Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "sobie eng", znaleziono 92

Wille wyrzucił żonę z myśli. Od kiedy wyjechał z Anglii, już wiele miesięcy temu, w ogóle o niej nie myślał i nie miał najmniejszej ochoty - ani, Bogu dzięki, potrzeby - żeby teraz to zmienić.
Zastanawiałam się często, co z dwojga było bardziej uciążliwe: cisza pustyni czy cisza między mężem i żoną.
Opowieść, niczym górski ptak, może ponieść imię poza chmury, poza sam czas.
- Szczęście sprzyja śmiałym: ja jestem jednym z najśmielszych mężczyzn w okolicy, a ty jednym z najbogatszych.
Zazdrościć tubylcowi, który leży pod drzewem i bawi się swoimi jajami, pomyślał. Jakże upadają potężni.
Wszyscy to robimy: bawimy się prawdą, modelujemy ją tak, by pokazać się światu z jak najlepszej strony.
Świadkowie przepisują swoje wspomnienia, zmieniają to, co zrobili i powiedzieli; przeinaczają fakty.
Jako bankrut utknął w sytuacji bez wyjścia, nie miał żadnych możliwości wyboru ani drogi ucieczki.
- Zawsze poznajesz tylko jeden aspekt. Nigdy nie możesz uzyskać całej prawdy, całej historii.
Wolność. Samo brzmienie tego słowa zdawało się zdejmować mu z barków wielki ciężar.
- Niektórzy muszą zarabiać na życie pracą, wiesz?
- Proszę pomyśleć o książkach, które pani zapamiętała, o opowieściach, które utkwiły... pani w sercu... Czyż one wszystkie nie są, koniec końców, o miłości?
- Wie pani czym... tak naprawdę są pieniądze? Pieniądze to szósty zmysł. Bez niego nie można w pełni... wykorzystać pozostałych pięciu.
- Czyli - powiedziała w końcu - o życiu bez miłości nie warto pisać? Sama nie wiem, czy czyni to pana cynikiem, czy romantykiem.
- A opowieść bez miłości... po prostu nie miałaby racji bytu.
... - jako młody lekarz, odbywający staż w slumsach Lambeth nauczył się, że od każdego nagłego ruchu urok może prysnąć i osoba, która już, już ma coś wyznać, umilknie jak zaklęta.
- Stworzenie takiego opowiadania choćby raz w życiu to już wielki dar dla pisarza. Liczyć na drugie takie dzieło byłoby chciwością.
Trafił na pierwszą żyłę złota - cienką, ale obiecującą - i zamierzał wydobyć resztę złoża tkwiącego w odmętach jej pamięci.
- Człowiek jest bardziej gotów się przed nami otworzyć, kiedy sami ujawnimy coś... osobistego, wstydliwego na swój temat.
- Gwałt rzeczywiście bardzo trudno udowodnić - przyznał Robert - ale jeszcze trudniej udowodnić, że do gwałtu nie doszło.
Ubóstwo n ie ma w sobie nic szlachetnego, wbrew temu, co twierdzą niektóry ludzie... a zawsze są to bogaci.
- Jeśli pan chce, by ktoś pany zaufał, musi pan sam najpierw zaoferować jakiś smaczny... kąsek.
- Wszystko, co zostaje z życia kobiety, z jej historii: kilka zacierających się słów z brakującymi literami. - stwierdziła Lesley, gładząc dłonią krawędź nagrobka.
- Czasami myślę, że mama miała rację: kobieta nie powinna mieć zbyt solidnego wykształcenia ani bogatego słownictwa.
- Czy wiesz, jakie to wyzwalające wreszcie zrozumieć, że to nie z mojej winy moje małżeństwo poniosło klęskę?
- W takim razie co zamierzasz? Do końca życia tkwić w więzieniu martwego małżeństwa?
Cmentarz nie jest miejscem upamiętniania zmarłych, ale miejscem, w którym zostaną zapomniani.
- Żaden mężczyzna nie może przynieść ci smutku. Tylko ty sama.
Dotarło do mnie, że tym, co podtrzymuje małżeństwo przy życiu, pomaga mu przetrwać kolejne lata, jest to, co pozostaje niewypowiedziane, prawdy, które pragniemy wyrazić, wepchnięte z powrotem do gardła, do najgłębszych, najciemniejszych zakamarków serca.
- Mam wrażenie, że gdy podróżuję, mogę trochę... zmienić samego siebie i wracam z podróży nie do końca taki sam... jaki byłem.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl