Recenzja książki BETA

BETA

@Rebellish@Rebellish · 2013-11-10
Gdy tylko usłyszałam o tej książce nazwisko autorki wydało mi się dziwnie znajome, choć byłam pewna, że jeszcze nigdy nie spotkałam się z żadną z jej książek. Po dłuższych przemyśleniach dotarło do mnie, że przecież Rachel Cohn napisała wspólnie z Davidem Levithanem (bardzo lubianym i szanowanym przeze mnie autorem) książkę pt. „Nick and Norah's Infinite Playlist”, co tylko bardziej zachęciło mnie do przeczytania „Bety” i poznania stylu autorki, która napisała powieść wspólnie z tak fantastycznym autorem jakim jest Levithan. Pomimo tego, że „Beta” nie powaliła mnie na kolana to jednak z całą pewnością mogę uznać ją za interesującą i wartościową lekturę, która bardzo przypadła mi do gustu.

Elizja jest klonem, stworzonym po to, aby służyć mieszkańcom Dominium, wypełniać ich zachcianki i zabawiać tego, przez kogo zostanie kupiona. Jako ktoś, kto nie posiada duszy, nie może odczuwać ani posiadać żadnych pragnień, jednak wszystko zmienia się w momencie, gdy trafia do pewnej rodziny i zaczyna miewać wizje dotyczące swojej Pierwszej - dziewczyny, której śmierć sprawiła, że została sklonowana. Krótko potem Elizja poznaje Tahira, chłopaka, dzięki któremu zaczyna odczuwać i pragnąć tego, czego nie może mieć. Od tego momentu życie dziewczyny jest w niebezpieczeństwie - jeżeli ktokolwiek dowie się, że Elizja jest defektem i ma uczucia, zostanie ona natychmiastowo pozbawiona życia.

„Beta” nie jest książką wybitnie oryginalną, na co wskazuje chociażby fakt, że dopatrzyłam się w niej kilku elementów powtarzających się już w literaturze antyutopijnej, doświadczyłam również niemałego deja vu związanego z książką „Intruz” Stephenie Meyer. Kiedy do Elizji zaczęły docierać wspomnienia jej Pierwszej dotyczące przede wszystkim mężczyzny, któremu oddała serce, mi natychmiastowo na myśl przyszedł wątek z „Inruza”, kiedy to wspomnienia Melanie na temat dwóch najważniejszych dla niej osób atakowały Wagabundę. Przyznam też, że sam motyw wydobywania duszy w celu stowrzenia klona przypominał mi minimalnie motyw również z „Intruza”, jednak nie zastanawiałabym się nad tym głębiej, ponieważ uważam, że byłoby to niepotrzebne szukanie dziury w całym, co z resztą i tak nie przeszkadzało mi w cieszeniu się tą lekturą.

Z jednej strony jestem całkowicie i dogłębnie oczarowana światem, który stworzyła autorka, a z drugiej jednak zupełnie nie chciałabym się w takim znaleźć ani mieć z nim nic wspólnego. Pierwszy aspekt związany jest po prostu z tym, że raj, w którym żyli bohaterowie tej książki to - zaraz po wielkiej bibliotece pełnej książek - miejsce moich marzeń, w którym całe dnie można spędzać na przyjemnościach i cudownym nicnierobieniu, jednak arkadia ta jest tylko i wyłącznie pozorna, a społeczeństwo jest poddawane kontroli - jak to w antyutopiach bywa. Osiągnięcie takiego raju jest niemożliwe, na co wskazują podobne historie - zawsze dojdzie do buntu jednostek, które nie zgadzają się z ustalonymi zasadami.

„Beta” to powieść, którą czyta się na jednym wydechu, wciąga i oczarowuje już od pierwszych stron. Pomimo utartych schematów ma w sobie pewną lekkość, która pozwala mi zaliczyć tę historię do przyjemnych i odprężających, bez większych zobowiązań. W wielu momentach zaskakuje i akcja obraca się o 180 stopni, czasami jednak zwroty te i rozwikłania pewnych sytuacji były bardzo rozczarowujące, dlatego też nie czuję się usatysfakcjonowana pewnymi rozwiązaniami w tej powieści. Niemniej jednak uznaję ją za bardzo dobrą książkę, którą zdecydowanie warto przeczytać.
Książka BETA
BETA
Rachel Cohn
{}8/10
Cykl: Annex, tom 1
Porywająca i niezapomniana historia o odwadze i miłości w niemoralnym świecie. Elizję stworzono po to, by służyła mieszkańcom Dominium, rajskiej wyspy, na której mieszkają najbogatsi ludzie na Ziemi. ...
Komentarze

Zobacz także

W dorobku pisarskim amerykańskiej autorki Rachel Cohn znajduje się już kilkanaście pozycji, ale „Beta” to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Jak głosi opis na tylnej okładce, jest to powieść m...

siążki dla młodzieży mają pewien urok, który sprawia, że chętnie po nie sięgam, choć nie są przeznaczone dla mojego przedziału wiekowego. Lubię od czasu do czasu przypomnieć sobie smak pierwszej miłoś...

Pozostałe recenzje @Rebellish

Książka Szepty lasu

Niektóre wydarzenia zmieniają człowieka na zawsze i szczęśliwcami mogą nazwać się tylko ci, których wydarzenia te zmieni...

Książka Czas motyli

Kilka dni temu, na ćwiczeniach z prawa konstytucyjnego podczas rozmowy na temat związany z jednym z artykułów naszej kon...

Nowe recenzje

Książka Pożegnanie z sobą

Aby móc przekonać się o tym, jak mocne mamy charaktery, osobowość, odwagę, uczciwość wobec samego siebie nie zdając sob...

Książka Ktoś tu kłamie

Dobry thriller to taki, który wciąga i sprawia, że czytelnik z dreszczem emocji i niepokoju w szaleńczym tempie przerzu...

Książka God mode

Oj, poszalały panie autorki. Kulturoznawczyni i filolog klasyczny. God mode – tryb boga, nieśmiertelność. Kusiła mni...

{}