Recenzja książki Jakiego koloru są buziaki?

Cudo!

Autor: @aneta9a1 ·1 minuta
2017-11-21 Skomentuj 2 Polubienia
Nie znam chyba nikogo, kto nie lubiłby buziaków. Są niemal magiczne i tak uniwersalne, że można nimi wyrazić całą paletę uczuć – przyjaźń, przywiązanie, współczucie, pocieszenie, troskę i to najważniejsze – miłość. Buziaki dają sobie mąż i żona, rodzice dzieciom, rodzina i przyjaciele na powitanie. Buziaki są wszędzie! Bo to najpiękniejszy prezent, jaki może ofiarować człowiek drugiemu człowiekowi. Czy zastanawialiście się kiedyś, jakiego koloru są buziaki? Mnie jakoś nie wpadło to wcześniej do głowy, a przecież rzecz to warta chwili refleksji.

Poznajcie Minimoni, dziewczynkę, która uwielbia malować. Białe strony łapczywie przyjmują kolory, jakie nadaje im młoda malarka w swoich obrazkach, aż pewnego dnia staje przed dylematem – chcąc namalować buziaki, zdaje sobie sprawę, że nie wie, jakiego koloru powinna użyć. Kolejne strony tej przepięknie zilustrowanej książki to skojarzenia Minimoni z różnymi kolorami – jedne rzeczy lubimy, za innymi nie przepadamy, a przecież wszystkie one mają jakiś kolor! Trzeba zatem odnaleźć ten właściwy dla buziaków – ciepły, przyjemny, kochany. Kiedy Minimoni brakuje już pomysłów, udaje się do swojej mamy z tytułowym zapytaniem, a ta udziela jej najpiękniejszej z możliwych odpowiedzi. Jakiej? Przekonajcie się sami, a potem pokażcie to samo swoim bliskim.

Jako nauczyciel z zawodu muszę wtrącić, że publikacja rewelacyjnie sprawdzi się przy nauce kolorów z najmłodszymi pociechami. Ale ciiii… Dziś odejdźmy od dydaktyzmu, to tylko kwestia poboczna. Dziś skupmy się na wrażeniach wizualnych, bo dla mnie ta książka mogłaby konkurować w plebiscycie na najlepiej zilustrowaną książkę dla dzieci!

Przyszła pora na trochę prywaty – jakiego koloru są buziaki dla mnie? Są trochę czerwone – jak szminka, którą pomalowałam usta w dniu swojego ślubu. Na pewno w odcieniu głębokiego brązu – jak oczy mojej małej córeczki. Troszeczkę żółte – uwielbiam żółte parasole i kalosze w trakcie deszczu. I jeszcze… mogłabym długo wymieniać. Buziaki są dla mnie takie, w jakich kolorach widzę akurat swoich bliskich, bo są przeznaczone właśnie dla nich. Takie ciepłe, przyjemne, kochane.

zaczytana.com.pl

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jakiego koloru są buziaki?
Jakiego koloru są buziaki?
Rocio Bonilla
8.5/10
Minimoni uwielbia malować różne kolorowe rzeczy: czerwone biedronki, niebieskie niebo, żółte banany… Za to nigdy nie malowała buziaka. Jakiego koloru powinien być? Czerwony, jak pyszny sos pomidorowy?...
Komentarze
Jakiego koloru są buziaki?
Jakiego koloru są buziaki?
Rocio Bonilla
8.5/10
Minimoni uwielbia malować różne kolorowe rzeczy: czerwone biedronki, niebieskie niebo, żółte banany… Za to nigdy nie malowała buziaka. Jakiego koloru powinien być? Czerwony, jak pyszny sos pomidorowy?...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @aneta9a1

W koronie 2. Jeszcze będzie las, by odpoczywć
Autorzy trzymają poziom!

Sztybor, Nowacki i Mazur trzymają poziom. Po sukcesie pierwszej części komiksu „W koronie”, z przytupem weszli na rynek z częścią drugą – „Jeszcze będzie las, by odpoczyw...

Recenzja książki W koronie 2. Jeszcze będzie las, by odpoczywć
Lot Osvalda
Cudo pod choinkę!

Ufff… Zdążyłam przed gwiazdką! Na szczęście… Nie planowałam przed świętami sięgać już po propozycje dla najmłodszych. Dokonawszy podsumowania moich tegorocznych odkryć n...

Recenzja książki Lot Osvalda

Nowe recenzje

Rodzina z naprzeciwka
Trzymający w napięciu thrillera
@justus228:

„Dom powinien być miejscem, gdzie czujemy się bezpiecznie. Naprawdę powinno tak być.” Katherine i Josh Weston wraz ...

Recenzja książki Rodzina z naprzeciwka
Fetor
Fetor zła
@kejsikej_czyta:

Na pewnym odludziu znajduje się klasztor sióstr. Klasztor otoczony wysokim murem, posiadający wieże mieszkalne i świąty...

Recenzja książki Fetor
Owoce zatrutego drzewa. Tom 1
Z rodziną najlepiej na zdjęciu?
@Mirka:

 „Nawet, jeśli nie da się zapomnieć, trzeba spróbować wybaczyć.” Z powieścią pani Agnieszki Janiszewskiej spotkała...

Recenzja książki Owoce zatrutego drzewa. Tom 1
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl