Lwowskie sensacje recenzja

"Bo gdzie jeszcze ludziom, tak dobrze jak tu? Tylko we Lwowie!"...

Autor: @biegajacy_bibliotekarz ·2 minuty
2024-02-25
Skomentuj
28 Polubień
...śpiewali Szczepko i Tońko w piosence z filmu Włóczęgi z 1936 roku. To byłe polskie miasto, jak pewnie wszyscy wiecie, znajduje się w zachodniej Ukrainie, około 70 kilometrów od granicy z Polską. Miasto to zostało założone około 1250 roku przez Daniela, władcę Rusi Halicko-Włodzimierskiej, który nazwał to miejsce od imienia swojego syna Lwa. Już w latach 1349-1379 znajdowało się w składzie Królestwa Polskiego. Następnie w latach 1387-1772 ponownie należało do Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Po odzyskaniu niepodległości przez nasz kraj po 123 niewoli, o te tereny toczył się spór z Zachodnioukraińską Republiką Ludową. Od 23 grudnia 1920 roku do 16 sierpnia 1945 roku Lwów był stolicą województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej. Po drugiej wojnie światowej ludność polska została przesiedlona na tereny tzw. pojałtańskie.

To tylko mały fragment historii Lwowa w pigułce. Wiele ciekawych rzeczy można dowiedzieć się z dwóch części Sekretów Lwowa, również autorstwa Jurija Smirnowa, lwowskiego przewodnika i dziennikarza Kuriera Galicyjskiego. Pierwszą część miałem przyjemność przeczytać.

Lwowskie sensacje to znakomicie napisana lektura. Ja zapewne w każdych miastach dzieje się wiele, tak i tutaj przeszło 100 lat temu, nie mogło być spokojnie i sielankowo. Autor stara się przedstawić czytelnikowi miasto, które tętniło życiem, od strony różnych sensacji. Podzielił swoje dzieło na sześć części — Żywe Miasto, Rodzina, Szpiedzy, Kronika policyjna, Zawody miłosne i samobójstwa, Życie wieczne. W nich opisuje ten żywy organizm, pokazuje Lwów od ciemnej strony życia. Dowiemy się o wielu szpiegach, terrorystach, konfliktach na tle narodowościowym czy politycznym. Będzie też o biedzie panującej we Lwowie i prostytucji (ta chyba zdecydowanie jest wszędzie). To XIX wiek. To wiek, gdzie Lwów był stolicą prowincji Austro-Węgier.

Znajdziecie tu wiele interesujących ilustracji, cytowanych wycinków z prasy lokalnej, faksymiliów. Przed lekturą zastanawiałem się, czy ta książka będzie miała coś wspólnego z serią Sekretów, bo również została wydana przed Dom Wydawniczy Księży Młyn z Łodzi. Właśnie te wspomniane powyżej elementy lektury są podobne do serii, ale tu rozdziały są bardziej rozbudowane. I to wyróżnia Lwowskie sensacje. Dla miłośników Lwowa to bardzo cenna książka, warta przeczytania. Na pewno uzupełni wiedzę o tym niezwykłym mieście.

Dla tych, którzy nie znają Lwowa, najpierw powinni zdecydowanie przeczytać Sekrety Lwowa 1 i 2, a potem przejść płynnie do najnowszego dzieła autora.

Książkę otrzymałem z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl, za co serdecznie dziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-02-20
× 28 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Lwowskie sensacje
Lwowskie sensacje
Jurij Smirnow
7.5/10

We Lwowie po prostu nie mogło być spokojnie! Jurij Smirnow, niczym przez dziurkę od klucza, podgląda tamten żywy, buzujący od sensacyjnych zdarzeń organizm. W sześciu częściach książki – Żywe Miasto,...

Komentarze
Lwowskie sensacje
Lwowskie sensacje
Jurij Smirnow
7.5/10
We Lwowie po prostu nie mogło być spokojnie! Jurij Smirnow, niczym przez dziurkę od klucza, podgląda tamten żywy, buzujący od sensacyjnych zdarzeń organizm. W sześciu częściach książki – Żywe Miasto,...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Znaną aktorkę teatralną Antoninę Ogińską zabił młodziutki kochanek, strzelając do niej kilkukrotnie z pistoletu. Ta zbrodnia wstrząsnęła przedwojennym Lwowem, czytelnicy gazet z wypiekami na twarzach...

@anatola @anatola

Pozostałe recenzje @biegajacy_biblio...

Stella. Oblicza zemsty
Stella... odsłona druga, rozkręcająca

Nudy. Flaki z olejem, nie warto... Gdybym tak napisał, nikt nie uwierzyłby w moje słowa. I w 100 procentach mieliby rację. Stella pochłonęła mnie bez reszty. Czytając dr...

Recenzja książki Stella. Oblicza zemsty
Legenda
Legenda...

Lubicie legendy? Stare wierzenia, bóstwa, stwory, czarownice, strzygi czy bóstwa? Jeśli tak, to najnowsza powieść pani Jolanty Bartoś jest dla Ciebie. Legenda to połącze...

Recenzja książki Legenda

Nowe recenzje

Skradziona tożsamość
SKRADZIONA TOŻSAMOŚĆ
@marcinekmirela:

"Miałam wrażenie, że odpłynęłam. Nieprzyjazna nam rzeczywistość została zastąpiona rajem, w którym oboje się ...

Recenzja książki Skradziona tożsamość
Cherub
Emocjonalny Rollercoaster
@niepoczytalna_:

"Piętno" sprawiło, że niesamowicie wciągnęłam się w tę historię i, jak widać, zostałam na dłużej. Dawno żadna seria nie...

Recenzja książki Cherub
Sedno
Życie zastępcze czyli prawie martwy ale wciąż ż...
@Malwi:

„Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień. Odważysz się?” Ta myśl towarzyszyła mi podczas lektury „Sedna” Mark...

Recenzja książki Sedno
© 2007 - 2024 nakanapie.pl