Recenzja książki Zakład o miłość

Cudowne godziny spędzone we Wrocławiu

MO
@rogalm2 · 2011-11-18
Wczoraj miałam cudowny dzień! Dotarła do mnie książka pani Agnieszki Lingas - Łoniewskiej pt. Zakład o miłość, z miła dedykacją dla czytelników z mojej biblioteki. Byłam w pracy i po prostu nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby przeczytać chociaż kilka stron....
Na szczęście w bibliotece miałam dwie miłe studentki na praktyce, które z radością przejęły wszystki moje obowiązki, a ja mogłam się oddać rozpuście :)

Książka "Zakład o miłość" to opowieść o tym, jak nigdy nie można być pewnym swojego własnego serca i rozumu! Czasami jedna chwila, jakiś nieokreślony impuls powoduje, że wszystko co do tej pory było dla nas ważne traci swoją wartość, na rzecz czegoś nowego, nieznanego...

Główna bohaterka, Sylwia właśnie szykuje się do hucznego ślubu, dokładnie zaplanowanego zgodnie z rodzinną tradycją. Przyjaciółki trochę na siłę wyciągają ją do klubu na wieczór panieński, w czasie którego odmienia się nie tylko jej życie, ale także tych, którzy są z nią blisko związani.

Fabuła powieści jest dla osób czytających dużo dość łatwa do przewidzenia. Przystojny Cichy, ze skomplikowaną przeszłością, zakłada się z kolegami, że uwiedzie Sylwię, po czym wpada we własną pułapkę. Potrafimy odgadnąć, że oczywiście nieświadoma niczego kobieta dowie się o zakładzie w najmniej odpowiednim momencie i że tajemnice z przeszłości rozwiążą się tak jak podejrzewamy.

Ale to w niczym nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, czekamy na następną stronę z taką niecierpliwością jak w jakiejś powieści akcji! To jest właśnie magia słów! Po prostu nie możemy przerwać w żadnym momencie, ani na końcu rozdziału ani po pięciu rozdziałach, musimy doczytać do końca. A tam czeka na nas niespodzianka... Mnie zakończenie ogromnie rozczuliło, tego jednego nie przewidziałam :)

Bardzo podobał mi się wątek dotyczący historii rodzinnej Cichego, odkrywam rozmawiając z uczniami, że coraz więcej jest takich rodzin, które nie potrafią sobie wybaczać, a przede wszystkim rozmawiać o swoich problemach.

Książka jest lekko, prosto napisana, z ogromną mądrością i zrozumieniem dla ludzkich błędów, z przesłaniem o przebaczaniu. Dla mnie idealna powieść na każdą porę roku i dla każdej czytelniczki, chociaż i wrażliwi mężczyźni mogliby się z nią zaprzyjaźnić!

Dobrze, że moje dzieci nie miały na dzisiaj żadnych trudnych zadań do odrobienia, bo mama była całe popołudnie we Wrocławiu (tam rozgrywa się akcja książki) i trzymała kciuki za Sylwię!

Pani Agnieszko, proszę szybko wydać następną powieść, bo zaczynam się uzależniać od Pani książek!
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Zakład o  miłość
Zakład o miłość 8.6 /10
Pełna wzruszeń historia o miłości, zagubieniu i poszukiwaniu siebie. Sylwia, studentka ostatnieg...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Agnieszka Lingas-Łoniewska to młoda polska autorka, znana przede wszystkim z trylogii "Zakręty losu". Pisze głównie powieści dla kobiet, jednak nie stroni od innych gatunków: brała udział w antologiac...

@ejotek @ejotek

Często bywa, że żyjemy tak aby zadowolić innych. Po jakimś czasie zapominamy już o własnych marzeniach, pragnieniach, tracimy cele i priorytety idąc drogą wybraną nam przez kogoś. Jeśli nie stanie się...

@diunam @diunam

Inne recenzje @rogalm2

Książka Nieuczciwy casting

Dzięki serwisowi Na kanapie dostałam do przeczytania książkę dla młodzieży z serii "Trzy wykrzykniki" Henriette Wich Wyd...

Książka Domek nad morzem

Domek nad morzem Do czytania książki Pani Marii Ulatowskiej zabrałam się ze szczególną radością. Po pierwsze książka z d...

Nowe recenzje

Książka Virion. Wyrocznia

Przyznaję, że po „Viriona” sięgałam z duszą na ramieniu. Świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego w „Achai” był...

Książka Trzecia terapia

Wiele osób potrzebuje czasem terapii, aby oczyścić się z problemów nie tylko emocjonalnych, ale też tkwiących głęboko w...

AM
@malgosialegn
Książka Odnaleziony portret

„Bądź optymistką. Wiarą można pokonać wszelkie trudności”. Oficer niemiecki w stanie spoczynku, Jorg, przybywa do Św...

AM
@malgosialegn