Buszujący w zbożu

J. D. Salinger
7.6 /10
Ocena 7.6 na 10 możliwych
Na podstawie 289 ocen kanapowiczów
Książka Buszujący w zbożu
Książka Buszujący w zbożu
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.6 /10
Ocena 7.6 na 10 możliwych
Na podstawie 289 ocen kanapowiczów

Opis

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe...
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7659-699-0, 9788376596990
Wydawnictwo: Albatros
Mamy 9 innych wydań tej książki

Autor

Książki J. D. Salinger

Wszystkie książki J. D. Salinger

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

Dodaj ogłoszenie
za darmo!
Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Książka dzieciństwa

Zgodnie z definicją, dziecko to młody człowiek, który nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości. W świetle prawa polskiego – każdy poniżej osiemnastego roku życia. Prawnie jestem dzieckiem. Jak więc opisać książkę mojego dzieciństwa? Udam, że kierowałem się definicją pierwszą. Za książkę m... czytaj dalej »

WP
@wojciechwinterson

"Buszujący w zbożu"

Zazwyczaj większość ludzi przechodzi w swoim życiu okres buntu, a dzieje się to najczęściej między 14 a 17 rokiem życia (chociaż zdarzają się odchylenia od normy tj. mój nauczyciel od niemieckiego, który twierdzi, że okres buntu nadal przechodzi). Wtedy młody człowiek intensywnie podąża ku dorosłośc... czytaj dalej »

@Amethyst @Amethyst

Klasyka sama w sobie

W życiu każdego nastolatka przychodzi taka chwila, że zaczyna się buntować, nie zgadzać z otoczeniem. Chce się wyróżniać, być oryginalny, ale jednocześnie nie chce być inny. Chciałby być bardziej samodzielny i niezależny, ale nie zgadza się na zrzucanie na niego wszystkich obowiązków. O takim właśni... czytaj dalej »

@Karolka123 @Karolka123
Zobacz wszystkie · {} Napisz swoją recenzje

Moja opinia o książce

Opinie
HE
@HenriettaCorleone 2010-08-21
Przeczytane (2010-06-13)
Całkowicie rozumiem osoby, które piszą, że główny bohater działał im na nerwy. Mnie także owa postać niesamowicie denerwowała, ale trzeba wziąć pod uwagę jeden fakt - bohater ma siedemnaście lat. Hormony skaczą. W dodatku ma wyraźne tendencje buntownicze, silne poczucie indywidualizmu i nieco może zachwiany obraz samego siebie. Zmysł obserwacji ma dobry, chociaż wiele rzeczy hiperbolizuje. Mimo, iż wkurzająca, jest to postać na pewno barwna, bo czy nie dość wyidealizowanych, romantycznych i idealnych buntowników honorowych w literaturze? Byłoby nienaturalne, gdyby bohater w takim wieku był zbyt ładniutki i gładziutki. Może lepiej, że jest irytujący i trochę naiwny jeszcze w tej swojej postaw...
serce | link |
BO
@Booksontka 2019-05-21
Przeczytane (2019-05-20)
Ciekawa historia dorastania. Bohater jest zagubiony na skraju dojrzewania nie wie czy ma być już dorosłym czy dzieckiem. Jest kimś na wzór dziecka ukrytego w dorosłym nawet, ukazują to opisy wygląda na jak sam twierdzi dwadzieścia jeden lub dwadzieścia lat choć ma dopiero siedemnaście. Aby się ustalić którą drogą ma podążać przez życie decyduje się na ucieczkę by zakosztować trochę dorosłego życia. Czy sobie poradzi? Dzieło moim zdaniem jest dobrze napisane podziwiam autora o to jak zobrazował wszystkie myśli, wątpliwości, wzloty, upatki bohatera. Jak sam tytuł wskazuje on buszuje w zbożu czyli szuka swojej ścieszki życia i jest mu bardzo trudno bo zboże jest bardzo gęste a przedzeć się...
serce | link |
@lady_gunn
@lady_gunn 2011-06-29
Przeczytane (2011-06-29)
Jestem bardzo rozczarowana. Chciałam przekonać się, czemu ta opowieść jest kultowa, ale nie ma w niej nic. Narratorem jest zbuntowany, narcystyczny nastolatek, który używa slangu z lat '70 i klnie, więc język książki nie powala. Fabuła jest szczątkowa, właściwie nie ma rozwiązania. Jak przeczytałam, że to "manifest buntu przeciwko konsumpcyjnemu stylowi życia", poczułam jeszcze większy niesmak. To, że bohater potrafi przepić wszystko co ma, a później chce uciec z domu, by pracować na stacji benzynowej, jest w mojej opinii świadectwem niedojrzości. Być może, jeśli jakiś 15 letni czytelnik ma bogatych rodziców, którzy troszczą się o jego edukację, a on ich za to nienawidzi, to zainteresuje go ...
serce | link |
@Jjolka
@Jjolka 2012-02-09
Przeczytane (2012-02-09)
No tego się nie spodziewałam po tej "niezwykłej, legendarnej" pozycji. Ciężko brnęłam przez książkę walcząc o danie szansy aroganckiemu, zbuntowanemu i wiecznie niezadowolonemu studentowi. I jakoś doczytałam. Żal okropnie było mi tego sfrustrowanego, zagubionego chłopaka.Więc dodam, że nienawidzę takich typów osobowości którzy potrafią krytykować tylko innych. Ci co piszą, że trzeba zrozumieć tą książkę są w błędzie. Żeby polubić tą książkę trzeba polubić głównego bohatera. Ja nie polubiłam choć staram się być tolerancyjna, podchodzić z dystansem do postaci literackich. Dodam, że rozterki bohatera coraz bardziej zaciągały mnie w melancholijny nastrój.
serce | link |
@AlbertNeri
@AlbertNeri 2008-08-28
Przeczytane (2008-08-05)
Książka naprawdę dobra ale..............tak jak słusznie zauważył jeden z czytających chyba trzeba ją przeczytać w odpowiednim czasie! Mimo wszystko niesie w sobie dużo zrozumienia i realistycznego spojrzenia na młodzieńczy świat z całymi jego problemami i okrutnością, które są przecież tak naprawdę olbrzymie tylko dla naszego bohatera! Polecam ją bo czyta się naprawdę szybko a poza tym warto przeczytać i doszukiwać się dlaczego ta książka została znajdywana w domach wszystkich seryjnych morderców w USA począwszy od Bundy'ego a na Mansonie kończąc! Tego jednak nie przeczytacie reklamującym tę książkę na jej okładce;)
serce | link |
AT
@Atena1919 2010-02-24
Przeczytane (2007-07-28)
Do tej książki jeszcze nie raz będe powracać- to napewno! ;). Bo do niej wręcz powinno się wracać i to w pewnych odstępach czasowych, tak myślę. Inaczej ją odbiera nastolatek, inaczej osoba dorosła, ale przede wszystkim skierowana jest głównie do młodzieży. Poza tym nie wyłapiesz całego sensu po jednorazowym przeczytaniu. Ja pochłonęłam ją jednym tchem, ale czuję potrzebe przeczytania jej jeszcze raz. Książka jest intrygująca, ma pewną treść, przede wszystkim niebanalna, ma wiele świetnych cytatów, jest naprawdę wartościowa jak dla mnie klasyk!
serce | link |
@mecka
@mecka 2010-02-20
Przeczytane (2007-07-28)
Na początku wiele dobrego nasłuchałam się o tej książce i wreszcie nie mogłam się powstrzymać i sama po nią sięgnęłam. Uczucia jak najbardziej pozytywne. Mamy okazje oglądać młodego chłopaka, który faktycznie na wszystko narzeka, na okropne huśtawki nastrojów, wybujałą wyobraźnię oraz, przede wszystkim, sam nie wie czego chce od życia... Pewne jest to, że bardzo zależy mu na rodzeństwie i że okropnie przeżył śmierć młodszego brata. Warta przeczytania lektura. Polecam. ; )
serce | link |
@Kelpsey
@Kelpsey 2010-09-19
Przeczytane (2010-09-19)
Okropna książka. Wolna akcja i płytka fabuła. Holden był mega wkurzający. Nic mu nie pasowało, nie chciał ani do szkoły, ani do rodziców. A ten jego bunt.? Pff... Też mi bunt, uciec ze szkoły, z której i tak został wylany... albo zamówienie sobie panienki. Nawet jej przelecieć nie potrafił. Jakoś nie pomaga ani humor, ani fajni bohaterowie drugo- i trzecioplanowi. Po prostu Holden mi zepsuł całą przyjemność czytania tej lektury. Mam ochotę zamordować tego kolesia.
serce | link |
@julkams
@julkams 2013-10-15
Przeczytane (2013-10-15) Moja półka
Zakochałam się już na pierwszej stronie i nie zawiodłam się do samego końca. Zdecydowanie ''Buszujący w zbożu'' ląduje w moich ulubieńcach i na pewno do niej wrócę. Uwielbiam specyficznie nastawionych do życia ludzi tak jak główny bohater tej książki, Holden, który na wszystko patrzy krzywym okiem, jednak mimo to ma wielkie serce, którego nie potrafi otworzyć przed wszystkimi. Cieszę się, że mogłam tą książkę przeczytać i polecam wszystkim. ;)
serce | link |
@muriel
@muriel 2011-02-09
Przeczytane (2011-02-09) Czytane kilka razy
plusy: -szybko się czyta -czasem jakieś fajne momenty minusy: -mega dziwna. zastanawiam się, czy jest tak głupia, czy ja jej nie rozumiem o.O -Holden nadużywa słów typu "serio", "o rany", itp., co jest wnerwiające -książka jest moim zdaniem o niczym. opowiada jak chłopak szwędał się po NY, po klubach itp. co w tym takiego? nie wiem -słabe zakończenie -ogólnie się zawiodłam, bo to nicby bestseller, a tak naprawdę to moim zdaniem porażka...
serce | link |
@Zorg
@Zorg 2012-09-04
Ależ odważne było to zdanie że jego brat "gdyby był na wojnie" (chodziło o 2 Wojnę Światową) "nie wiedziałby do których strzelać bo skąd wiadomo po której stronie więcej łajdaków" spróbował by coś takiego powiedzieć (nie napisać i wydrukować) gdzieś w peerelu czy zsrr nt armii czerwonej (w peerelu oczywiście drukowano to, bo było o amerykańskiej armii) "młodzieżowy bunt" rety, pojechał by rąbać tajgę ciekawe co by zostało z tego "buntu"
serce | link |
@dobani
@dobani 2011-06-21
Przeczytane (2011-06-23)
Zawiodłam się bardzo, książka nudna jak flaki z olejem. Może paręnaście lat temu to było coś, teraz już niestety nie odpowiada ona moim wymaganiom co do tempa akcji i ciekawości wydarzeń; miałam nadzieję, że może główny bohater choć trochę zeświruje i wreszcie zrobi coś naprawdę interesującego - właściwie ta nadzieja była jedyną rzeczą, dla której przeczytałam tę książkę do końca, niestety, przeliczyłam się.
serce | link |
@szarikow
@szarikow 2011-02-16
Przeczytane (2011-01-01) Uwielbiam... bezwzględnie Przeczytane
Książka mi się naprawdę podobała. Szybko się czyta i mimo, iż nie ma jakiejś super fabuły to jest pisana tak po prostu. Można się czasem pośmiać, i się zastanowić ( ja na przykład doszłam do dwóch ważnych wniosków po przeczytaniu jej). Polecam ją. jedyną wadą jaką ma to: -powtarzające się wyrazy: o rany, nie zalewam, na serio, cholernie, zasrane, smarkata itd. -głupie zakończenie, Salingera
serce | link |
@oga
@oga 2007-11-18
Przeczytane (2007-11-18)
rozumiem, że w swoim miejscu i czasie była obrazoburcza. ale dla nas, tu i teraz, chyba już nie jest. niemniej pozostaje ważna i trafna. i faktycznie, to rzecz dla dorastających, dla nastolatków (choć chyba nie tylko chłopców, jak pisze poniżej Joe Black); może dzięki niej zdołają zrozumieć, że ich rozterki nie są jedyne i pierwsze na świecie, ale stanowią po prostu element dorastania :)
serce | link |
@fiend
@fiend 2012-06-15
Przeczytane (2012-06-15)
książka może arcydziełem nie jest, ale autor idealnie oddał tą młodzieńczą mentalność, za sprawą narracji między innymi. No kto, do cholery, mając lat siedemnaście nie buntuje się przeciw światu, nie jest przekonany o własnej wyższości i o tym, że jego poglądy są jedynie słuszne, a tak zwani dorośli stoją tylko na drodze do bezwzględnej wolności? No kto???!??!ef;ksd;vjsd
serce | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Kategorie

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się