Recenzja książki Droga na szczyt

Autorka stworzyła historię, która zdecydowanie zapadnie mi w pamięć

Autor: @kobiecakawiarnia ·4 minuty
2021-02-18 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Co to była za książka!

Nowość od wydawnictwa Niegrzeczne Książki wciągnęła mnie od pierwszej strony. Pochłonęłam ją, a autorka stworzyła historię, która zdecydowanie zapadnie mi w pamięć i do której z pewnością nie jeden raz wrócę.

"Droga na szczyt" autorstwa Eweliny Dobosz, jest pierwszą książką autorki, z którą miałam przyjemność się poznać. Na początku miałam małe ale do tego, jak szybko potoczyła się akcja między głównymi bohaterami jeśli wziąć pod uwagę ich pierwsze spotkanie i pierwsze zbliżenie, ale wiecie co? Cała reszta fabuły sprawiła, że przymknęłam na ten drobny szczegół oko, bo jest to tak mało znaczące w porównaniu z tym, co dzieje się później, że naprawdę szkoda czasu na gdybanie, czy to nie za szybko. Naprawdę, ten tytuł to nie tylko świetny romans, ale coś co dostarcza czytelnikowi wiele emocji. W pierwszej kolejności rodzą się liczne pytania dotyczące Liwii i jej przeszłości oraz związku z Robertem. Związek ten nie jest idealny, ale przez długi czas nie otrzymujemy pełnego zobrazowania tego, czemu tak się stało. To zaczyna się stopniowo zmieniać właśnie w chwili, w której Liwia poznaje Daniela. Zapalonego alpinistę, który przed rokiem podczas zdobywania jednego z największych szczytów, stracił ukochaną kobietę. Nie pogodził się z tym. Co gorsza ma problem z przypomnieniem sobie poszczególnych wydarzeń, które miały tamtego dnia miejsce. Między Liwią i Danielem naprawdę szybko rodzi się chemia, której żadne z nich nie jest w stanie się oprzeć. I tu zaczynają się pojawiać komplikacje, które wpływają na kolejne wydarzenia i prowadzą do odpowiedzi na pytania, które rodzą się w głowie jedno za drugim.

Przyznam szczerze, że nie wiedziałam czego się po tej książce spodziewać. Tytuł jest dwuznaczny, ale jest to ogromny plus, bo szczyt w tej książce faktycznie można rozumieć dwojako. Bardzo podoba mi się to, jak autorka przedstawiła nie tylko przygotowania do zdobycia przez głównych bohaterów najwyższego szczytu, jakim jest Mount Everest, ale również podróż, którą odbyli ze swoją ekipą. Ta książka jest nie tylko naprawdę dobrym romansem, ale też dramatem. Mamy okazję dowiedzieć się, jak wygląda podróż na szczyt tej góry. Co czują postaci, pokonując kolejne niebezpieczne metry, widząc w swojej drodze tylko jeden cel, który znajduje się ponad 8 tysięcy metrów nad poziomem morza. Co myślą o tym, że ryzykują swoim życiem, bo to czy zdołają wrócić do domu jest zależne nie tylko od ich umiejętności i solidnego przygotowania, ale również od kaprysów Mount Everest, który zaskoczył już nie jedną doświadczoną osobę. Ten najwyżej położony cmentarz, jest przedstawiony w "Drodze na szczyt" w taki sposób, że wciąż fascynuje a zarazem budzi lęk. Mimowolnie czytając o Liwii i Danielu, możemy pomyśleć o tym, co my sami czulibyśmy stając z tą górą oko w oko. Kolejnym plusem jest to, że autorka nie umieściła w swojej książce tylko i wyłącznie namiętnych scen seksu. Wszystko jest tutaj tak dopracowane, że mogę śmiało powiedzieć, iż równowaga została zachowana.
Z ciekawszych rzeczy jest również to, że gdy czytamy o tej przygodzie, w jaką wyruszyli Liwia i Daniel, czytamy o realnych miejscach, realnych zwyczajach ludzi, którzy wyruszają w taką podróż i o realnych reakcjach ciała i organizmu na nagłe i niebezpieczne zmiany, które następują w skutek wspinaczki. To wszystko naprawdę fascynuje i całość czyta się z zapartym tchem,

Dodam również, że jest tam więcej dobrych rzeczy. Nie będę zdradzać jakich, bo musiałabym rzucić spojlerem a nie chcę tego robić, ale zwroty wydarzeń związanych z Liwią zwalają z nóg. Spodziewałam się niektórych rzeczy, ale nie przypuszczałam, że to wszystko przyjmie taki obrót, a w tej książce zostanie również poruszony temat społecznego problemu, którego istnienia w rzeczywistym świecie, niewiele osób do siebie dopuszcza.

Co jeszcze? Styl autorki. Bardzo, bardzo przypadł mi do gustu. Ewelina Dobosz ma lekkie, przyjemne w odbiorze pióro. Nie ma przydługich, nudnych opisów. Nie ma pozbawionych sensu dialogów. Akcja toczy się wartko wtedy kiedy powinna, a kiedy należy się odrobina wytchnienia od niej, jest to doskonale zrównoważone. No i zakończenie. Te jak najbardziej na plus. Podobało mi się i w świetny sposób zamknęło tę historię.

Reasumując... Jestem osobą, której bliżej do gór niż morza. Mount Everest jest dla mnie fascynującym, budzącym respekt miejscem, które chciałabym zobaczyć na własne oczy, aczkolwiek tylko z dołu. Tym bardziej trafiła do mnie ta książka, a pisząc tą recenzję oglądam po raz dziesiętny film "Everest", który serdecznie polecam tak samo jak i "Drogę na szczyt". Jeśli chcecie się zatracić w doskonałej lekturze to cóż... Wrzucajcie do swojego koszyka ten tytuł, bo naprawdę warto! A ja serdecznie dziękuję wydawnictwu za to, że mogłam utonąć w tej fabule!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-15

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Droga na szczyt
Droga na szczyt
Ewelina Dobosz
8.2/10
Seria: Niegrzeczne książki
Ekstremalne warunki, pragnienia silniejsze niż strach i pożądanie, które jest jak tlen. Liwię i Daniela łączy wspólny cel – zdobycie najwyższego szczytu Ziemi. Droga na dach świata ma być dla nich...
Komentarze
Droga na szczyt
Droga na szczyt
Ewelina Dobosz
8.2/10
Seria: Niegrzeczne książki
Ekstremalne warunki, pragnienia silniejsze niż strach i pożądanie, które jest jak tlen. Liwię i Daniela łączy wspólny cel – zdobycie najwyższego szczytu Ziemi. Droga na dach świata ma być dla nich...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Liwia i Daniel pragną jednego , zdobyć najwyższy szczyt na świecie. Każdy z nich robi to z innych powodów. Dla niego jest to zamknięcie pewnego rozdziału w jego życiu, jednocześnie pożegnanie z wysok...

@annawalczak87 @annawalczak87

Cześć, cześć 🖐🏻 Lubicie motyw gór w powieściach? Ja pierwszy raz miałam styczność z taką lekturą i właśnie dlatego przychodzę do Was z recenzją ów książki, która spowodowała we mnie reakcję "Wow" 😁...

@szpaczek444 @szpaczek444

Pozostałe recenzje @kobiecakawiarnia

Zaopiekuj się mną
Porusza ważne kwestie jakimi jest choroba, strata, śmierć i próba zaczęcia życia od nowa

Na wstępie przede wszystkim chcę podziękować serwisowi nakanapie.pl za możliwość poznania kolejnej świetnej książki, w ramach współpracy z klubem recenzenta. Kiedy przeg...

Recenzja książki Zaopiekuj się mną
Mój przyjaciel gangster
Książka jest doskonałym debiutem

„Mój przyjaciel gangster” rzucił mi się w oczy w serwisie nakanapie.pl i od razu przykuł moją uwagę, bo sam opis obiecuje nam dobry kryminał pomieszany z thrillerem, nad...

Recenzja książki Mój przyjaciel gangster

Nowe recenzje

Moje serce, mój wróg
"Dlaczego zawsze to ja miałam się zmienić?"
@flatreads:

Czasem tak jest. Ktoś z zewnątrz wtargnął na twój teren. A w krótkim czasie ta sama osoba wtargnie również do twojego u...

Recenzja książki Moje serce, mój wróg
Postrach
To nie był film
@gala26:

„Ach, chciałbym sobie postrzelać, wiesz, do dziewczyn na ulicy, w biały dzień, teraz. Nie do zwykłych dziewczyn, ale d...

Recenzja książki Postrach
Szkoła żon
Szkoła... żon to także szkoła.
@maciejek7:

"Szkołę żon" autorstwa mistrza Moliera czytałam dawno, w prehistorycznych czasach liceum..., pamiętałam, że to chyba na...

Recenzja książki Szkoła żon
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl