Recenzja książki Zawsze będę cię strzec

Czy z podróży do przyszłości można zawrócić?

Autor: @malgosialegn ·3 minuty
2022-08-15 Skomentuj 7 Polubień
Dzięki Rachel Givney mamy okazję być w centrum wydarzeń, w czasach nam bardzo odległych. Mamy rok 1939, Kraków, na horyzoncie pojawia się widmo II wojny światowej. Maria, siedemnastoletnia dziewczyna, od lat zaprząta swoje myśli wspomnieniami matki, która zniknęła przed wielu laty. Ojciec dziewczyny, Dominik Karski, znany i ceniony krakowski lekarz, tajemnicę zniknięcia żony pilnie strzeże. Wszelkie rozmowy i pytania córki ucina na pniu, kończy rozmowę na ten temat i zabrania poruszać kwestie nieobecności matki w życiu córki. Gdy dziewczyna znajduje w skrytce ojca kawałek uciętego warkocza, wracają wspomnienia. I dziewczyna nie daje się zbyć, stara się na własną rękę dowiedzieć więcej o swojej rodzicielce. Czy jej się uda przedrzeć mur milczenia? Czy będzie miała na tyle odwagi, by się przeciwstawić woli ojca? Dominik stara się wychować córkę na dobrą i wartościową kobietę, która sobie kiedyś w życiu doskonale poradzi. Pragnie, aby jak najszybciej wyszła za mąż i podsuwa jej różnych kandydatów. Jednak w niej budzą się skrywane przez lat uczucia i zbliża się do chłopca, z którym w dzieciństwie się przyjaźniła. Jak się okazuje, wiele ich dzieli, zwłaszcza kwestie pochodzenia. On jest Żydem, a więc ich ewentualny związek jest skazany na niepowodzenia. Chyba, że łączy ich tak wielka miłość, która jest w stanie zlikwidować wszelkie bariery. Przekonajcie się sami, jak może się skończyć taki związek … Maria ma jeszcze jedno marzenie, podobnie jak ojciec, chce zostać lekarzem. Lecz to były czasy, gdy nie były mile widziane kobiety w tym zawodzie i za wszelką cenę starano się zniechęcić je do takich studiów. Czy bohaterka będzie miała na tyle zaparcia i wytrwałości, aby zawalczyć z tym poglądem i postępowaniem? Do ojca dziewczyny zaczyna docierać, że być może ją krzywdzi, podejmując za nią decyzję, aby matka na zawsze zniknęła z ich życia. Dokonał za nią wyboru, ale postąpił słusznie? Czy mógł się tak zachować? Teraz nie na pewności co do swojego zachowania. I będzie się starał naprawić ten błąd. Czy się uda taka refleksja? A jak na to spojrzy córka?
Zawsze będę się strzec to wzruszająca powieść historyczna, ale w której tło historyczne ma na celu umiejscowienie całej fabuły, nakreślenie nam realiów życiowych tamtych czasów. Pozwala się nam zakorzenić na chwilę w czasach wojny, gdzie niepewność jutra nie dawała ludziom spokoju. W tych trudnych warunkach dorastała bohaterka, u boku wymagającego ojca, którego miłość tak bardzo zaślepiła, że nie do końca postępował właściwie. Za wszelką cenę pragnął strzec córki, ale czy ona też tego oczekiwała? Czy należała się jej prawda, nawet jak była bardzo bolesna? Autorka ukazuje dość wymowny obraz miłości rodzicielskiej, pełnej niepewności i wahania. Ale czy ta miłość może być aż tak bezgraniczna? Można postawić pytanie, czy i gdzie jest granica takiej miłości? Owszem, rodzice powinni chronić swoje dzieci, ale z umiarem, i nie kosztem zakłamania i niewiedzy. I nie powinni za dzieci podejmować wszystkich decyzji i stanowić, co jest dla nich najlepsze. Każdy ma prawo sam decydować o swoim życiu i podejmować decyzje, nawet jak są one błędne. Na błędach się człowiek uczy, otrzymuje życiowe lekcje, które na zawsze pozostają w pamięci.
Cała fabuła jest przedstawiona z dwóch perspektyw czasowych, teraz, gdy Maria dorosła i podejmuje życie dorosłe, oraz wcześniej, w czasach, gdy Maria była malutka. Pozwala to spojrzeć z dystansem na całą historię i lepiej zrozumieć zachowania bohaterów, łatwiej też wytłumaczyć ich decyzje, znając pobudki, jakimi się kierowali. To wiele wyjaśnia.
Autorka pięknie pisze, stylowo, z wyczuciem i taktem. Od tej powieści nie można się oderwać, jest tak piękna i wzruszająca. Pełna empatii i miłości, nie tylko rodzicielskiej, ale również między partnerami. Subtelna i delikatna, pokazuje, jak należy patrzeć na życie, na podejmowanie decyzji, uczy odpowiedzialności i wytrwałości. Jest bardzo mądra w przekazie, wskazuje, że trzeba być przygotowanym na to, że ponosi się konsekwencje swoich młodzieńczych decyzji, nawet tych nieprzemyślanych. Ale też pokazuje, jak rodzice są wiele w stanie poświęcić dla dobra swoich dzieci, aby zapewnić im lepszą i godną przyszłość.
Polecam, wspaniała lektura, pełna miłości i radości, ale też i bólu i poświęcenia dla drugiej, bliskiej osoby. Skłania na refleksji i intymnej podróży w głąb własnej wewnętrznej przestrzeni. Zapraszam w taką tajemną podróż ...

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-08-15

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zawsze będę cię strzec
Zawsze będę cię strzec
Rachel Givney
7.3/10
Wkraczająca w dorosłość Maria odkrywa mroczny sekret ojca z przeszłości. Luty 1939 roku. Europę zasnuwa widmo wojny, a niemieccy żołnierze lada dzień mogą przekroczyć granice. Tymczasem siedemnast...
Komentarze
Zawsze będę cię strzec
Zawsze będę cię strzec
Rachel Givney
7.3/10
Wkraczająca w dorosłość Maria odkrywa mroczny sekret ojca z przeszłości. Luty 1939 roku. Europę zasnuwa widmo wojny, a niemieccy żołnierze lada dzień mogą przekroczyć granice. Tymczasem siedemnast...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Zawsze będę cię strzec" nie jest kolejną osadzoną w XX wieku książką, która romantyzuje tamten czas czy skupia się jedynie na wątku romantycznym w obliczu wojny. Jest to jedna z rzeczy, które w niej...

@booksbybookaholic @booksbybookaholic

Pozostałe recenzje @malgosialegn

Mroczne wyznania
Kto nie ma żadnej tajemnicy, niech pierwszy się odezwie ... I nastała niespodziewana cisza ...

Selena Murphy w drodze z pracy do domu poznaje nieznajomą kobietę. Rozmowa się rozkręca na tyle, że kobieta zwierza się nowo poznanej znajomej ze swojego życia rodzinneg...

Recenzja książki Mroczne wyznania
Drobne przyjemności, czyli z czego się cieszyć, gdy życie nie rozpieszcza
„Lepiej zapalić świecę niż przeklinać ciemność”

„Lepiej zapalić świecę niż przeklinać ciemność” Każdemu z nas należą się chwile przyjemne i radosne. Każdy oczekuje od życia odrobiny szczęścia, które często jest ukryt...

Recenzja książki Drobne przyjemności, czyli z czego się cieszyć, gdy życie nie rozpieszcza

Nowe recenzje

Dziewczyny z Bałkanów
Dziewczyny z Bałkanów
@jjoollkkaa.20:

~Klara, nasza główna bohaterka to młoda i dość urodziwa kobieta pochodząca z Chorwacji, która pomimo nie łatwej przeszł...

Recenzja książki Dziewczyny z Bałkanów
Będę tobą
Będę tobą
@ela_r22:

"Będę tobą" powieść obyczajowa, zahaczająca o literaturę psychologiczną. Elli i Sam siostry bliźniaczki, których nikt ...

Recenzja książki Będę tobą
Starzy ludzie nie istnieją
Przezroczyści, niewidzialni
@almos:

Dosyć to smutna książka o polskiej starości, ale temat też niewesoły... Słusznie pisze autorka, że starzy ludzie, który...

Recenzja książki Starzy ludzie nie istnieją
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl