Recenzja książki Żar Sahelu

Żar pustyni

@kasiek @kasiek · 2011-03-01
„Żar Sahelu” to historia silnych kobiet. Dwóch, matki i córki. Los rzucił je obie do Afryki, gdyż maż jednej a ojciec drugiej jest najpierw konsulem a później ambasadorem, wciąż na walizkach, bez swojego miejsca na Ziemi, spętane konwenansami i sztywną dyplomatyczna etykietą. Książka rozpoczyna się w momencie gdy Marek, mąż Anny – ojciec Belli dostaje awans na ambasadora Mali, a tam dzieją się straszne dla białego człowieka rzeczy. Nic więc dziwnego, że Anna i Bella nie są zachwycone kolejnym wyjazdem.

I tu przerwę opisywanie fabuły, bo niespodzianka to dla wielu istotny element książki.
Przejdę może do kwestii technicznej.
Książka jest przepięknie wydania. Naprawdę okładka hipnotyzuje swoim kolorem, intryguje maską umieszczoną na okładce. W środku znajdziemy dosłownie kilka zdjęć, moim zdaniem zdecydowanie za mało, niby jest informacja, ze więcej na stronie autorki się znajduje, ale nawet w dobie wszechobecnego Internetu nie każdy ma do niego dostęp, z drugiej strony nie jest to książka stricte podróżnicza, więc nie pretenduje do roli przewodnika z dziesiątkami zdjęć. A strona autorki, jest jak najbardziej dostępna i można się wybrać w wirtualną podróż po Afryce. Co jest dla mnie najlepszym wyjściem, bo aczkolwiek Afryka mnie intryguje, lubię ciepło, ale nie lubię robactwa i czarny Kontynent niekoniecznie jest miejscem dla mnie.

Byłam oczarowana wycieczką do Afryki, ale przeszkadzał mi styl autorki, oraz jednobarwna konstrukcja bohaterów, na Boga, świat nie dzieli się na czarne i białe, ludzie dobrzy mają swoje rysy, źli swoje zalety. Tutaj jeśli postać jest dobra to do końca… wręcz do idealności. Poza jedną postacią.
Druga sprawa, co do zasady stąpam twardo po ziemi, przekazywanie energii, telepatia i rozmowy z drzewami In tenere do mnie nie trafiają, zdaję sobie sprawę, ze są ludzie, którzy w to wierzą, ich prawo, mnie nic do tego. Ba! Nawet to szanuję i na swój sposób podziwiam

Jeśli pominąć te dwa drobiazgi, to historia, mimo przewidywalności jest interesująca i daje okazję do dowiedzenia się nowych rzeczy, co bardzo sobie chwale i zaliczam na plus.
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Żar Sahelu
Żar Sahelu 8.5 /10
Agnieszka Podolecka
"Żar Sahelu" Agnieszki Podoleckiej to druga po "Głosie Sangomy" powieść autorki zafascynowanej Afryk...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Pierwszy raz spotkałam się z tą autorką. Na pewno to częściowo przez moją bliżej nieuzasadnioną niechęć do polskich autorów (która godzinę temu, kiedy skończyłam czytać „Żar Sahelu”, znacznie osłabła)...

@martik @martik

Agnieszka Podolecka autorka książki pt „Żar Sahelu” jest osobą, która zna kulturę RPA. Żyła tam i mogła na własnej skórze przekonać się jak wygląda tam codzienność. Medytowała pod czujnym okiem szama...

@Tajemnica33 @Tajemnica33

Inne recenzje @kasiek

Książka Nie tylko o łajdakach

Przegapiłam debiut Magdaleny Kulus, coś mi tam się kojarzy, że książka została bardzo dobrze przyjęta. No, ale fizycznie...

Książka Prawdziwa królowa. Elżbieta II, jakiej nie znamy

Nawet w naszych czasach mamy ludzi legendy, tych, o których wiemy, że przeszli do historii. Ludzi którzy fascynują, budz...

Nowe recenzje

Książka Odkąd cię poznałam

„Odkąd cię poznałam” autorstwa Iwony Sobolewskiej to powieść obyczajowa, w której odnajdziecie miłość, smutek, rozczaro...

Książka Wtajemniczenie

Już na samym początku lektury mamy świadomość, że wydarzy się coś złego i jesteśmy zaciekawieni jak do tego dojdzie. Na...

Książka Szeptacz

Niesamowicie świetnie przeprowadzona promocja tej książki trochę mnie niepokoiła. Okładka wyskakiwała mi już z lodówki,...