Recenzja książki Wolff

WOLFF

Autor: @za_czytamm ·{}2 minuty
{} 2021-09-04 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
„Z epilepsją jest tak, że człowiek ją akceptuje i traktuje jak najlepszą przyjaciółkę albo przeciwnie, jak wroga”.

Amelia cierpi na epilepsję, przez co jej życie usłane jest niepowodzeniami. Od dawna stara się pogodzić ze swoją sytuacją, ale nadopiekuńcza rodzina jej tego nie ułatwia. Kiedy wydawać by się mogło, że w końcu udało, się dziewczynie przejąć kontrolę nad swoją chorobą w jej życie wbiega i to dosłownie mężczyzna, który burzy jej spokój, podnosi adrenalinę, a tym samym wywołuje kolejny atak. Jak Amelia poradzi sobie z tą nową i nietypową znajomością?

„Wolff” to książka autorstwa Izy Maciejewskiej. Jest to przyjemny w odbiorze romans z nietypowym jak na tego typu pozycje wątkiem. Mianowicie pojawia się tu motyw bohaterki z epilepsją. I tu może niektórzy z was pewnie pomyśleli, że jest to historia o ładniej, ale skrzywdzonej przez chorobę dziewczynie, którą ratuje pojawienie się przystojniaka i dalej oboje żyją długo i szczęśliwie.

Otóż nie do końca. Nasza bohaterka nie jest pięknością, a wręcz opisuje się ją jako niezbyt urodziwą. Sama uważa, że jej jedynym autem są, duże piersi jednak wbrew pozorom to nie jest jedyny powód, dlaczego nasza główna męska postać zaczyna się nią interesować. To, co przyciąga Aleksa do Mel to jej szczerość i cięty język.

Z drugiej strony Aleksander Wolff również nie jest typowym przerysowanym bohaterem bez charakteru i osobowości. Jest on zadziorny i pewny siebie. Żyje na granicy ryzyka, a kobiety do tej pory stanowiły dla niego jedynie źródło zaspokojenia własnych potrzeb. Moim zdaniem jest on również nieco infantylny, ale nie w złym tego słowa znaczeniu. Powiedziałabym nawet, że jego postać wydaje się przez to bardziej ludzka i przystępna.

Co się zaś tyczy samej fabuły pełna jest zabawnych dialogów i scen. Niektóre sytuacje były naprawdę komiczne. Do tego wszystkiego autorka w subtelny i rzeczowy sposób wprowadziła wątek choroby, jaką jest epilepsja. Czytelnik się do niej przyzwyczaja i ją akceptuje, gdyż nie jest to tylko jakaś niewielka wzmianka bądź słabe tło dla gorącego romansu. Nie to jest realny problem, z jakim boryka się nasza bohaterka, a więc normalne jest, że stanowi ona dużą część fabuły.

Jak dla mnie jest to historia napisana lekkim i przyjemnym językiem z oryginalnym wątkiem i świetnie poprowadzoną akcją. Ja oceniam tę książkę 5/5. Moim zdaniem jest to adekwatna ocena do tego, co otrzymujemy i do tego jakie wrażenie ta pozycja po sobie pozostawia.

Polecam.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Wolff
Wolff
Iza Maciejewska
{}9.2/10
Aleksander Wolff. Olek. Kawał drania z dziurą zamiast serca. Amelia Wysocka. Mela. Boryka się z epilepsją, a jej niska samoocena wpływa bardzo niekorzystnie na poczucie własnej wartości. Sobo...
Komentarze
Wolff
Wolff
Iza Maciejewska
{}9.2/10
Aleksander Wolff. Olek. Kawał drania z dziurą zamiast serca. Amelia Wysocka. Mela. Boryka się z epilepsją, a jej niska samoocena wpływa bardzo niekorzystnie na poczucie własnej wartości. Sobo...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Czy wierzycie w przeznaczenie? Dwudziestopięcioletnia Amelia stroni od życia towarzyskiego. Jest to po części spowodowane niską samooceną a po części zazdrosną przyjaciółką która pokazuje pazurki w ...

@Za_czy_ta_na @Za_czy_ta_na

Długo zbierałam się do przeczytania tej książki i do napisania tej recenzji. Bardzo chciałam ją przeczytać, ale obawiałam się trochę tego, co tam przeczytam. Autorka porusza w książce temat epilepsji...

@krecimnieczytanie @krecimnieczytanie

Pozostałe recenzje @za_czytamm

Święta w Port Moody
ŚWIĘTA W PORT MOODY

„O niczym innym nie marzę, tylko o tym, by być tam Tobą. W ogóle z Tobą”. 💙💙💙 Abigail Sharpe, dziennikarka przed trzydziestką, ma szansę na wymarzony awans. Skrywany ro...

{} Recenzja książki Święta w Port Moody
Wplątana
WPLĄTANA

„-Aha, nie próbuj żadnych sztuczek, bo będę musiał cię… -Pobić?- weszłam mu w słowo. -Przełożyć przez kolano i dać kilka porządnych klapsów- powiedział, a moje nogi nagl...

{} Recenzja książki Wplątana

Nowe recenzje

Niewidzialny
"Niewidzialny" - naprawdę mocny debiut
@czytanie.na...:

Lubię czytać debiuty. Często sięgam po jakiś zupełnie w ciemno licząc, że wyłowię z głębin wydawniczego rynku prawdziwą...

{} Recenzja książki Niewidzialny
Śmiertelna dawka
Śmiertelna dawka
@czytanie.na...:

Ostatnie śledztwo prywatnej detektyw Dionizy Remańskiej? Cóż, mam nadzieję, że nie, bo szkoda byłoby mi żegnać się z bo...

{} Recenzja książki Śmiertelna dawka
Podstawy
Fizyczny obraz świata
@Carmel-by-t...:

Do pewnego stopnia jest prawdą, że fizykę współczesną da się opowiedzieć każdemu. Wymaga to jednak u nadawcy i odbiorcy...

{} Recenzja książki Podstawy
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl