Bidul

Bidul
4.24
Ocena 4.24 na 5 możliwych
Na podstawie 29 ocen kanapowiczów
Głośny i kontrowersyjny debiut powieściowy Mariusza Maślanki. Napisana w form...
Głośny i kontrowersyjny debiut powieściowy Mariusza Maślanki. Napisana w formie listów do wymyślonego Pana Nikt, relacja dziesięcioletniego chłopca, Borysa, wychowującego się w domu opieki społecznej. Drastyczna i bolesna opowieść o złu, bólu i ludzkim okrucieństwie na tle Polski lat osiemdziesią...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788324720323
Wydawnictwo: none

Recenzje

Bidul
Mariusz Maślanka Bidul Rok wyd.2004 ISBN:83-7391-454-4 253 strony Mariusz Maślanka ur. 1975r., wychowanek domu dziecka, włóczący się po Polsce w późniejszym okresie swojego życia. Tak jak bohater jego książki zdał maturę eksternistycznie, i tak samo kochał rysować. Dzięki umiejętnościom jest stud...
Napisz swoją opinię

Opinie

@mc00makerson
@mc00makerson 2008-08-06
Przeczytane (2008-08-06)
Chodziłem do klasy z kolegą, który wychowywał się w kieleckim bidulu, tym, co Maślanka, także wynaturzenia, brutalność i wulgaryzm nie były dla mnie zaskoczeniem, znałem je z relacji kolegi. Jednak wpływ na psychikę dziecka, na wartości jakie ono wyznaje już w młodzieńczym życiu, kim się staje, wychowując się w takim miejscu, autor przedstawił naprawdę znakomicie. Książkę czyta się świetnie, a spostrzeżenia, choć czasem wulgarne i proste, dają do myślenia. Zacytuję dwa fragmenty, które spodobały mi się najbardziej: "Gdyby rząd przeprowadził akcje na szeroką skalę i udałoby mu się przekonać prostych, niezaradnych ludzi do masturbacji, to może nie musiałby płacić na domy dziecka i na płace dla wychowawców, którzy biorą te pieniądze w zasadzie za siedzenie i picie kawy lub herbaty w pracy, palenie papierosów i rozmawianie, a dzieci i tak robią to, co im się podoba i same się wychowują." "... mnie także dali krzyżyk i powiedzieli, żebym powiesił go nad drzwiami. Ale nikt mnie nie zapytał czy jestem wierzący, czy nie (...) że ktoś jest wierzący, to od razu krzyżyk?(...) O ile się nie mylę, to Boga nosi się w sercu, a nie na krzyżykach albo na jakichś tam pierdolonych poświęconych medalikach czy na innych pierdołach, na których ktoś zarabia, bo je produkuje. Handelek, handelek. Pieniążki, pieniążki. Ludzie kupujcie! Za pomocą krzyżyka będziecie bliżej Boga. Reklama dźwignią handlu. Fakju!" Ta książka to kolejna argument za likwidacją domów dziecka!!!! Polecam
@SYSTEM
@SYSTEM 2008-07-15
Przeczytane (2007-08-07)
na samym poczatku mojej kariery zawodowej pracowalam w jako opiekunka w domu malego dziecka. malego dziecka, wiec nie bylo u nas takich 'rewelacji' jakie opisano w tej ksiazce. troche za duzo wulgaryzmow i znieczulicy jest chyba w tej ksiazce, nie mniej jest to ksiazka dobra i polecam ja wszystkim.
@Karin
@Karin 2009-02-13
Dla mnie to historia wrażliwego chłopca, którego wcześnie zmuszono do walki o siebie. Tak, by nie "zginąć" w tym domu dziecka, a jednocześnie nie zabić własnej przyszłości. Mimo okrutnej rzeczywistości w bohaterze pozostało jeszcze to, co w nim najlepsze. I chce on żyć lepiej.
@boopoland
@boopoland 2008-08-06
czegos mi w tej ksiazce brakowalo, sama nie wiem czego. przy drugim podejsciu mialam problem i skapitulowam zaraz na poczatku.
@chani
@chani 2008-09-27
Przeczytane (2008-09-27)
Bardzo ciekawa książka. Czyta się szybko i chciałoby się, żeby była jeszcze bardziej rozwinięta.
@Da-Nutka
@Da-Nutka 2009-09-21
Przeczytane (2009-07-03)
Na szczęście większość dzieciaków nie zna takich miejsc z własnego doświadczenia...
@Eta
@Eta 2010-08-27
Przeczytane (2010-01-01)
Wstrząsająca rzeczywistość. Polecam.
@diabolicalady
@diabolicalady 2009-09-21
Przeczytane (2009-07-03)
warto przeczytać
Współtworzący tą stronę
puchar @mada-lena @mada-lena pierwsza opinia