Recenzja książki Starzyzna

Czarny wygon straszy swoją powtarzalnością

@Asamitt@Asamitt · 2020-02-02
 Nie przemawia do mnie Dyrda jako pisarz grozy. Chociaż, nie powiem, bo "Domu na wyrębach" nie mogę nazwać kiepskim. Natomiast w "Czarnym Wygodnie" słabo odczuwalna jest potęga sił nadprzyrodzonych. Nie wywołuje napięcia, zaniepokojenia, brak mi aury tajemniczości. W samej treści brak iskry napędzającej do szybkiego podążania torem bohaterów. Zdarzało się często tak, że przewidywałam następujące wydarzenia, a sama historia nie była niczym specjalnym, co oddziaływałoby na moja wyobraźnię. Za szybko wszystko autor podaje na tacy. Chyba nie ma nic gorszego dla pisarza, niż wypowiadanie się o jego powieści, jako nijakiej treści, nie robiącej żadnego wrażenia na odbiorcy. A jak wiemy obojętność z łatwością zabiła niejeden dobry związek.

 Jak horror mogę uważać za dobry skoro nie odczuwam podczas czytania natężenia grozy? Nawet wtedy, gdy przeplatany jest świat realny z nadprzyrodzonym trudno odczuć zagrożenie. Dominujący stawał się stan znudzenia, bo oto druga część powiela nieco formę pierwszej. Ponownie pojawiają się zapiski z dziennika, znów jest ta druga strona i przejście naszego bohatera. W pierwszej części towarzyszyło mi odczucie, jakby wszystko rozgrywało się w jednym planie, tu i teraz. Nie pomogło nawet czytanie dziennika, w którym treść miała przenieść nas w inny wymiar wydarzeń. W drugiej części ten aspekt nieco się zmienia, bo zdarzenia odbierałam jako głębiej osadzone w tym drugim świecie, nawet te, które dzieją się po naszej stronie.
 
Pomysł całkiem dobry, ale oddany zbyt płasko, poczynając od pierwszej części. A żeby zaciekawił w kolejnej musiałby przybrać nowy wymiar, a tu niestety znów zderzenie z podobnymi elementami. Daje się odczuć niedociągnięcia,szczególnie w końcówce "Słonecznej Doliny", która nagle przyspiesza, żeby dać nam coś na zachętę i na tę samą nutę konstruowane jest zakończenie "Starzyzny". Chyba tylko po to, by na siłę zainteresować kontynuacją. Druga część jest powtórką z rozrywki, niepotrzebnie rozwlekająca pewne wątki. Ciekawiej byłoby zostawić nawet kilka kwestii otwartych, bo w takim niedopowiedzeniu jest więcej charakteru, niż ciągnięciu wątków i formowaniu pewnej wizji przyszłości. Wydaje mi się, że "Starzyzna" powstała tylko po to, by wyjaśnić czytelnikowi tajemnice wioski oraz rozmnożyć duchy i upiory.
 
Ogólnie "Czarny Wygon" był dla mnie nużącą lekturą, z powtarzalnymi sekwencjami i wieloma domyślnymi akcjami, jakie zaprezentowano już w pierwszej części. Z pewnością trzeba czytać oba tomy "Czarnego Wygonu" jako całość. I to zaraz jedno po drugim, żeby dodatkowo nie tracić przy ponownym wejściu w fabułę, która w drugim tomie zaczyna się w miejscu porzucenia jej na końcu pierwszego. Co zdarzy się dalej? Nie wiem i nie chce wiedzieć, bo ta treść będzie znów ,jak odgrzewane kotlety. Dwie części dostatecznie mnie zmęczyły, żeby zostało we mnie jakiekolwiek zaciekawienie dalszym ciągiem. Dla mnie zdecydowanie lepszy "Dom na wyrębach", ale gdyby Autor zechciał i tam dalej kontynuować wątki ( zechciał:P), to z całą pewnością nie czytałabym tego, żeby nie zepsuć sobie ogólnego wrażenia po tym, co już znam. 
Ocena @Asamitt:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Starzyzna
4 wydania
Starzyzna
Stefan Darda
{}8.0/10
Cykl: Czarny Wygon, tom 2
Druga część powieści o przeklętej wiosce na Roztoczu. Witold Uchmann podejmuje dziennikarską wyprawę do miejsc opisanych w tajemniczym brulionie. By uratować życie kilkuletniej dziewczynki, musi stawi...
Komentarze

Zobacz także

Stefan Darda "Czarny Wygon - Starzyzna". Po pierwszej części byłam tak zachwycona i przerażona, że migiem wzięłam się za kolejną... I dobrze zrobiłam. Co do treści to nie bardzo mogę opisać, bo nie...

To drugi tom napisanego przez Stefana Dardę cyklu "Czarny Wygon". Osią fabuły są losy Witolda Uchmanna, dziennikarza, który opisywał tematy paranormalne. Temat, który tym razem trafił, okazał się zupe...

Pozostałe recenzje @Asamitt

Książka Bajkoterapia

Bajkoterapia jest dobrą formą radzenia sobie u młodszych dzieci z lękami. Lęki pojawiają się w różnych sferach życia dz...

Książka Żona potwora

Wrażliwość, to jest to, czego pani Darget w nadmiarze nie posiadała, o ile w ogóle. Z jednej strony nie lubiła konflikt...

Nowe recenzje

Książka W czepku urodzone. O niewidzialnych bohaterkach szpitalnych korytarzy

Jestem pielęgniarką, a jaka jest twoja super moc? To jedno zdanie idealnie ukazuje to czego dowiemy się czytając tę ksi...

Książka Alabastrowe panny

@Obrazek"Alabastrowe panny " to pierwszy tom z cyklu "Królowe Kharu". Mimo że autorka pisała do tej pory książki obycza...

Książka W pajęczej sieci

Miesiąc marzec rozpoczęłam książką Joy Fielding pt. "Teraz ją widzisz" i również powieścią tejże autorki go ...

{}