Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla

Katarzyna Włodkowska
9 /10
Ocena 9 na 10 możliwych
Na podstawie 14 ocen kanapowiczów
Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
9 /10
Ocena 9 na 10 możliwych
Na podstawie 14 ocen kanapowiczów

Opis

Nie było w ostatnich latach głośniejszej historii.

Mariusz, nazwany przez media „polskim Fritzlem”, przez dwa lata więził żonę w piwnicy. Gdy sprawa wyszła na jaw, okazało się, że prokuratura maltretowanej kobiecie – oraz jej córce – trzykrotnie nie uwierzyła.

Katarzyna Włodkowska, autorka głośnego reportażu prasowego Dom zły, kilka lat pracowała nad książką, w której stara się odpowiedzieć na kluczowe pytanie – czy rodzina i sąsiedzi wiedzieli? Na oczach wszystkich to świetnie udokumentowany reportaż, oparty na dowodach, relacjach, rozmowach z prokuratorami, policjantami, psychologami i osobami z najbliższego otoczenia sprawcy. To opowieść o tym, jak się rodzi zło, próba dotarcia do źródeł znieczulicy instytucji zobowiązanych do reagowania, portret lokalnej społeczności. Włodkowska pokazuje też, jak trauma wpływa na życie, i podejmuje się rekonstrukcji przełomowych momentów śledztwa wszczętego po publikacji jej reportażu. Śledztwa, w którym decydująca okazała się psychologia zapachu i pamięci.
Data wydania: 2022-09-28
ISBN: 978-83-8032-826-6, 9788380328266
Wydawnictwo: Wielka Litera
Kategoria: Reportaż
Stron: 326
dodana przez: monweg

Autor

Katarzyna Włodkowska Katarzyna Włodkowska
Urodzona w 1979 roku w Polsce
Katarzyna Włodkowska – reporterka „Dużego Formatu”, była wieloletnia dziennikarka trójmiejskiej „Gaze­ty Wyborczej”. Za reportaż Dom zły, ujawniający sprawę „polskiego Fritzla”, została nominowana do wszystkich najważniejszych nagród dziennikarskich...

Pozostałe książki:

Pisma o sztuce i kulturze
Wszystkie książki Katarzyna Włodkowska

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Na oczach wszystkich...

26.10.2022

"Na oczach wszystkich" to reportaż Katarzyny Włodkowskiej, który przybliża jedną z głośniejszych spraw w Polsce dotyczącą maltretowania i więzienia kobiety. Żony. Matki. Córki. Wnuczki. Koleżanki. Znajomej. Sąsiadki. Więziona przez męża w piwnicy, maltretowana, głodzona, bita, gwałcona. Czy można bardziej upodlić, zniszczyć człowieka? Na oczach dz... Recenzja książki Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla

Na oczach wszystkich

2.10.2022

"Na oczach wszystkich" to wstrząsający reportaż obok którego nie można przejść obojętnie. Nie jest to jednak książka, po którą mogą sięgnąć wszyscy. Okrucieństwo, które jest w niej opisane wstrząsa człowiekiem, aż trudno uwierzyć, że człowiek może w taki sposób traktować drugiego całowieka. Ewa, to kobieta, która dosłownie przeżyła piekło na ziemi... Recenzja książki Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla

@Gosia@Gosia × 3

Na oczach wszystkich

16.10.2022

(Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Wielka Litera) „Wciąż wraca do mnie sen, w którym budzę się związana w piwnicy, jest przeraźliwie ciemno i już wiem, że on zaraz do mnie zejdzie” Czytacie reportaże? Czy raczej jest to gatunek, po który nie sięgacie? Ja od czasu do czasu lubię przeczytać dobry reportaż. Jednak zdecydowanie po takiej książce p... Recenzja książki Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla

Na oczach wszystkich

28.11.2022

Mariusz, nazwany przez media „polskim Fritzlem”, przez dwa lata więził żonę w piwnicy. Gdy sprawa wyszła na jaw, okazało się, że prokuratura maltretowanej kobiecie – oraz jej córce – trzykrotnie nie uwierzyła. Katarzyna Włodkowska w swoim najnowszym reportażu przybliża nam jedną z najgłośniejszych i najbardziej przerażających spraw w Polsce dotyc... Recenzja książki Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla

Moja opinia o książce

Opinie

@Bookmaania
2022-10-23
9 /10
Przeczytane Wydawnictwo Wielka Litera Przeczytane w 2022 Współpraca



"Na oczach wszystkich" dzieje się tak wiele, jednak dlaczego nie potrafimy w porę zauważyć cierpienia jakiego doświadczają inni?

Jestem zemocjowana po zaznajomieniu się z reportażem pani Katarzyny Włodkowskiej. Nie potrafię opisać cierpienia jakie przeszła główna bohaterka tej historii. W książce na rzecz prywatności zostały zmienione wszystkie nazwy odnośnie wydarzenia jakie miało miejsce w wydawać by się mogło normalnej rodzinie. Piekło jakie wychodziło z czeluści i skrywało się za murami domu świadczą o ogromnej tragedii i bliznach jakie na zawsze wyryły się w życiu kobiety i jej dzieci.

Autorka wnikliwie zagłębia się w historię okrzykniętą przypadkiem polskiego Fritzla. Docieka, ujawnia i wydostaje na światło dzienne tragedię, ale i wnikliwie poszukuje odpowiedzi i źródła, które zapoczątkowało psychologiczne zachowania skutkujące tak dramatycznym skutkiem. Pierwsze rozdziały rozdzierają serce, wprawiają w szok, a zachowanie organów, które to powinny starać się o dobro społeczeństwa wstrząsają. W kolejnych natomiast zagłębiamy się w historię rodziny poszukując odpowiedzi na wyrządzone zło.

Ten reportaż to przestroga, ale i lektura zdecydowanie do refleksji. Wstrząsa i wywołuje ogrom emocji, to książka którą pomimo trudnego tematu warto poznać. Aby odczuwać, aby pomóc, aby chronić.

× 8 | link |
@WolneLitery
2022-10-03
10 /10

Zdecydowanie OBOWIĄZKOWA lektura! Jest to oddanie głosu kobiecie, która przez lata była maltretowana, wykorzystywana i więziona przez swojego męża. Jej wołanie o pomoc i szansa na to, aby jej los poznało jak najwięcej osób. To przerażające, że w obecnych czasach, w niektórych miejscach cały czas jest ciche przyzwolenie na przemoc. W końcu każdy czasami lubi się napić i uderzenie swojej żony, to przecież nie jest nic złego, prawda?

Autorka pokazuje nam prawdę! Prawda, która przez lata była lekceważona. Widzimy, jak mocno zawodzi tutaj aparat sprawiedliwości oraz zwykła ludzka empatia i troska o drugą osobę. To nie jest lekka i ciepła książka, ale taka, która pokazuje nam rzeczywistość. Przeniesiemy się tutaj na Kaszuby, miejsce, gdzie przez 4 lata Ewa przeżywała swoje domowe piekło. Kobieta, wraz ze swoimi córkami w końcu zdobyła się na niesamowitą odwagę i udało jej się uciec od swojego oprawcy! Ta sprawa działa się niedawno i to obok nas!

Dla mnie jest to jeden z lepszych reportaży, jakich ostatnio czytałam. Pani Katarzyna Włodkowska podeszła do tematu bardzo rzeczowo, chociaż na pewno i jej nie było łatwo wchodzić w tę sprawę. Do tego wiele tutaj wstawek historycznych oraz pobocznych historii, które jeszcze lepiej pokazują nam całość i kulturę rejonu Kaszub oraz Pomorza. Zdecydowanie, mocno i z całego serca polecam!

× 3 | Komentarze (1) | link |
@Gosia
2022-10-02

Genialna, choć naprawdę wstrząsająca historia. Aż trudno uwierzyć, że zdarzyła się naprawdę.

× 3 | Komentarze (1) | link |
@monweg
2022-09-28
9 /10
Przeczytane

Niewielka wioska na Kaszubach. To tam, wśród ludzi, którzy się znali, bo tam wszyscy się znali rozegrał się dramat Ewy, bohaterki reportażu Katarzyny Włodkowskiej.
Ewa była poddawana torturom przez swojego męża, którego prasa okrzyknęła polskim Fritzlem. Trwało to kilka lat, a zaczęło się tuż po ślubie. Kobieta była bita i zmuszana do uprawiania seksu. Żyła w absolutnej izolacji. Przez wiele miesięcy była skazana przez męża na pobyt w piwnicy, gdzie była głodzona i maltretowana. Niejednokrotnie zdarzało się, że była gwałcona przez zapraszanych przez niego kolegów. W ten sposób przeżyła prawie dwa lata.
W międzyczasie przyszły na świat dwie córki Ewy. Dziewczynki przyglądały się temu, co ich matce robi ojciec. Zaklejał im usta taśmą żeby nie krzyczały oraz wykorzystywał je seksualnie.


Ale nie to jest najgorsze. Najstraszniejsze jest to, że nikt nie uwierzył maltretowanej kobiecie. Ważniejsze były zeznania sąsiadów i rodziny, którzy zgodnie stwierdzili, że małżeństwo Ewy jest udane. Gdyby nie pamiętnik dziewięcioletniej córeczki Ewy, ta sprawa mogłaby nie mieć takiego zakończenia. Dziewczynka opisała w nim koszmar, jaki rozgrywał się w jej domu.
Fragment pamiętnika dziewięciolatki: "Jestem Alicja. Ten zły tata Mirosław zamykał mamę w piwnicy. Mama tam piła i jadła jak pies. Kupę i siku robiła, gdzie popadnie, a ja uderzałam mamę pałką w głowę, tak jak tata kazał. My z tatą Mirosławem chcieliśmy zabić mamę, żeby b...

× 1 | Komentarze (1) | link |
PA
2022-10-16
9 /10

"Na oczach wszystkich" Katarzyny Włodkowskiej to piorunujący i porażający dowód tego, iż ludzka natura - mimo swych ogromnych możliwości - pełna jest wad, a czasem budzi się w niej zalążek prawdziwego zła. To zło, odpowiednio pielęgnowane, bądź może pozostawione samemu sobie, rozrasta się, pęcznieje, szuka ujścia.

Historia więzionej w piwnicy, poniżanej na wszelkie możliwe sposoby, katowanej, sprzedawanej za butelkę wódki żony oraz molestowanych, bitych córek, przymuszanych do uczestnictwa w wielu tych okropnościach - stanowią brutalną kanwę tego reportażu.

Czy trwający dwa lata proceder odbywał się w społecznej próżni, czy naprawdę nikt nie miał pojęcia jaką gehennę przeżywa ta kobieta? Czy lokalna społeczność małej kaszubskiej wioski nie zdawała sobie sprawy co dzieje się w sąsiadującym obok domu?

Kiedy Ewie udaje się w końcu uciec od męża-oprawcy, kobieta dostaje od losu kolejny, bolesny policzek - prokuratura nie daje wiary jej słowom. Zupełnie ignoruje również zeznania jej córki, Alicji. Okaże się, że piekło wciąż trwa, a bezsilność i poczucie osamotnienia rani okaleczoną duszę bohaterki po raz wtóry.

Portret mieszkańców północnych Kaszub oraz osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne, instytucji zobowiązanych do reagowania na krzywdę jest w tym reportażu niechlubnym, zbiorowym bohaterem. Bohaterem milczącym, odwracającym głowę, zatykającym uszy. Relacje p...

| link |
@emilka1984
2022-11-13
10 /10

Ocena wysoka, jak najbardziej należna, ale ostrzegam, jest to reportaż dla ludzi o mocnych nerwach.

Katarzyna Włodkowska przedstawiła nam historię pełną bólu, przemocy, piekła której kobiecie zgotował jej własny mąż. Mariusz (imiona w reportażu zostały zmienione) nazwany polskim Fritzlem, przez lata dopuszczał się na swojej żonie największego okrucieństwa, takiego którego człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić. Zamykał w piwnicy, gwałcił, kazał jeść z miski jak psu. Znęcał się nad żoną i córkami, oczywiście nikt nic nie widział, ani nie słyszał, rodzina mieszkająca na jednym podwórku, sąsiedzi, lekarz. Mimo że kobieta błagała o ratunek i dwa razy próbowała się wyrwać z tego piekła, żadne służby jej nie uwierzyły, opieka społeczna zamiotła sprawę pod dywan, policja też nie widziała problemu.

To nie tylko reportaż o życiu Ewy i Mariusza. To również spojrzenie na życie w hermetycznym, wiejskim środowisku, kaszubska społeczność nie lubi obcych u siebie, co autorka odczuła nie raz na własnej skórze. Rozmowy z prokuraturą, psychologami, Ewą, jej rodziną, jak również próby rozmowy z Mariuszem i spojrzenie na całą sytuację jego rodziny. Pani Katarzyna przygotowała się do tego reportażu bardzo profesjonalnie i czułam że oddała się temu w 100% co na pewno nie było łatwe i za co bardzo jako czytelnik dziękuję.

Moje odczucia przy tej książce były wstrząsające, jak ktokolwiek może pozwalać na takie okrucieństwo, gdzie również cierpią dzieci, które dopi...

| link |
MA
2022-11-04
10 /10

Złość. Wkurzenie. Łzy. Bezsilność.
To wszystko na przemian i razem towarzyszyło mi podczas czytania tego reportażu.
Mała wioska na Kaszubach. Dom, w którym rozgrywało się piekło. Piekło dla Ewy i jej dwóch córeczek. Oprawca - mąż. Mariusz, który przed ślubem kochał, przytulał i zapewniał..
Zaczęło się od drobnych kłótni i alkoholu. Na dobre rozpętało się tuż po urodzeniu przez Ewę drugiej córki. Mariusz zamienił się w potwora. Choć i tak myślę, że to łagodne określenie. Gwałcił, bił, poniżał, zamykał w piwnicy, karmił jak psa.. To nawet nie brzmi jak motyw z filmu, to wręcz niepojęte! Wszystko działo się w czterech ścianach. Na zewnątrz, czy przy ludziach Ewa wciąż była "kochaniem", a córki oczkiem w głowie. Córki, które za zamkniętymi drzwiami były bite, molestowane i zmuszane do bicia własnej Matki.
Nikt nie widział...
Nikt nie zareagował...
Nikt nie powiedział..
Nikt nie pomógł..
To przerażające jak wiejska społeczność potrafi być zamknięta. Jak widząc, czy choćby się domyślając nie reaguje. Bo to nie ich sprawa.
Ile jeszcze dzieci musi umrzeć?
Ile żon, matek musi zostać pobitych na śmierć?
Kiedy, w końcu społeczeństwo nauczy się skutecznie tępić takie zachowania, a nie przyzwalać na nie milczeniem!
Serce pękło mi nieraz czytając ten reportaż. Opróżnił mnie z emocji pozostawiając tylko wielką bezsilność. Po ludzku jest mi przykro i boję się o to ile kobiet wciąż trwa w takim piekle...
Pani Katarzyna stworzyła naprawd...

| link |
@izuu_i_ksiazki
2022-10-18
Przeczytane Recenzenckie

Reportaże rzadko goszczą u mnie na regale, a zwłaszcza takie, których czytanie nie jest "przyjemnośćią". Do takich właśnie należy ksiażka Katarzyny Włodkowskiej "Na oczach wszystkich ". Tytuł idealnie odzwierciedla zawartość jaką miałam okazję poznać....

Przerażenie, niedowierzanie, złość, smutek- takie emocje towarzyszyły mi podczas lektury.
Pani Katarzyna zebrała rzetelny materiał na temat jednej z okrutnych spraw, która miała miejsce na Kaszubach. Tam w jednym z wiejskich domów rozegrał się dramat Pani Ewy i jej córek. Dramat, który trwał dwa lata, bo był niewidzialny dla otoczenia. Kobieta była bita, gwałcona i wieziona przez własnego męża. Niestety czynny udział w tym bestialstwie brały ich małe córeczki, co jeszcze bardziej potęguje traumatyczność tej historii. Co najgorsze, gdy już udało im się wyrwać z rąk kąta, okazało się, że prokuratura, trzykrotnie nie uwierzyła w zeznania Pani Ewy i jej córki.

Autorka skupiła się w dużej mierze na lokalnej społeczności, w której ta rodzina żyła, próbując dojść do źródła problemu, na rodzinach obojga małżonków, oraz na nieudolności systemu, który nie zareagował w odpowiednim momencie.

Nie jest to książka dla wszystkich, jednak zachęcam do jej przeczytania, jeśli tylko macie w sobie dość siły, aby dźwignąć temat.

| link |
@patrycja.lukaszyk
2022-10-05
8 /10

Sprawa "polskiego Fritzla" wstrząsnęło Polską. Maltretowana i przetrzymywana przez 2 lata w piwnicy żona, milczący świadkowie i brak reakcji władz - tak wyglądało piekło na ziemi.

Katarzyna Włodkowska wykonała tytaniczną, świetną pracę dziennikarską, aby pomóc ofierze bestialskiego mężczyzny i nagłośnić prawdę. Nie zliczę, ile razy łapałam się za głowę czytając o tym, jak bardzo całą sprawa zostało zlekceważona przez otoczenie - dosłownie, jak w tytule, na oczach wszystkich rozgrywał się dramat, któremu można było w wielu momentach zapobiec. Emocje w relacjach Ewy (zmienione imię byłej już żony) i jej córek z tego, co działo się w zaciszu ich domu przyprawiały mnie o gęsią skórkę i łzy bezsilności - długo nie zapomnę wstrząsających obrazów, które towarzyszyły kolejnym przytaczanym wspomnieniom.

Co ważne, książka poza bezpośrednimi relacjami z przebiegu zdarzeń zarysowuje również szerszy horyzont historyczny, społeczny i psychologiczny. Pomaga to głębiej wgryźć się w okoliczności oraz mechanizmy, które doprowadziły do całej historii.

Nie będę ukrywać - to trudna lektura. A przy tym całym ciężarze, jaki wywołuje, jest jednocześnie niezwykle potrzebna, bo to nie jest odosobniony przypadek przemocy. Warto przeczytać, warto otworzyć oczy.

| link |
@alinajeschke
2022-10-18
10 /10
Przeczytane

Trudno jest mi cokolwiek napisać o tej książce. Bez wątpienia jest ona potrzebna i cieszę się, że autorka poruszyła ten temat. Jest to kawał dobrego reportażu. Trudno się go czyta i nie można przestać o nim myśleć.
Czy polecam? Oczywiście, ale przygotujcie się na naprawdę trudną lekturę.

| link |
EM
2022-12-18
9 /10
Przeczytane
@wolinska_ilona
2022-11-28
9 /10
Przeczytane
@papierowamagnoolia
2022-11-03
9 /10
Przeczytane
@gdzie_ja_tam_ksiazka
2022-10-26
8 /10
@beata.stefanek
2022-10-19
7 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Na oczach wszystkich. Historia przypadku polskiego Fritzla. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl