Recenzja książki O jedno cię proszę

Jak dobrze znamy swoich bliskich?

Autor: @maitiri_books_2 ·4 minuty
2022-05-16 Skomentuj 3 Polubienia
Laura Dave jest amerykańską pisarką i dziennikarką. Ukończyła studia z literatury na Uniwersytecie w Pensylwanii. Ma na swoim koncie sześć powieści, w tym powieść „O jedno cię proszę”, która przez 36 tygodni zajmowała najwyższe miejsca na liście bestsellerów „New York Timesa”. W Polsce, oprócz wspomnianej książki, ukazały się też inne jej powieści, a mianowicie: „Ślubu nie będzie” (2008), „Dom z moich marzeń” (2012) i „Party rozwodowe” (2013). Do pięciu z książek Dave sprzedano prawa filmowe, w tym do recenzowanej „O jedno cię proszę”.

Hannah i Owen to udane, szczęśliwe małżeństwo. Razem wychowują nastoletnią córkę Owena. Pewnego dnia jednak Owen znika, a firmę, w której pracuje, zaczyna prześwietlać FBI. Owen zostawia żonie krótką wiadomość i torbę pełną pieniędzy. Chce, aby Hannah chroniła jego córkę. Nie będzie to łatwe, bo kobiety za sobą nie przepadają. Jednak zwierają szyki i razem wyruszają w podróż śladami młodości Owena, aby odkryć, co kryje się za jego nagłym zniknięciem. Czy zdążą go odnaleźć, zanim na jego trop wpadną śledczy?

Jak ja uwielbiam takie thrillery! Nieoczywiste, tajemnicze i przede wszystkim szczere i prawdziwe. Podchodziłam do tego tytułu z pewnym dystansem. Im coś jest bardziej reklamowane, tym więcej pojawia się u mnie wątpliwości. Ponad milion sprzedanych egzemplarzy, 36 tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”, prawa kupione przez wydawnictwa z 32 krajów, w przygotowaniu serial na podstawie książki. Czy aż tylu zadowolonych czytelników może się mylić? Może. Ale nie tym razem. Tym razem oni wszyscy mieli rację. Do sięgnięcia po książkę przekonały mnie ostatecznie zachwyty nad książką Reese Witherspoon, która w swoim klubie książki poleca same dobre tytuły. Warto zaufać gustowi aktorki. Tak zrobiłam i nie żałuję. Bo mimo tego, że pomysł na fabułę nie jest zbyt oryginalny, ten thriller ma to coś. Coś, co przyciąga i nie pozwala się od lektury oderwać. W moim przypadku jest to na pewno amerykański klimat, który w thrillerach uwielbiam, szybkie tempo akcji i jej zaskakujące zwroty, a także konstrukcja, która nie pozwala odłożyć książki na bok, bo każdy rozdział kończy się tak, że zwyczajnie musimy czytać dalej. Czapki z głów. Przeczytałam tę książkę w jedno popołudnie, chociaż tak naprawdę przysiadłam do niej tylko na chwilę, aby sprawdzić, o co tyle szumu z tą pozycją. I już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w wir wydarzeń. Bo tej książki się nie czyta, ją się pożera, nią się żyje.

Ktoś kto mówi, że powieść nie skłania do przemyśleń, nie mówi prawdy. Bo chociaż jest to typowo rozrywkowa lektura, pojawia się w niej mnóstwo pytań, na które chcielibyśmy od razu poznać odpowiedzi. I są to pytania nie tylko o to, co dzieje się w powieści, chociaż tych również jest cała masa, ale też takie życiowe, które dotyczą każdego z nas. Naszych relacji z najbliższymi, naszych wyborów. Jednym z najpilniejszych jest to, czy naprawdę znamy tak dobrze bliskie nam osoby, jak nam się wydaje. Co zrobilibyśmy, gdyby okazało się, że osoba, z którą żyjemy, którą kochamy i której ufamy jest kimś zupełnie innym, niż sądziliśmy? Czy nadal walczylibyśmy o taką relację? Takich pytań jest dużo więcej, jednak nie chcę ich zbyt wiele zdradzić, aby przypadkowo nie zaspoilerować czegoś istotnego. Jestem pewna jednak, że pojawią się również w Waszej głowie, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po tę książkę. Do czego oczywiście gorąco zachęcam. Ta powieść to gotowy scenariusz na film i nie dziwi mnie fakt, że prawa do jej ekranizacji już zostały wykupione. Jeśli adaptacja powieści będzie choć w części tak dobra jak książka, wróżę jej niemały sukces. Wracając jednak do powieści, muszę przyznać, że dawno aż tak bardzo żadna książka nie trzymała mnie w napięciu. Autorka ma niebywałą zdolność do manipulowania czytelnikiem w taki sposób, że nawet jeśli wydaje mu się, że wie, o co tu chodzi i tak się myli. Największym zaskoczeniem jest oczywiście przeszłość Owena, ale zanim autorka odkryje najważniejsze karty, zdąży mocno namieszać w tym kociołku półprawd, niedomówień i tajemnic. Słowem, ilość plot twistów jak na jedną powieść przerasta wszelkie oczekiwania.

Zasmucę jednak miłośników krwawych, brutalnych scen i nieco mocniejszych wrażeń. Nie znajdziecie ich tu. W powieści nacisk położono na jej psychologiczną warstwę. Doskonała jest kreacja postaci, ich portrety psychologiczne. Możemy ich dobrze poznać, ich motywacje, ich dobre i złe strony, ich emocje. A pierwszoosobowa narracja z perspektywy Hannah tylko zwiększa odczucie dobrej znajomości z bohaterami, szczególnie z postacią pierwszoplanową, którą jest Hannah. Bohaterka ta ze strony na stronę coraz bardziej zyskuje. Jest zdolna do ogromnych poświęceń dla swoich bliskich i potrafi sama siebie nawet zaskoczyć tym, do czego może się posunąć, aby chronić kogoś, kogo kocha. Dobrze przedstawiono w powieści jej warstwę obyczajową. Uwagę przykuwa szczególnie relacja, jaka łączy Hannah z jej pasierbicą. Początkowo kobiety nie przepadają za sobą. Ich relacja jest trudna, krzywdząca dla obu stron. Kiedy Owen znika, a kobiety razem wyruszają w podróż śladami jego młodości, wszystko się zmienia. Bardzo fajnie obserwuje się, jak rozwija się ta relacja, a postawa Hannah zaskakuje coraz bardziej. I chociaż wydaje się, że warstwa obyczajowa zdominowała drugą część powieści, nie odbiera jej to jej walorów, uroku, szczerości, nie łagodzi siły przekazu. Stanowi za to wartość dodaną.

„O jedno cię proszę” to dobrze napisany, czytający się właściwie sam thriller psychologiczny, z rozbudowaną warstwą psychologiczną, genialną kreacją bohaterów i doskonale przedstawionymi relacjami rodzinnymi. Szokujący i lekki jednocześnie. Serdecznie polecam!

Recenzja pochodzi z bloga:„O jedno cię proszę” Laura Dave – recenzja przedpremierowa – maitiri_books (wordpress.com)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-15

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
O jedno cię proszę
O jedno cię proszę
Laura Dave
7.7/10
Ponad milion sprzedanych egzemplarzy – tylu czytelników nie może się mylić! 36 tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”, prawa kupione przez wydawnictwa z 32 krajów, a w przygotowaniu serial ...
Komentarze
O jedno cię proszę
O jedno cię proszę
Laura Dave
7.7/10
Ponad milion sprzedanych egzemplarzy – tylu czytelników nie może się mylić! 36 tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”, prawa kupione przez wydawnictwa z 32 krajów, a w przygotowaniu serial ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Książka ma świetną fabułę choć muszę przyznać, że nie do końca byłam początkowo dużo się dzieje z czasem akcja zwalnia i samo zakończenie jest dość zaskakujące. Hannah i Owen to szczęśliwe małże...

@Lalka1 @Lalka1

18.05 swoją premierę miał thriller "O jedno Cię proszę" Laury Dave. Książka, której nakład za granicą liczy już ponad milion egzemplarzy! Jakie jest Wasze podejście do takich bestsellerów? Czy uważa...

@kasienkaj7 @kasienkaj7

Pozostałe recenzje @maitiri_books_2

Don’t Leave Me
Spektakularny finał!

"Don't leave me" to brawurowy finał cyklu Leny Kiefer, niemieckojęzycznej pisarki, autorki powieści fantasy oraz powieści obyczajowych dla dorosłych i młodzieży. Mogłob...

Recenzja książki Don’t Leave Me
Mój ostatni miesiąc
Najlepszy miesiąc w życiu!

Z książkami Marcela Mossa mam styczność praktycznie od pierwszej jego wydanej powieści. Praktycznie, bo swoją przygodę z twórczością autora rozpoczęłam od trzeciego tomu...

Recenzja książki Mój ostatni miesiąc

Nowe recenzje

Doktor Strange. Tom 2
Pierwsze koty za płoty
@Elfik_Book:

Czym byłby świat bez superbohaterów? Zapewne po prostu rzeczywistością. Na szczęście ludzka wyobraźnia jest na tyle roz...

Recenzja książki Doktor Strange. Tom 2
Wybrańcy
Czy ktoś pamięta jeszcze o logice?
@snaky_reads:

Veronicę Roth znam jeszcze z czasów "Niezgodnej", którą czytałem już kilka lat temu i przyznam, że w mojej świadomości ...

Recenzja książki Wybrańcy
Wszystkiemu winny książę
Winny miłości
@mysilicielka:

Uff! Nic się nie zmieniło, dalej jestem zachwycona serią "Skandaliczni książęta". Czytajcie! "Wszystkiemu winny książę...

Recenzja książki Wszystkiemu winny książę
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl