Recenzja książki Wojna kwiatów

Wojna kwiatów

@kadath @kadath · 2008-07-31
Prawie 700 stron ... W wypadku tej książki należałoby dodać - tylko....
Fabuła z pozoru niezbyt oryginalna. Główny bohater –Theo Vilmos - trafia do świata równoległego – krainy Faerie” (znowu ?!) Nie jest to na szczęście kolejna kalka tolkienowskiego śródziemia tylko zupełnie oryginalna, odjazdowa wizja. Nie jest to również klasyczne fantasy – właściwie to trudno w ogóle „Wojnę kwiatów” zaliczyć do tej kategorii. Jest to raczej zabawa konwencją – coś w rodzaju tego do czego przyzwyczaja nas w swoich książkach Neil Gaiman. Nie zdradzając wiele z fabuły można napisać że potrafi ona czasem nieźle przywalić czytelnikowi w łeb (zaskoczyć). Czeka nas nawet coś w rodzaju ataku na WTC - ze smokiem w roli głównej. Od razu uspokajam, że Tad Williams pisał te fragmenty przez 11 września (pisze o tym nawet w przedmowie do książki).
Podsumowując – świetne czytadło, ale również bardzo mądra książka.
{}
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Wojna kwiatów
Wojna kwiatów 8.8 /10
Tad Williams
Nowa, współczesna powieść, rozgrywającą się w Północnej Karolinie… i dziwnym, równoległym świecie, k...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Kto z nas nie chciałby przenieść się do innego świata? Znaleźć się w bajkowej krainie? A może.. kwiatowej krainie? To moje pierwsze zetknięcie z Tad'em Williams'em. Zachęcił mnie do niego sam Stephen...

@Sovatik @Sovatik

Nowe recenzje

Książka Czerwony notes

Z książką Sofii Lundberg możemy doznać zatrzymania się w czasie. Może się stać najintymniejszym spotkaniem czytelnika ...

Książka Dom w ciemności

Dom, nie jest tu tym znanym miejscem, gdzie po zamknięciu drzwi czujemy się bezpiecznie. U Vesaas'a dom wykracza poza ...

Książka Chłopiec motyl

Dobrze skonstruowany thriller, który przez sposób opisywania wydarzeń, to mocno łapie, to delikatnie puszcza, by można...