Mój październik w liczbie 7, nowe semestry na studiach, do tego ostatnie dni tego miesiąca to pobyt w szpitalu, a tam za bardzo nie było już jak czyta...
Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa, jeśli zaczniemy już czytelnicze podsumowanie kwietnia :) U mnie kwiecień ma liczbę osiem, a kryje się pod nią...