Detektyw z puszczy

Recenzja książki Puszczyk

@Kasia9@Kasia9 · 2012-01-10
Czasem ucieczka od codzienności gdzieś na kraniec świata, bądź trochę bliżej do Puszczy Noteckiej, wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Jednak i gdy w takich pięknych okolicznościach przyrody proza życia, a raczej jej najmroczniejsze elementy dopadają człowieka, to zamiast błogiego spokoju znowu stres i zamieszanie zaczynają dominować. Podobno nic nie trwa wiecznie, więc i wszelkie perturbacje przemijają również i znów cisza zapada błoga, tylko jakoś zew do cywilizacji znowu daje o sobie znać. Zamiast jednak powrotu do społeczeństwa miejskiego szykuje się jedynie uporządkowanie spraw zawodowo - rodzinnych, czas na debiut i to nawet podwójny - jako pisarza i narzeczonego. Ale nie wszystko idzie gładko i zgodnie z planem, po raz kolejny los, a może fatum, dają o sobie znać. Stanisław Madej znowu znajduje nieboszczyka, tym razem jest to proboszcz pobliskiej parafii, który kilka godzin wcześniej obiecał udostępnić książkę i pewne informacje na temat samobójstwa sprzed kilku miesięcy. Nieszczęśliwy wypadek, na co wszystkie ślady wskazują, czy może ... morderstwo. Kto mógłby chcieć śmierci wiejskiego księdza? Pomimo zapewnień ze strony stróżów prawa i prokuratury nie wszyscy są przekonani o pechowym upadku z drabiny. Szczególnie, że duchowny używał jej od lat i w o wiele niebezpieczniejszych sytuacjach, no i był doświadczonym taternikiem. A może to nadmierna podejrzliwość, będąca efektem wydarzeń z przeszłości, jakie wciąż jeszcze pojawiają się przed oczyma głównego bohatera lub wyrzuty sumienia, że gdyby nie spotkanie ze znajomym, to byłoby się punktualnie na spotkaniu z ofiarą i wtedy wszystko potoczyłoby się inaczej? Nikt nie daje wiary podejrzeniom, ale one nadal pozostają, chociaż tylko w sferze domysłów i umyśle jednego człowieka. Czasem pomoc przychodzi z najmniej spodziewanej strony i daje nadzieję na poznanie kulisów śmierci bliskiej osoby. Drugie dno zdaje się dostrzegać także miejscowy dziennikarz, mający wiedzę o wielu ciemnych stronach miejscowych notabli. Fałszywe zagranie niespełnionego pismaka albo bystrego obserwatora, pragnącego wyjaśnić pewien wieczór i jego tragiczny finał?

Wydawałoby się, że małe miejscowości nie kryją zbyt wiele sekretów, a życie w nich jest odtrutką na wielkomiejską dżunglę, gdzie zbrodnia czyha za każdym rogiem, ale czy na pewno? Wiele znaków zapytania zaczyna pojawiać się i to nie tylko w związku z niedawnymi wydarzeniami, lecz również z tymi związanymi z pewnym samobójcą, co do śmierci, którego także Madej miał zastrzeżenia. Wiele tajemnic skrywają ludzie zamieszkujący spokojne miasteczko, sekrety te wydają się być źródłem morderstwa i to odmienianego w liczbie mnogiej. W co był uwikłany zmarły ksiądz i jaką wspólną przeszłość ma z emerytowanym prokuratorem, a może kluczem do wszystkiego jest historia kilku wychowanków z miejscowego domu dziecka?

Początkowo "Puszczyk" sprawia wrażenie książki typowo obyczajowej, jednak to odczucie mija bardzo szybko, gdy zaczyna zarysowywać się motyw kryminalny. Wpierw powoli suspens zaznacza swoją obecność, jednak ze strony na stronę jest coraz bardziej widoczny, ale fabuła nie skupia się tylko na elemencie kryminalnym, równie ważne i także dobrze zaznaczone są detale związane z osobistymi przeżyciami bohaterów. Wątki życiowe stanowią tło dla tych z rodzaju morderczych i odwrotnie, wzajemne uzupełniając się tworzą barwną i zaskakującą mozaikę. Czasem prowincja wydaje się mało ciekawym miejscem, gdzie szarość przeplata się z codzienną rutyną, jednak to mylny obraz, bo często jej prawdziwy portret jest całkiem inny, a zbrodnia nie jest w nim niczym niezwykłym. Czytanie rozpoczyna się jak miły spacer po znanych, leśnych ścieżkach, jednak zagłębiając się w lekturę trafiamy w prawdziwe zabójcze ostępy, gdzie każda kartka vel krok przynoszą nowe niespodzianki spod znaku zabójczych knowań. Grono podejrzanych powiększa się, tak samo jak liczba osób schodzących z padołu ziemskiego, a gdzieś kryje się sprawca, a może sprawcy? Ktoś ukrywa się w cieniu śmierci, na tyle skutecznie, że pozostaje niezauważonym gdy knuje swoją sieć intryg, niewidoczną dla oplatanych nią.

"Puszczyk" jest panoramą postaci, szybko przekonujących czytelnika, że pomimo zwyczajnej powierzchowności na pewno takimi nie są, a ich postępowanie bywa zwodnicze i obfituje w niespodziewane zakręty. Jeżeli do tego dodać wątek kryminalny, który wielokrotnie łudzi łatwym rozwiązaniem, znajdującym się na wyciągnięcie ręki, by po chwili pokazać, iż gra nadal się toczy, to w efekcie czytelnik otrzymuje opowieść jakiej nie powstydziliby się mistrzowie światowego suspensu. Angielskie wrzosowiska, wielkie metropolie, surowe pejzaże skandynawskie, takie tła dla kryminalnych zmagań są codziennością w kryminalnych historiach, jednak polska sceneria również posiada tę atmosferę również i bywa ona bardziej egzotyczna, gdyż rzadziej pojawiająca się.
Puszczyk
3 wydania
Puszczyk
Jan Grzegorczyk
{}8/10
Stanisław Madej odnajduje w kościele zwłoki proboszcza. Nie może uwierzyć, że jego przyjaciel spadł z drabiny akurat w wieczór, gdy wreszcie zdecydował się udostępnić mu pełen osobistych zapisków egze...
Komentarze
Puszczyk
3 wydania
Puszczyk
Jan Grzegorczyk
{}8/10
Stanisław Madej odnajduje w kościele zwłoki proboszcza. Nie może uwierzyć, że jego przyjaciel spadł z drabiny akurat w wieczór, gdy wreszcie zdecydował się udostępnić mu pełen osobistych zapisków egze...

Zobacz inne recenzje

„Puszczyk” to najnowsza powieść Jana Grzegorczyka, autora m.in. bestsellerowej trylogii o przypadkach księdza Grosera (Adieu, Trufle, Cudze Pole). Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Adama Mickiewic...

@natkawes @natkawes

Pozostałe recenzje @Kasia9

Igrając z ogniem
Melodia tragedii

Zło ma wiele twarzy, czasem nosi maskę dla niepoznaki, mamiąc nią tych, którzy wbrew zdrowemu rozsądkowi wierzą, że każdy człowiek ma w sobie dobro. Kiedy w końcu widoczn...

{} Recenzja książki Igrając z ogniem
Syrena
Oblicza miłości

Miłość ma różne oblicza, każde jest niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. Pierwsza miłość, miłość rodzicielska, miłość siostrzana i braterska, ślepa miłość, miłość dzie...

{} Recenzja książki Syrena

Nowe recenzje

Projekt Hail Mary
Przestrzeń bez granic
@aga.kusi_po...:

Ta ksiązka to coś niesamowitego. Dosłownie. To mistrzostwo fabuły, języka i pomysłu. To zlepek wszystkiego, co najlepsz...

{} Recenzja książki Projekt Hail Mary
Złączeni honorem
Złączeni honorem
@gosiekkulas...:

Od kiedy zaczęłam swoją przygodę z czytaniem ta seria była na mojej liście numer jeden,niestety udało mi się ja zakupić...

{} Recenzja książki Złączeni honorem
Idealna rodzina
Czy istnieje rodzina idealna?
@Anmar:

Dwudziestopięcioletnia Libby Jones otrzymuje list z kancelarii prawnej, dzięki któremu ma możliwość dowiedzieć się kim ...

{} Recenzja książki Idealna rodzina
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe