Nowe przygody Mikołajka

Nowe przygody Mikołajka
4.7
Ocena 4.7 na 5 możliwych
Na podstawie 138 ocen kanapowiczów
Z okazji premiery filmu opowiadającego o przygodach Mikołajka, proponujemy ni...
Z okazji premiery filmu opowiadającego o przygodach Mikołajka, proponujemy niwe wydanie książki z filmową okładką. Przedstawiamy 80 nowych, niepublikowanych nigdy w Polsce opowiadań Gościnnego, z mnóstwem zabawnych rysunków Sempego. I tym razem Mikołajek, który stara się być grzeczny, wpada w mnó...
Pełny opis
Data wydania: 2009
ISBN: 978-83-240-0608-3 ( 9788324006083 )
Wydawnictwo: Znak

Recenzje

Nowe przygody Mikołajka
Będąc jeszcze latoroślą, czyli mając lat 11, kupiłam przyjaciółce tę powieść, która wtedy uwielbiała Mikołajka. Powieść ta wróciła ostatnio do mnie w postaci pożyczki i chociaż lat mam już 16 nadal wywołuje u mnie salwy śmiechu, ucząc przy tym trochę życia oczami dziecka. Dorastając zbyt szybko zap...
Nasza recenzja książki "Nowe przygody Mikołajka"
Recenzja pochodzi z naszego bloga MyBooks - Nasze recenzje SMF: "Mikołajek" na Mikołajki. Hahah, ale jestem zabawna. :D Pewnie większość z Was kojarzy "Mikołajka". Ja przeczytałam wszystkie książeczki o nim będąc mała. Pamiętam, że bardzo mi się podobały. Mali chłopcy i ich codzienne życie. Szkoła,...
Napisz swoją opinię

Opinie

EM
@Emily_04 2012-04-25
Spójrzmy na życie oczami dziecka. Tak prosto i bezpretensjonalnie. Każde "spotkanie" z Mikołajkiem wywołuje na mojej twarzy uśmiech. Książka pełna humoru i optymizmu. Każdy kto czytał ten wie, co tak przyciąga zarówno dzieci i młodzież jak i dorosłych. Lektura dalej możliwość na choć chwilowe oderwanie się od poważnego świata przesiąkniętego odpowiedzialnością i racjonalnym myśleniem. Poza treścią podoba mi się również wydanie. Myślę, że rysunki genialnie pasują i oddają książkową rzeczywistość. Polecam zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom :)
@Liliowa
@Liliowa 2009-11-25
Przeczytane (2010-01-01)
Zanim zaczęłam czytać Mikołajka, obawiałam się, że wyrosłam już z tego typu książek. Byłam więc bardzo mile zaskoczona, kiedy przygody Mikołaja i jego kolegów wciągnęły mnie do tego stopnia, że czytałam nawet w nocy. ;) Gorąco polecam, to pozycja odpowiednia zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. "No bo co w końcu, kurczę blade!" :D
@puls
@puls 2007-12-10
Wielki huk i jeszcze większe rozczarowanie. "Nowe przygody.." składają się z tekstów, które autor pierwotnie odrzucił ze względu na niską jakość. teraz, w ramach wyciskania krwi i pieniedzy z Mikołajka, wygrzebano je z otchłani niepamieci i wydano w grubej ksiazce, w wielka pompa medialna. Ech...Zaluję. Jaki niesmak. Nie umywaja sie do Normalnego Mikołajka.
@Chelton
@Chelton 2010-04-24
Przeczytane (2007-08-07)
Alcest to jest dziwna postać. On cały czas je :) Książka jest żywa, energiczna i niezwykle zabawna co objawiało się uśmiechem na mojej twarzy :) No i jeszcze na koniec tego prze krótkiego komentarza muszę powiedzieć że wszystkim polecam tą pozycję. No bo co w końcu kurcze blade czy jak tam to leciało ;d
@Salama
@Salama 2010-07-25
Przeczytane (2010-01-01)
Książka godna polecenia wszystkim bez względu na wiek. Młodsi odnajdą w niej fascynującą lekturę, starsi rozpoznają siebie z dawnych lat... A wybór duży, gdyż każda postać jest indywidualnością! Ja osobiście chyba odnajduję się w roli Alcesta... Taka prawda :D
@Kamila.K9
@Kamila.K9 2012-07-16
Przeczytane (2012-07-16)
Bardzo miła książeczka. Podoba mi się w niej to, że mogą ją czytać zarówno najmłodsze dzieci, jak i dorośli. Każda historyjka jest bardzo zabawna, a czasem nawet pouczająca. Przyjemnie się czytało i nadal miło jest poprzypominać sobie najlepsze fragmenty ;-)
@Paideia25
@Paideia25 2010-08-27
Przeczytane (2010-08-27)
Uwielbiam te krótkie opowieści o małym psotniku Mikołajku. A najpiękniejsze są zakończenia typu "ale o co im chodzi, przecież nic nie zrobiłem...". Polecam dla dużych i małych - nawet przedszkolaki świetnie bawią się przy tej lekturze :)
@marola
@marola 2011-04-11
Przeczytane (2011-04-11)
Zabawne historyjki pisane z perspektywy dziecka. Dobra zabawa dla całej rodziny. Moje dziecko następną siostrę chce nazwać Jadwinia, a tatusiowi koniecznie chciała kupić krawat na urodziny, bo... Mikołajek tak zrobił ;-)
@Zorg
@Zorg 2012-12-27
puls (cytat) "Wielki huk i jeszcze większe rozczarowanie" Wydaje się że te dotychczas znane Mikołajki były lepsze, a zawarte w tej książce wyglądają na szkice, które Goscinny dopiero miał dopracować. Ale i tak śmieszne.
@Anusiekkk
@Anusiekkk 2008-07-23
Przeczytane (2008-07-23)
Ksiązka na 365 dni w roku :) Przyjemnie napisana, Mikołajek wywołał na mojej twarzy wiele uśmiechu. Czytam ją zawsze, kiedy mam zły humor, czyli w sumie już kilka razy 'przeszłam ją' całą :) Polecam przez duże Pe.
Współtworzący tę stronę
puchar @dioxidin2002 @dioxidin2002 pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę