym potencjale. Żałuję, że autorce nie udało się tego klimatu, który stworzyła podtrzymać do końca. Odnosiłam wrażenie, że przez to lektura po prostu staje się chwilami nużąca. Niemniej sprowokowała mnie do zadania sobie pytania: co by było gdyby…;)
Książka Dom Łez
Dom Łez
Linda Bleser
{}6/10
Każdego dnia dokonujemy wielu wyborów. Czasami chodzi o jakiś drobiazg, czasami o coś naprawdę istotnego. Większość wyborów nie powoduje wielkich zmian w naszym życiu. Są jak małe gałązki, które wplat...
Komentarze

Zobacz także

DOM ŁEZ LINDA BLESER "- Mamo! Mamo! - wołam i szarpię ją za lewy rękaw, by zwrócić na siebie uwagę. - Nie mogę znaleźć czarnej kredki. Może wiesz, gdzie jest? (...) - Jest na cmentarzu, kochanie, ...

Pozostałe recenzje @Martyna23

Książka Chłopiec pochłania wszechświat

1983 rok. Dwunastoletni Eli Bell dorasta w jednej z dzielnic Brisbane, gdzie roi się od polskich i wietnamskich emigran...

Książka Granica

Muszę przyznać, że trochę bałam się „Granicy”. Bałam się tego, że powieść licząca niemal dziewięćset stron okaże się...

Nowe recenzje

Książka Ktoś tu kłamie

Dobry thriller to taki, który wciąga i sprawia, że czytelnik z dreszczem emocji i niepokoju w szaleńczym tempie przerzu...

Książka God mode

Oj, poszalały panie autorki. Kulturoznawczyni i filolog klasyczny. God mode – tryb boga, nieśmiertelność. Kusiła mni...

Książka Agonia. Lekarze i pacjenci w stanie krytycznym

W maju mam duże szczęście do książek, którą bym nie wzięła, to okazywała się bardzo dobra bądź świetna. I taka też była...

{}