{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem

Teoria i praktyka zimnego wychowu

Autor: @almos ·{}2 minuty
{} 2021-09-17 {} 5 komentarzy {} 26 Polubień
Książka opowiada o fenomenie brytyjskich szkół prywatnych z internatem (nazywanych w tym kraju 'public schools'), przeznaczonych dla dzieci z bogatych elit, bo czesne jest bardzo wysokie, przykładem Eton. Pokazuje Renton, że są to instytucje straszne: siedliska zimna emocjonalnego, brutalnej przemocy, perwersji seksualnej.

Zacznijmy od przemocy: bito uczniów za najmniejsze przewinienia, trzcinkami, rózgami brzozowymi, bito publicznie, wielu nauczycieli znajdowało w tym perwersyjną przyjemność, bili też starsi uczniowie – prefekci – młodszych. Wspomina jeden z uczniów: „Gdy prefekci wzywali mnie do swojej sypialni, żeby przygotować im grzanki, posprzątać, pościelić i zrobić herbatę, bili mnie. Pałkami do krykieta i kijami do hokeja, podkutymi butami do rugby i pięściami, mokrymi skręconymi ręcznikami, które smagały jak bicze.” Zakazano bicia dopiero w latach 80. XX wieku, ale było dużo protestów.

Była też przemoc seksualna, starsi uczniowie molestowali młodszych, grasowali w szkołach nauczyciele-pedofile. Gdy było za dużo skarg, pedofile byli przenoszeni z jednej szkoły do drugiej (jak księża-pedofile z parafii do parafii) i przez dziesiątki lat bezkarnie uprawiali swój proceder.

Straszne, że rodzice wysyłają tam dzieci w bardzo młodym wieku, po prostu pozbywają się ich, pisze autor: „Moi rodzice odesłali mnie i moje rodzeństwo z domu, gdy mieliśmy po osiem lat, głównie dlatego, że wszyscy, których znali, tak robili.” Można sobie tylko wyobrazić, jak wielka jest trauma psychologiczna takiego dziecka.

Gdy czytałem o tych okropnościach, przypomniała mi się wstrząsająca książka Kopińskiej 'Czy Bóg przebaczy siostrze Bernadettcie' o sierocińcu w Zabrzu, podobne rzeczy dzieją się w poprawczakach, ale w tych instytucjach ofiarami są dzieci, o które nikt się nie upomni. Ale w elitarnych szkołach dla bogaczy? Dla mnie szok.

Ten system edukacji przez wieki był aprobowany, akceptowany, stanowił wręcz powód do dumy. Dlaczego? Po pierwsze tradycja, rzecz na Wyspach święta, sam autor twierdzi, że w jego rodzinie wysyłało się dzieci do szkoły z internatem od 11 pokoleń. Po drugie teoria zimnego wychowu: jeśli dzieci dostaną w kość w szkole, to później będą miały łatwiej w życiu: „Wierzono, i nadal powszechnie się wierzy, że kontakt z osobami, które się kocha, jest destrukcyjny dla procesu hartowania się.” I jeszcze, public schools utrwalają podziały klasowe, czy wręcz kastowe, tak ważne w tym kraju, bo ich absolwenci rozpoznają się wpół słowa i zajmują wysokie stanowiska: sędziów, polityków, wyższych rangą oficerów czy dyrektorów banków.

Taki system edukacji może miał sens w XIX wieku, gdy imperium brytyjskie panowało nad połową świata i potrzebowało twardzieli, którzy by trzymali za twarz odległe ludy kolonialne. Ale teraz, w XXI wieku, gdy Wlk. Brytania jest prowincjonalnym europejskim krajem z wielkimi problemami? Ale powtarzam, tradycja dla nich to rzecz święta.

Public schools wciąż działają, może teraz większą uwagę przywiązuje się do dobrej edukacji i zwalcza sadyzm i przemoc seksualną, ale myślę, że starsi uczniowie wciąż tłuką młodszych. Co ciekawe, przyciągają cudzoziemców: „Coraz więcej dzieci rekrutuje się z Rosji, Afryki i Chin – cudzoziemcy stanowią 30% wszystkich mieszkańców internatów.”

Lektura tej wstrząsającej książki była dla mnie szokiem, ujawnia Renton pewną wstydliwą prawdę o Anglii i Anglikach, tej nacji, która tak lubi stawiać się na piedestale i pouczać innych.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-06-04

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem
Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem
Alex Renton
{}7.7/10
Seria: Na własne oczy
Na jakie krzywdy brytyjski rodzic jest w stanie skazać dziecko, żeby mogło zrobić karierę? Gdy Alex Renton opublikował w "Observerze" artykuł o tym, jak był krzywdzony w swojej szkole z internatem,...
Komentarze
@Vernau
@Vernau · 2 miesiące temu
Świetna recenzja 😊
{}× 5
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Dzięki 😊
{}× 2
@Carmel-by-the-Sea
@Carmel-by-the-Sea · 2 miesiące temu
Wartościowa recenzja. Wypadła mi jej lektura z głowy, a teraz wróciła do niej ta potrzeba.
W okolicy premiery książki w Polsce wysłuchałem wywiadu z autorem. Miał prawie łzy w oczach, gdy opowiadał o własnym doświadczeniu szkolnym z Eaton.
Przemoc w szkołach to chyba niestety nie specyfika angielska, co tym bardziej pokazuje, że trzeba walczyć o zmianę wszędzie i zawsze.
Wydaje mi się, że to po części wynik ogólnych trendów (w stylu 'zimny wychów'), a po części konsekwencja stanu konkretnych ludzi - ich wizji świata, rozumienia edukacji, subtelnych uwarunkowań, których tworem społecznym jest każdy nauczyciel, rodzic, wychowawca, uczeń.
{}× 4
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Dzięki 😊
{}
@jatymyoni
@jatymyoni · 2 miesiące temu
Świetna recenzja. Sama byłam w szoku, jak czytałamZaskoczony radością C.S. Lewis, gdzie opisuje swój pobyt w takiej szkole. Mnie też zaskoczyła zakres przedmiotów. których uczono w tych szkołach. Na przykład chłopiec, który otrzymywał wykształcenie klasyczne, zajmował się w szkole wyłącznie filologią klasyczną. Uważał, że powinno się zredukować przedmioty, gdyż: „Żaden człowiek poniżej dwudziestki nie ma czasu na porządne zajęcie się więcej niż kilkoma rzeczami.”
{}× 4
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Dzięki 😊
{}× 1
@Airain
@Airain · 2 miesiące temu
Coś w tej tradycji zimnego wychowu jest. W XIX wieku jakiś Francuz ze zdumieniem odnotował, że angielscy rodzice "zsyłali" dzieci do pokojów dziecinnych, często w innym skrzydle domu, pod opiekę służby, i potrafili się nimi nie interesować przez tydzień czy dwa (skoro służba nie melduje o żadnych kłopotach, to jest OK). Francuska klasa wyższa tez specjalną czułością nie grzeszyła, ale dzieci powinny były chociaż główny posiłek spożywać z rodzicami, żeby uczyć się manier.
{}× 3
@Anna_Natanna
@Anna_Natanna · 2 miesiące temu
Płacą i mają dzieci z głowy ..........nie wiem co brytole mają zamiast serca.
{}× 3
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Rzeczywiście, pisze o tym Renton, że oddanie dzieci do szkoły to pozbycie się ich, rodzice na przykład mogą sobie swobodnie jeździć po świecie, okropne...
{}× 1
@Anna_Natanna
@Anna_Natanna · 2 miesiące temu
Okropne, bo straszliwie okalecza psychicznie dzieci a poza tym najwyraźniej Anglikom nie zależy na więziach rodzinnych. To zimny, egoistyczny naród.
{}× 2
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Dokładnie, a potem absolwenci takich szkół wysyłają do nich swoje dzieci, mimo gehenny jaką przeszli, to jest dopiero ciekawe... W książce jest więcej bulwersujących historii o zachowaniach rodziców...
{}× 2
@Anna_Natanna
@Anna_Natanna · 2 miesiące temu
Anglicy chyba mają coś wspólnego z Japończykami jeżeli chodzi o tę niezwykłą oschłość natury.
{}× 2
@almos
@almos · 2 miesiące temu
Coś jest na rzeczy, miałem styczność z obiema nacjami, i uderzyło mnie, że jedni i drudzy prawie ciągle się śmieją lub uśmiechają, ale ten śmiech nie jest autentyczny, służy raczej ukryciu innych emocji. Po pewnym czasie przebywanie z takimi ludźmi staje się bardzo męczące.
{}× 2
Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem
Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem
Alex Renton
{}7.7/10
Seria: Na własne oczy
Na jakie krzywdy brytyjski rodzic jest w stanie skazać dziecko, żeby mogło zrobić karierę? Gdy Alex Renton opublikował w "Observerze" artykuł o tym, jak był krzywdzony w swojej szkole z internatem,...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Ladies and gentlemen. Panie i Panowie witamy w świecie lordów. Elit, do których przynależą tylko wybrani. Tu nie znajdziecie nikogo przypadkowego. Dostęp do tego grona mają tylko nieliczni. Tu rządzi...

@Zaczytane_koty @Zaczytane_koty

„Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem” Alex Renton Prywatne szkoły z internatem zamiast wychowywać, kształcić o rozwijać tworząc z małych dzieci poważnych, uczonych i bardzo...

@ReniBook @ReniBook

Pozostałe recenzje @almos

Limassol
Brudna robota śledczo-szpiegowska

W książce mamy historię opowiedzianą w pierwszej osobie przez izraelskiego śledczego (co symptomatyczne, nigdy nie dowiadujemy się jak się nazywa) który tropi arabskich ...

{} Recenzja książki Limassol
Kobusz
Portret wielkiego aktora

Po biografię Jana Kobuszewskiego sięgnąłem, bo ostatnio po raz kolejny z dziką rozkoszą słucham 'Rodzinę Poszepszyńskich', cykl słuchowisk satyrycznych autorstwa Macieja...

{} Recenzja książki Kobusz

Nowe recenzje

Magiczne wrota
Magiczne wrota.
@Nastka_diy_...:

Spotkałam się ostatnio z dwoma różnymi opiniami na temat książki Magdaleny Słuszniak pt. “Magiczne wrota”, jedna zachwa...

{} Recenzja książki Magiczne wrota
Ukochana gangstera
Ukochana gangstera
@mrsbookbook:

Elizabeth to młoda kobieta, która po wyszkoleniu przez ojca, trafia do domu gangstera i jej zadaniem jest rozkochać w s...

{} Recenzja książki Ukochana gangstera
Taniec z Elvisem
Czy grzeszna miłość może liczyć na rozgrzeszenie?
@sylwiacegiela:

Niezwykle kontrowersyjna opowieść o bliskości dwojga ludzi, którzy nigdy nie powinni się spotkać. Na kartach tej histor...

{} Recenzja książki Taniec z Elvisem
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl