Buszujący w zbożu

Buszujący w zbożu
7.56
Ocena 7.56 na 10 możliwych
Na podstawie 284 ocen kanapowiczów
Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, któ...
Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni...
Pełny opis
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7659-699-0 ( 9788376596990 )
Wydawnictwo: Albatros
puchar @ida @ida pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Recenzje

Książka dzieciństwa
Zgodnie z definicją, dziecko to młody człowiek, który nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości. W świetle prawa polskiego – każdy poniżej osiemnastego roku życia. Prawnie jestem dzieckiem. Jak więc opisać książkę mojego dzieciństwa? Udam, że kierowałem się definicją pierwszą. Za książkę m...
"Buszujący w zbożu"
Zazwyczaj większość ludzi przechodzi w swoim życiu okres buntu, a dzieje się to najczęściej między 14 a 17 rokiem życia (chociaż zdarzają się odchylenia od normy tj. mój nauczyciel od niemieckiego, który twierdzi, że okres buntu nadal przechodzi). Wtedy młody człowiek intensywnie podąża ku dorosłośc...
Napisz swoją opinię

Opinie

@magda87
@magda87 2011-04-15
Przeczytane (2011-04-15)
Głównym bohaterem jest szesnastoletni Holden Caulfield. Zostaje on wyrzucony ze szkoły, jednak zanim zdecyduje się wrócić do domu "buszuje" po Nowym Jorku. Cała książka jest "gadaniną" Holdena właśnie z tego czasu, gdy szwęda się po mieście. Na pierwszy rzut oka bohater wydaje się aroganckim i znudzonym życiem dzieciakiem. Na niczym mu nie zależy, wszystko krytykuje i jest wiecznie niezadowolony. Często mówi i działa bez zastanowienia. Pozorny infantylizm i gadanina praktycznie o niczym, jaką serwuje nam Caulfield okazuje się jednak mieć jakiś sens. Bohater jest typem buntownika. Nie godzi się z tym, co go otacza. Denerwuje go konsumpcyjny styl życia ludzi, ich konformizm i hipokryzja, którymi pogardza. Znajduje się na takim etapie, kiedy sam nie wie dokładnie czego chce, ale wie, co mu się nie podoba. Książka nie ma porywającej fabuły, nie ma tu niespodziewanych zwrotów akcji ani zaskakującego zakończenia. Główny bohater może niektórych bardzo irytować swoim stylem mówienia i podejściem do życia. Jest w nim jednak coś, co każdy z nas może znaleźć w sobie- pewien rodzaj buntu. Czasem ma się odczucie, że cały świat jaki nas otacza jest zakłamany i sztuczny. Każdy dokądś pędzi, coś chce osiągnąć, tylko po co? Trudno w tym wszystkim odnaleźć własną drogę, zdecydować czy chcemy płynąć bezpiecznie z prądem, niekoniecznie tam, gdzie byśmy chcieli, czy może popłynąć w przeciwnym kierunku i zaryzykować, że nigdzie nie dotrzemy? Czy w beznadziejności codziennego życia da się w końcu odnaleźć jakiś sens i cel? Ja osobiście sięgnęłam po tę książkę głównie z ciekawości, bo ponoć często znajdywano ją na półkach różnych psychopatów i chciałam się dowiedzieć dlaczego? :) Muszę powiedzieć, że po przeczytaniu mam bardzo mieszane uczucia i ciężko mi ją ocenić. Z jednej strony mam wrażenie, że książka do niczego nie prowadzi, a z drugiej strony polubiłam głównego bohatera i rozumie jego stosunek do świata. Na pewno przemyślenia Holdena nie pozostały mi obojętne, ale zamiast skłonić do refleksji wywołały u mnie poczucie jakiejś takiej rezygnacji i bezsensowności... Może za jakiś czas jeszcze raz przeczytam i odkryje na nową tę książkę.
HE
@HenriettaCorleone 2010-08-21
Przeczytane (2010-06-13)
Całkowicie rozumiem osoby, które piszą, że główny bohater działał im na nerwy. Mnie także owa postać niesamowicie denerwowała, ale trzeba wziąć pod uwagę jeden fakt - bohater ma siedemnaście lat. Hormony skaczą. W dodatku ma wyraźne tendencje buntownicze, silne poczucie indywidualizmu i nieco może zachwiany obraz samego siebie. Zmysł obserwacji ma dobry, chociaż wiele rzeczy hiperbolizuje. Mimo, iż wkurzająca, jest to postać na pewno barwna, bo czy nie dość wyidealizowanych, romantycznych i idealnych buntowników honorowych w literaturze? Byłoby nienaturalne, gdyby bohater w takim wieku był zbyt ładniutki i gładziutki. Może lepiej, że jest irytujący i trochę naiwny jeszcze w tej swojej postawie i krytycyzmie... Można byłoby się rzucać, gdyby był pięć lat starszy.
@lady_gunn
@lady_gunn 2011-06-29
Przeczytane (2011-06-29)
Jestem bardzo rozczarowana. Chciałam przekonać się, czemu ta opowieść jest kultowa, ale nie ma w niej nic. Narratorem jest zbuntowany, narcystyczny nastolatek, który używa slangu z lat '70 i klnie, więc język książki nie powala. Fabuła jest szczątkowa, właściwie nie ma rozwiązania. Jak przeczytałam, że to "manifest buntu przeciwko konsumpcyjnemu stylowi życia", poczułam jeszcze większy niesmak. To, że bohater potrafi przepić wszystko co ma, a później chce uciec z domu, by pracować na stacji benzynowej, jest w mojej opinii świadectwem niedojrzości. Być może, jeśli jakiś 15 letni czytelnik ma bogatych rodziców, którzy troszczą się o jego edukację, a on ich za to nienawidzi, to zainteresuje go ta pozycja.
@Jjolka
@Jjolka 2012-02-09
Przeczytane (2012-02-09)
No tego się nie spodziewałam po tej "niezwykłej, legendarnej" pozycji. Ciężko brnęłam przez książkę walcząc o danie szansy aroganckiemu, zbuntowanemu i wiecznie niezadowolonemu studentowi. I jakoś doczytałam. Żal okropnie było mi tego sfrustrowanego, zagubionego chłopaka.Więc dodam, że nienawidzę takich typów osobowości którzy potrafią krytykować tylko innych. Ci co piszą, że trzeba zrozumieć tą książkę są w błędzie. Żeby polubić tą książkę trzeba polubić głównego bohatera. Ja nie polubiłam choć staram się być tolerancyjna, podchodzić z dystansem do postaci literackich. Dodam, że rozterki bohatera coraz bardziej zaciągały mnie w melancholijny nastrój.
@AlbertNeri
@AlbertNeri 2008-08-28
Przeczytane (2008-08-05)
Książka naprawdę dobra ale..............tak jak słusznie zauważył jeden z czytających chyba trzeba ją przeczytać w odpowiednim czasie! Mimo wszystko niesie w sobie dużo zrozumienia i realistycznego spojrzenia na młodzieńczy świat z całymi jego problemami i okrutnością, które są przecież tak naprawdę olbrzymie tylko dla naszego bohatera! Polecam ją bo czyta się naprawdę szybko a poza tym warto przeczytać i doszukiwać się dlaczego ta książka została znajdywana w domach wszystkich seryjnych morderców w USA począwszy od Bundy'ego a na Mansonie kończąc! Tego jednak nie przeczytacie reklamującym tę książkę na jej okładce;)
AT
@Atena1919 2010-02-24
Przeczytane (2007-07-28)
Do tej książki jeszcze nie raz będe powracać- to napewno! ;). Bo do niej wręcz powinno się wracać i to w pewnych odstępach czasowych, tak myślę. Inaczej ją odbiera nastolatek, inaczej osoba dorosła, ale przede wszystkim skierowana jest głównie do młodzieży. Poza tym nie wyłapiesz całego sensu po jednorazowym przeczytaniu. Ja pochłonęłam ją jednym tchem, ale czuję potrzebe przeczytania jej jeszcze raz. Książka jest intrygująca, ma pewną treść, przede wszystkim niebanalna, ma wiele świetnych cytatów, jest naprawdę wartościowa jak dla mnie klasyk!
@mecka
@mecka 2010-02-20
Przeczytane (2007-07-28)
Na początku wiele dobrego nasłuchałam się o tej książce i wreszcie nie mogłam się powstrzymać i sama po nią sięgnęłam. Uczucia jak najbardziej pozytywne. Mamy okazje oglądać młodego chłopaka, który faktycznie na wszystko narzeka, na okropne huśtawki nastrojów, wybujałą wyobraźnię oraz, przede wszystkim, sam nie wie czego chce od życia... Pewne jest to, że bardzo zależy mu na rodzeństwie i że okropnie przeżył śmierć młodszego brata. Warta przeczytania lektura. Polecam. ; )
@Kelpsey
@Kelpsey 2010-09-19
Przeczytane (2010-09-19)
Okropna książka. Wolna akcja i płytka fabuła. Holden był mega wkurzający. Nic mu nie pasowało, nie chciał ani do szkoły, ani do rodziców. A ten jego bunt.? Pff... Też mi bunt, uciec ze szkoły, z której i tak został wylany... albo zamówienie sobie panienki. Nawet jej przelecieć nie potrafił. Jakoś nie pomaga ani humor, ani fajni bohaterowie drugo- i trzecioplanowi. Po prostu Holden mi zepsuł całą przyjemność czytania tej lektury. Mam ochotę zamordować tego kolesia.
@julkams
@julkams 2013-10-15
Przeczytane (2013-10-15)
Zakochałam się już na pierwszej stronie i nie zawiodłam się do samego końca. Zdecydowanie ''Buszujący w zbożu'' ląduje w moich ulubieńcach i na pewno do niej wrócę. Uwielbiam specyficznie nastawionych do życia ludzi tak jak główny bohater tej książki, Holden, który na wszystko patrzy krzywym okiem, jednak mimo to ma wielkie serce, którego nie potrafi otworzyć przed wszystkimi. Cieszę się, że mogłam tą książkę przeczytać i polecam wszystkim. ;)
@muriel
@muriel 2011-02-09
Przeczytane (2011-02-09)
plusy: -szybko się czyta -czasem jakieś fajne momenty minusy: -mega dziwna. zastanawiam się, czy jest tak głupia, czy ja jej nie rozumiem o.O -Holden nadużywa słów typu "serio", "o rany", itp., co jest wnerwiające -książka jest moim zdaniem o niczym. opowiada jak chłopak szwędał się po NY, po klubach itp. co w tym takiego? nie wiem -słabe zakończenie -ogólnie się zawiodłam, bo to nicby bestseller, a tak naprawdę to moim zdaniem porażka...