Jolanta Nasiłowska

Jolanta Nasiłowska

Autorka 2 czytelników
Obserwuj
8.8 /10
3 oceny z 2 książek,
przez 2 kanapowiczów
Nazywam się Jola Nasiłowska. Mam 44 lata i pracuję w firmie finansowej. Jakiś czas temu opowiadając znajomym mniej lub bardziej zabawne historie zasłyszane i te które sama przeżyłam, stwierdziłam, że spisanie ich wszystkich to byłby fajny pomysł na książke. Ten pomysł tłukł sie długi czas w mojej biednej głowie, ale na tym poprzestawał. Pomysł pomysłem, myslałam, ale przecież nie jestem pisarką, więc gdzie ja.... Spotkałam kiedyś kogoś, kto rozbudził we mnie wiarę w to, że ten projekt może się udać. Od tego czasu juz nie moglam dłużej powstrzymywać swoich mysli, bo awanturowały się, żeby je wypuścić w świat. Tak więc zrobiłam. Usiadłam pewnego wieczoru do laptopa i przelałam wszystko na papier. Oczywiście, nie wszystko stało sie tego wieczoru. Było ich więcej, dużo więcej. Pisałam i poprawiałam to co napisałam. Historie zaczłęy mieć swoje życie i łacząc sie wspólnie dały życie mojej bohaterce. Dzisiaj wiem, że pisanie jest moją pasją. Jest odskocznią od problemów i radością tworzenia. Mam kolejne pomysły, które zaczęłam....

Książki (2)

Sortowanie:
Książka Ja Oni i Dżej
2 wydania
Ja Oni i Dżej
Jolanta Nasiłowska
{}7.5/10
Czy w człowieku mogą jednocześnie współgrać dwie natury? Wrażliwa, stonowana, tworząca wręcz pozory bycia niewidocznym oraz ognista, szalona, pozbawiona hamulców? Takie dwie skrajne istoty tkwią w boh...
Książka Uciec od siebie, czyli Oni i Dżej
Uciec od siebie, czyli Oni i Dżej
Jolanta Nasiłowska
{}10/10
"Uciec od siebie czyli Oni i Dżej" to kontynuacja przygód bohaterki Emmy Dżej Blum z pierwszej książki pt "Ja, Oni i Dżej". Emma po wielu perypetiach, które towarzyszyły jej w pierwszej części przygód...

Obserwujący (1)

@agnieszka3211

Komentarze

Cytaty Jolanta Nasiłowska

Niestety, jakoś nie mogłam poznać kogoś, kto by mnie zaintrygował. Nikt mi nie pasował. Ideał jest jeden, niestety, a ja przyrównywałam wszystkich do NIEGO.
Myśli o NIM zawładnęły moimi zwojami, a serce zaczęło bić w przyspieszonym rytmie. Tak długo próbowałam o Nim zapomnieć i w jednej chwili wszystko zniszczyłam. Dręczące pytania kołatały się pod skronią… Po co, po co… Może mnie jednak kocha… może jednak nie… Siedziałam tak cały dzień nieprzytomna, gapiąc się w okno, nie zwracając uwagi na to, co się dzieje dookoła.
Dżej poddała się. Przestała się szamotać i wtuliła się w dawną miłość. Stali tak chwilę, a ona nie wiedziała, co ma robić. Przypomniało jej się to uczucie spokoju jakie kiedyś odczuwała. To było okrutne. Przecież on wrócił do żony i do dziecka. Przecież do niej nie wróci. A gdyby nawet chciał… Nie dopuszczała myśli, że mogliby być znów razem. Za dużo się wydarzyło. Za dużo on miał do stracenia.
Dwie osobowości w jednym, małym, kruchym ciele. Czasem pogodzone, czasem rywalizujące ze sobą. Spojrzałam znów na Normana. To on sprawił, że Emma i Dżej znów żyły w harmonii. Ani jedna, ani druga, nie musiały sobie niczego udowadniać. Nareszcie były zgodne i równo idące naprzód. A co najważniejsze, szczęśliwe od prawie dwóch lat. Kochały i były kochane – mówi o sobie Emma.
Szczęśliwe dni trwały. Budziłam się co rano, nie mogąc uwierzyć we własne szczęście. Jadąc do pracy, myślałam o nim i o tym, jaka jestem szczęśliwa. Kiedy po mnie przyjeżdżał samochodem, jechaliśmy gdziekolwiek, a ja nie spuszczając z niego wzroku, wciąż nie mogłam się nadziwić, skąd mam tyle szczęścia. Zawsze miał dla mnie jakiś upominek i to było urocze. Patrzyłam na niego maślanym wzrokiem i z dumą, że ON jest właśnie mój, tylko mój i kocha właśnie mnie. Nie mogłam uwierzyć, że taki mężczyzna pokochał mnie!
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe