Miał rację, nieczystość ciągała jak niespodziewanie napotkane bagno. Człowiek stał w nim po kostki i myślał, że jest bezpieczny, tymczasem nie wiadomo kiedy wpadał w nie po kolana, uda i pas. A później po szyję. I tonął, pragnąc wciąż więcej doznań.
Został dodany przez: @maciejek7@maciejek7
Pochodzi z książki:
Na wieczne potępienie
Na wieczne potępienie
Małgorzata Rogala
7.7/10
Cykl: Pełnia tajemnic, tom 3

Śnieg przykryje ślady zbrodni, ale nie zasłoni nieczystości duszy. Zima. Kilkoro mieszkańców Pełni wraca pociągiem do domu. Podróż mija im spokojnie do czasu, aż życie traci jedna z pasażerek. ...

Komentarze

© 2007 - 2024 nakanapie.pl