Elokwencja sardynki recenzja

Baśń o fizyku i srebrnej rybce

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @KazikLec ·2 minuty
2021-03-01
2 komentarze
18 Polubień
[Recenzja na podstawie darmowego egzemplarza otrzymanego od wydawnictwa]

Sardynka jest śliczna. Cicha, jak to rybka. Gdy mały Bill pomógł jej w biedzie, niczym bohaterka baśni odwdzięczyła mu się sekretem. Jak brzmiała jej opowieść - o tym milczą podania. Jednak cokolwiek powiedziała, sprawiło to, że tego samego dnia dotychczas bojący się wody chłopiec przetrząsnął garaż w poszukiwaniu maski do nurkowania i poświęcił Neptunowi swoje życie.

"Elokwencja sardynki" jest piękna. Przy lekturze towarzyszyło mi niezwykłe uczucie siedzenia jednocześnie na sali wykładowej i cichej plaży. François to naukowiec z intuicją bajkopisarza, u którego jak najbardziej legitne informacje z fizyki, chemii, zoologii czy historii opowiadane są jak legenda przekazywana dalej podczas niespiesznego spaceru wzdłuż morskiego brzegu - jego opowiastki o sztucznych perłach z uklei czy tajemniczym hilazonie mogłyby spokojnie zaczynać się od "dawno, dawno temu...". Bure, ciche morze z monotonnym szumem w opowieści Françoisa eksploduje kolorem, zapachem i dźwiękiem, zamieniając podwodny świat w baśniowe królestwo pełne wrzawy, tajemnic i skarbów - nawet, wydawałoby się, standardowe srebro łuski przybiera w oczach narratora dziesiątki odcieni. Kiedy akurat autor nie opisuje Atlantydy, przeskakuje w klimaty science-fiction - bo z czym innym można skojarzyć ocean, jak nie z kosmosem, gdy czyta się o pancerzach krewetek modliszkowatych z zakodowanych na nich spolaryzowanym sygnałem czy ultrafioletowych paskach marlinów oszałamiających makrele.Jak zazwyczaj biograficzne wtręty luźno związane z tematem w pozycjach popularnonaukowych mnie irytują, tak tu nie mogę się złościć - bo jak się gniewać na rozżalonego siedzeniem w kozie dzieciaka, którego kartka zapełnia się pluskiem wody i rybami, które choć na chwilę uwalniają go z ciemnego pokoju. Szept cichej sardynki to opowieść, która przenosi hen, daleko i dzieciaka ołykanego słoną wodą, i dorosłego wciąż dostrzegającego w chemii czy fizyce cuda.

Obawiam się, że moje zachwyty nad poetyckością mogłyby zasiać w niektórych czytelnikach obawę, czy aby w tym baśniowym oceanie nie topi się merytoryczność. W żadnym razie - choć fantastyczna oprawa wyróżnia "Elokwencję sardynki", to wciąż pozycja popularnonaukowa pełna informacji i ciekawostek. Choć można byłoby się przyczepić do chwilami zbyt antropomorficznego przedstawia morskiej fauny, nie jest to dezinformujące. To jedna z najlepszych znanych mi książek o morskiej faunie, której autor doskonale rozumie, że nauka to piękno, a badanie świata to przeżywanie mitu.

[Recenzja została po raz pierwszy opublikowana na LubimyCzytać pod pseudonimem Kazik.]

Moja ocena:

× 18 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Elokwencja sardynki
2 wydania
Elokwencja sardynki
Bill François
8.4/10

A gdyby tak wsadzić głowę pod wodę i nadstawić ucha? Śmieszna myśl? Niekoniecznie! Pogrążone w swoim „cichym świecie” ryby nie tylko mówią, ale też mają wiele do przekazania. Z tej książki d...

Komentarze
@czyleciznamipilotka
@czyleciznamipilotka · około 3 lata temu
Gdybym jeszcze , po paru wcześniejszych recenzjach, nie była zachęcona to teraz jestem na 100% pewna, że chcę tą sardynkę przeczytać. Dzieki za opinię.
× 3
@KazikLec
@KazikLec · prawie 3 lata temu
Mam nadzieję, że zachęty nie przerosną oczekiwań :)
× 1
@phd.joanna
@phd.joanna · prawie 3 lata temu
Świetna recenzja, gratuluję talentu. Zawsze w takiej sytuacji mam obawy, że okaże się lepsza od książki...
× 1
Elokwencja sardynki
2 wydania
Elokwencja sardynki
Bill François
8.4/10
A gdyby tak wsadzić głowę pod wodę i nadstawić ucha? Śmieszna myśl? Niekoniecznie! Pogrążone w swoim „cichym świecie” ryby nie tylko mówią, ale też mają wiele do przekazania. Z tej książki d...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Mówi się, że ryby nie mają głosu. To chyba najgłupsza rzecz, jaką wymyślił człowiek. Ten niewinny żarcik udowadnia, jakimi jesteśmy ignorantami i jak bardzo jesteśmy w siebie wpatrzeni. Wodne stworze...

@StartYourDayWithBooks @StartYourDayWithBooks

Jako zodiakalna Ryba nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Autor "Elokwencji sardynki" zawładnął moim wolnym czasem i od pierwszej strony zaintrygował, a wręcz oszołomił stylem. Do tej pory ...

@Strusiowata @Strusiowata

Pozostałe recenzje @KazikLec

The Inugami Curse
Chryzantema, cytra, topór

To, że klan Inugami to banda serdecznie nienawidzących się nawzajem palantów, nie jest żadną nowością. Równie dobrze znanym w okolicy faktem jest ich źle skrywane wyczek...

Recenzja książki The Inugami Curse
The Honjin Murders
Och, spadł śnieg - jak niespodziewanie

1937, prowincja, cała okolica żyje ślubem lokalnego panicza i nauczycielki. I będzie jeszcze bardziej żyła morderstwem, które wydarzy się w noc po ceremonii, gdy rodzinę...

Recenzja książki The Honjin Murders

Nowe recenzje

Kim jesteś, Klaro?
Kolejna zaskakująca książka autorki!
@justus228:

Utrata pamięci to chyba jedna z najgorszych rzeczy, jaka może komukolwiek się przytrafić, prawda? Choć nie powiem, bo j...

Recenzja książki Kim jesteś, Klaro?
Zajazd pod Szalonym Mnichem
Czy w Mnichowoli szaleje mnich???
@maciejek7:

Lubię komedie kryminalne, pozwalają mi diametralnie zmienić nastrój. A czasem jest to wręcz niezbędne. Zazwyczaj wybier...

Recenzja książki Zajazd pod Szalonym Mnichem
Zbrodnia na progu
Zbrodnia nie popłaca
@guzemilia2:

Witam się z wami dzisiaj w tę piękną sobotę, mam nadzieję, że plany na weekend już jakież u was są? Dzisiaj zapraszam ...

Recenzja książki Zbrodnia na progu
© 2007 - 2024 nakanapie.pl