Recenzja książki Gizelle. Moje życie z bardzo dużym psem

Pies najlepszym przyjacielem człowieka

@Martyna23@Martyna23 · 2017-06-16
Gizelle to angielski mastif, którego dziewiętnastoletnia Lauren otrzymała w prezencie. Suczka od razu podbiła serce nastolatki i stała się jej najbardziej oddaną przyjaciółką. Nic nie było w stanie ich rozdzielić. Przetrwały mieszkanie w ciasnym, akademickim pokoiku; przeprowadziły się do Nowego Jorku, gdzie dzielnie stawiały czoła kolejnym trudnościom. Gizelle stała się dla Lauren niezawodną towarzyszką, która trwa przy niej bez względu na wszystko. Zatem kiedy dowiaduje się, że Gizelle jest poważnie chora, zostawia wszystko i zabiera swojego ukochanego psa w ostatnią podróż.
„Gizelle. Moje życie z bardzo dużym psem” to książka przede wszystkim o relacji człowieka ze zwierzęciem. Decydując się na psa często zapominamy o tym że jego potrzeby nie ograniczają się tylko do tych czysto fizycznych. Pies potrzebuje bliskości, uwagi i miłości człowieka. Ta książka właśnie o tym nam przypomina.
Autorka- Lauren Fern Watt swoje życie z siedemdziesięciokilogramowym pieskiem nakreśla bardzo przystępnym językiem. Historia tej przyjaźni wzrusza, bawi i zaskakuje. W trakcie poznawania ich relacji daje się odczuć łączącą je więź. Choć Gizelle staje się centrum tej opowieści, nie znaczy, że tematyka oscyluje jedynie wokół zwierząt.
Ta historia to także o relacjach bliskich sobie osób w rodzinie dotkniętej alkoholizmem. Zwraca uwagę na to, że nałóg oddziałuje destrukcyjnie nie tylko na osobę uzależnioną, ale także na jej krewnych. Ta książka to również opowieść o dojrzewaniu. Dziewiętnastoletnia Lauren po skoczniu studiów przeprowadza się na Manhattan, gdzie musi bardzo szybko nauczyć się samodzielności. To samodzielne życie nie jest ani łatwe, ani sprawiedliwe, jednak każdy błąd to ważna lekcja dla młodej kobiety.
„Gizelle. Moje życie z bardzo dużym psem” to z pozoru zwyczajna historia, jednak kiedy poświęcimy jej chwilę sprawi, że na swoje zwierzaki spojrzymy zupełnie inaczej.
Książka Gizelle. Moje życie z bardzo dużym psem
Gizelle. Moje życie z bardzo dużym psem
Lauren Fern Watt
{}8/10
Oto Gizelle, angielski mastif, którego Lauren dostała na dziewiętnaste urodziny. Od tej chwili ona i Gizelle, która osiągnęła rozmiar i wagę cielaka, stały się nierozłączne. Mieszkały razem w akademik...
Komentarze

Pozostałe recenzje @Martyna23

Książka Chłopiec pochłania wszechświat

1983 rok. Dwunastoletni Eli Bell dorasta w jednej z dzielnic Brisbane, gdzie roi się od polskich i wietnamskich emigran...

Książka Granica

Muszę przyznać, że trochę bałam się „Granicy”. Bałam się tego, że powieść licząca niemal dziewięćset stron okaże się...

Nowe recenzje

Książka Tatiana i Aleksander

,,Tatiana i Aleksander,, to druga część trylogii Paulliny Simons o losach młodziutkiej rosyjskiej dziewczyny i majora A...

Książka Tajne życie. Kobieta w służbie CIA

Książka "Tajne życie. Kobieta w służbie CIA" jest świetnym przykładem literatury faktu, który przybliża nam życie tajny...

Książka Powódź

Godzina samobójców. Czas, gdy wszystko dopiero dojrzewa, budzi się do życia. Edyta wychodzi z psem na spacer, nie wie, ...

{}