Recenzja książki Mroczne szaleństwo

Czy jeśli ktoś jest zbyt szczęśliwy, kusi w ten sposób Fatum do przecięcia jednej z najważniejszych nici jego życia?

@Natasha92@Natasha92 · 2012-08-28
„Czy jeśli ktoś jest zbyt szczęśliwy, kusi w ten sposób Fatum do przecięcia jednej z najważniejszych nici jego życia?”


Uwielbiam kryminały, thrillery, książki psychologiczne czy obyczajowe, ale fantastyka? Hm, podziękuję.. A raczej dziękowałam do czasu, kiedy dowiedziałam się o serii Kroniki Mac O'Connor, autorki Karen Marie Moning. To był czysty przypadek. Na portalu http://nakanapie.pl/ przeczytałam o urodzinowym konkursie portalu Gavran. Pomyślałam - A co tam! Pracuję na stoisku z książkami to i na fantastyce powinnam chociaż troszkę się znać, a to jest dobry pomysł na zapoznanie się z tym gatunkiem. Wśród nagród widniało „Szaleństwo Elfów” wyżej wspomnianej pisarki. Jedyny tytuł, który mnie zaintrygował, tak bardzo, że postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat. W ten sposób dowiedziałam się o całej serii i nim się zdążyłam obejrzeć pierwsza część opowieści o 22-letniej MacKayli Lane dosłownie mnie pochłaniała.


Długie włosy koloru blond, oczy zielone, świetna figura, makijaż, pomalowane paznokcie, a do tego wszystkiego ulubiony kolor – różowy. Przez długi czas główna bohaterka „Mrocznych Szaleństw” spotykała się każdego dnia ze zdaniem ludzi na swój temat jakoby wyglądała i zachowywała się jak typowa barbie, której tylko kena brakuje. Jednak jak błahy był ten problem w porównaniu ze spotkaniami z elfami, którzy byli zdania, że dziewczyną mogliby się nieźle zabawić? Wyssać z niej urodę, czy uzależnić od seksu? A może wykorzystać ją do odszukania tajemniczej księgi Sinsar Dubh?


„Największą przewagą, jaką ktokolwiek może mieć w bitwie, jest nadzieja. Człowiek wobec czegokolwiek w życiu może przyjść jedynie dwie postawy: nadziei, albo strachu. Nadzieja dodaje sił, strach zabija.”


Po śmierci swojej siostry Mac postanawia po raz pierwszy opuścić dom rodzinny i wyjechać do innego kraju, aby dopaść zabójcę Aliny. W Dublinie poznaje swoją prawdziwą tożsamość - jest widzącą sidhe i każdego dnia musi mierzyć się z elfami, niezbyt przyjaźnie nastawionymi do członków jej rodu. Spotyka również tajemniczego mężczyznę. Silnego i nieziemsko przystojnego Jericho Barronsa, który pomaga jej przetrwać każdy następny dzień, zdobyć doświadczenie, w zamian za pomoc w odnalezieniu tak upragnionej przez wszystkich Sinsar Dubh.


„Moja filozofia jest bardzo prosta – każdy dzień, w którym nikt nie próbuje mnie zabić to dla mnie dobry dzień”


Ku mojemu zdziwieniu „Mroczne Szaleństwa” stały się jedną z moich ulubionych czołowych pozycji. Nie spodziewałam się także, iż zwiążę się tak bardzo z bohaterką książki fantastycznej, a dokładniej urban fantasy z domieszką paranormal romance. Dzieło Karen Marie Moning polecam głównie miłośnikom ale także wszystkim starszym nastolatkom. Tylko uważajcie, żeby się w Jericho nie zauroczyć ;) Jako dwudziestoletnia dziewczyna „Mrocznymi Szaleństwami” jestem niezmiernie zachwycona!
Ocena @Natasha92:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2012-09-05
Książka Mroczne szaleństwo
Mroczne szaleństwo
Karen Marie, Karen Marie Moning
{}8.5/10
?Nazywam się MacKayla, w skrócie Mac. Jestem widzącą sidhe, tą, która widzi elfy. Z tą świadomością pogodziłam się dopiero niedawno i bardzo niechętnie. Moja filozofia jest bardzo prosta ? każdy dzie...
Komentarze

Zobacz także

Kto by się spodziewał po pani Karen Marie Moning, przykładnej absolwentce prawa i socjologii, takiej mrocznej i szalonej powieści? Autorka dwunastu bestsellerów pozytywnie zaskoczyła czytelników i zga...

Przyznam, że książki skierowane do młodzieży często wpadają w moje ręce. W gruncie rzeczy to z własnej woli po nie sięgam. Może nie jest to zawsze tak zwana „literatura wysokich lotów”, ale trzeba prz...

Pozostałe recenzje @Natasha92

Książka Papierowe marzenia

„Gdyby nie ciemność, nigdy nie poznałbym światła” Zawsze wychodziłam z założenia, że najlepiej jak człowiek uczy się...

Książka Fortuna i namiętności. Klątwa

Kunsztem literackim Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zachwycam się od momentu przeczytania cyklu „Podróż do miasta świateł...

Nowe recenzje

Książka Antonio

Alyssa to skrzywdzona przez narzeczonego dziewczyna, która pragnie zemsty. Dokonuje jej w napadzie szaleństwa, rozbijaj...

Książka Zielarka

Dzisiaj u mnie książka, która swoją premierę miała kilka dni temu. "Zielarka" jest książką z gatunku literatury obyczaj...

Książka Mroczny zakon

„Na ziemi panuje chaos…” Biesy to demoniczne duchy, które nieustannie i niestrudzenie pałętają się po świecie. Są ...

{}