{} WYBÓR REDAKCJI

Baśń o fizyku i srebrnej rybce

Recenzja książki Elokwencja sardynki

@KazikLec@KazikLec · 2021-03-01
[Recenzja na podstawie darmowego egzemplarza otrzymanego od wydawnictwa]

Sardynka jest śliczna. Cicha, jak to rybka. Gdy mały Bill pomógł jej w biedzie, niczym bohaterka baśni odwdzięczyła mu się sekretem. Jak brzmiała jej opowieść - o tym milczą podania. Jednak cokolwiek powiedziała, sprawiło to, że tego samego dnia dotychczas bojący się wody chłopiec przetrząsnął garaż w poszukiwaniu maski do nurkowania i poświęcił Neptunowi swoje życie.

"Elokwencja sardynki" jest piękna. Przy lekturze towarzyszyło mi niezwykłe uczucie siedzenia jednocześnie na sali wykładowej i cichej plaży. François to naukowiec z intuicją bajkopisarza, u którego jak najbardziej legitne informacje z fizyki, chemii, zoologii czy historii opowiadane są jak legenda przekazywana dalej podczas niespiesznego spaceru wzdłuż morskiego brzegu - jego opowiastki o sztucznych perłach z uklei czy tajemniczym hilazonie mogłyby spokojnie zaczynać się od "dawno, dawno temu...". Bure, ciche morze z monotonnym szumem w opowieści Françoisa eksploduje kolorem, zapachem i dźwiękiem, zamieniając podwodny świat w baśniowe królestwo pełne wrzawy, tajemnic i skarbów - nawet, wydawałoby się, standardowe srebro łuski przybiera w oczach narratora dziesiątki odcieni. Kiedy akurat autor nie opisuje Atlantydy, przeskakuje w klimaty science-fiction - bo z czym innym można skojarzyć ocean, jak nie z kosmosem, gdy czyta się o pancerzach krewetek modliszkowatych z zakodowanych na nich spolaryzowanym sygnałem czy ultrafioletowych paskach marlinów oszałamiających makrele.Jak zazwyczaj biograficzne wtręty luźno związane z tematem w pozycjach popularnonaukowych mnie irytują, tak tu nie mogę się złościć - bo jak się gniewać na rozżalonego siedzeniem w kozie dzieciaka, którego kartka zapełnia się pluskiem wody i rybami, które choć na chwilę uwalniają go z ciemnego pokoju. Szept cichej sardynki to opowieść, która przenosi hen, daleko i dzieciaka ołykanego słoną wodą, i dorosłego wciąż dostrzegającego w chemii czy fizyce cuda.

Obawiam się, że moje zachwyty nad poetyckością mogłyby zasiać w niektórych czytelnikach obawę, czy aby w tym baśniowym oceanie nie topi się merytoryczność. W żadnym razie - choć fantastyczna oprawa wyróżnia "Elokwencję sardynki", to wciąż pozycja popularnonaukowa pełna informacji i ciekawostek. Choć można byłoby się przyczepić do chwilami zbyt antropomorficznego przedstawia morskiej fauny, nie jest to dezinformujące. To jedna z najlepszych znanych mi książek o morskiej faunie, której autor doskonale rozumie, że nauka to piękno, a badanie świata to przeżywanie mitu.

[Recenzja została po raz pierwszy opublikowana na LubimyCzytać pod pseudonimem Kazik.]

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Elokwencja sardynki
Elokwencja sardynki
Bill François
{}8.4/10
A gdyby tak wsadzić głowę pod wodę i nadstawić ucha? Śmieszna myśl? Niekoniecznie! Pogrążone w swoim „cichym świecie” ryby nie tylko mówią, ale też mają wiele do przekazania. Z tej książki d...
Komentarze
@czyleciznamipilotka
@czyleciznamipilotka · około 2 miesiące temu
Gdybym jeszcze , po paru wcześniejszych recenzjach, nie była zachęcona to teraz jestem na 100% pewna, że chcę tą sardynkę przeczytać. Dzieki za opinię.
{}× 3
@KazikLec
@KazikLec · około 2 miesiące temu
Mam nadzieję, że zachęty nie przerosną oczekiwań :)
{}× 1
@phd.joanna
@phd.joanna · około 2 miesiące temu
Świetna recenzja, gratuluję talentu. Zawsze w takiej sytuacji mam obawy, że okaże się lepsza od książki...
{}× 1
Elokwencja sardynki
Elokwencja sardynki
Bill François
{}8.4/10
A gdyby tak wsadzić głowę pod wodę i nadstawić ucha? Śmieszna myśl? Niekoniecznie! Pogrążone w swoim „cichym świecie” ryby nie tylko mówią, ale też mają wiele do przekazania. Z tej książki d...

Zobacz inne recenzje

Jako zodiakalna Ryba nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Autor "Elokwencji sardynki" zawładnął moim wolnym czasem i od pierwszej strony zaintrygował, a wręcz oszołomił stylem. Do tej pory ...

@Strusiowata @Strusiowata

Była sobie ryba. Tylko tyle, czy aż tyle? Sardynki w pomidorach, śledzie w śmietanie, łosoś z cytryną. Mniam! Z drugiej strony podczas wizyty w oceanarium cierpnie nam skóra, gdy obserwujemy małe, cz...

@jorja @jorja

Pozostałe recenzje @KazikLec

Ciemność
Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę

Ach, Boże Narodzenie – czy w świątecznym okresie jest lepsze miejsce do siedzenia od ciepłego mieszkanka z bliskimi? No, jeżeli tymi bliskimi są „żona, z którą się niena...

{} Recenzja książki Ciemność
Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej
Dolara za Oscara

Sprawa ze mną jest taka, że ja mało znam się na kinie jako takim: filmów mało oglądam, aktorów kojarzę wybiórczo, więc co tu dopiero mówić o mojej znajomości kinematogra...

{} Recenzja książki Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej

Nowe recenzje

Dziewiętnastoletni marynarz
Listy pewnego marynarza
@bookovsky2020:

Obserwuję publikacje wydawnictwa Nautica od jakiegoś czasu. Do tej pory nie zdążyłam sięgnąć po żadną z nich, ale z każ...

{} Recenzja książki Dziewiętnastoletni marynarz
Blade
"Blade"
@tatiaszaale...:

„ Nie chciałaby zostać oznakowana jak bydło na pastwisku, ale ciekawość wzięła górę.” Connie żyje w ciągłym strac...

{} Recenzja książki Blade
Kształt dźwięku
Nie wahaj się żyć tak, jak gra melodia twojej d...
@kobiecakawi...:

Zbliżająca się do czterdziestki Maria pozornie posiada wszystko - dom, męża, idealne życie i dobrze prosperujący biznes...

{} Recenzja książki Kształt dźwięku
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe