Recenzja książki Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów

Dokąd dążysz kobieto?

Autor: @jatymyoni ·2 minuty
2021-11-24 1 komentarz 24 Polubienia
Dzięki prezentowi od Renax mogłam poznać tę niezwykłą powieść. Pomimo zanurzenia jej w świecie Japonii jest to powieść napisana w stylu zachodnim. Delikatny wątek magiczny nawiązujący do wierzeń japońskich bliższy jest powieściom Marqueza niż do prozy Haruko Murakami'ego. Autorka poprzez historię trzech pokoleń kobiet przedstawia zmiany społeczno- obyczajowe Japonii od czasów wojny do współczesności. O swojej rodzinie babce Manyo, matce Kemaris , a także o sobie opowiada Tako. W cieniu tej historii jest też teściowa Manyo, Tatsu.. Wszystkie te kobiety są kolejnymi pokoleniami rodu Akakuchibów. Książka jest podzielona na trzy części, każda opowiada historię jednej kobiet, która w zupełnie inny sposób podchodzi do życia i tego, co niesie świat. Dodatkowo mamy wątek kryminalny, gdyż babka Manyo, na łożu śmierci dokonuje zaskakującego wyznania.

Daleko od Tokio w regionie San’in, w cieniu Gór Chuugoku znajduje się miasteczko Benimidori, nad którym góruje wielki piec hutniczy należący do rodziny Akakuchibów. Natomiast o Górach Chuugoku krążą różne legendy związane z tajemniczym ludem zamieszkującym je. Pewnego dnia koło studni znaleziono małą dziewczynkę, Manyo, którą ponoć zostawili ludzie gór. Manyo trafiła do rodziny, która otoczyła ją miłością. Dziewczynka rosła i chociaż nie potrafiła się nauczyć czytać, potrafiła przewidywać przyszłość, co stało się bardziej jej przekleństwem niż szczęściem, gdyż wie, jak umrą dwie osoby z jej rodziny. Może właśnie ze względu na jej dar przepowiedni, Tatsu głowa rodu Akakuchibów wybrała Manyo na żonę dla swojego jedynego syna. Manyo przeprowadziła się do rezydencji górującej nad miastem i zaczęła uczyć się jak głową rodu. Wychowywano kobiety, że obowiązkiem mężczyzn jest praca, a kobiety powinny kryć się w ich cieniu. Jednak to kobiety rządziły w domu, na przykład wybierały przyszła żony dla swych synów, były szanowanymi matronami, a mężczyźni pracowali i nie uczestniczyli w życiu rodzinnym. Najważniejsza dla tych ludzi była rodzina i naród, który powinien się bogacić. Manyo ma trójkę dzieci, a jedną z nich jest Kemaris , zrywającą z rodzinną tradycją. Kemaris jest szaloną nastolatką, która jako pierwsza w rodzinie poświęca się pracy zarobkowej. Kemaris nie odrzuca rodziny, ale odrzuca tradycyjną rolę kobiety w tej rodzinie. Zresztą otoczenie ekonomiczne też się zmienia, ale ważna jest praca i wykształcenie. Tako jest współczesną kobiet, która szuka swojego miejsca na ziemi, w zatomizowanym świecie, gdzie podważane są wszystkie tradycyjne wartości. Ona zagłębiając się w dzieje swojej rodziny, a głównie w dzieje kobiet z tej rodziny pragnie odkryć, jaką drogą sama ma podążać. Oprócz tego pragnie odkryć, kto i przez kogo został zamordowany.

Fascynująca saga rodzinna, która nie ogranicza się do samej historii rodziny. Autorce udało się wpleść w historię rodziny historię zmian społeczeństwa Japonii, a nawet zmian samego miasteczka. Dzięki temu możemy śledzić, jak zmienia się życie kolejnych pokoleń ludzi, co dla nich stanowi wartość. Pojawiające się w tej powieści postacie drugoplanowe dopełniają ten obraz. Nie ma w tej powieści zbędnych bohaterów, każda z nich ma swoją niepowtarzalną historię, która jest też fascynująca.

Dawno już nie czytałam takiej powieści, gdzie przy intrygującej warstwie fabularnej mogłam się tyle dowiedzieć o historii Japonii, zmian społecznych i kulturowych. Jednak większość tych zmian, to są zmiany globalne, które i nas dotykają. Tako już jest częścią globalnego świata i jej problemy są też problemami każdej kobiety na świecie. Książka mnie oczarowała i zafascynowała.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-10-17

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów
Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów
Kazuki Sakuraba
6.6/10
Trzy kobiety, trzy historie, trzy epoki. Epicka, wielowątkowa opowieść o trzech pokoleniach rodziny Akakuchibów, barwny portret Japonii od 1945 roku po czasy współczesne i mroczna zagadka pewnego mord...
Komentarze
@Renax
@Renax · około rok temu
Bardzo mi miło. Hm. A czy świat Murakamiego jest japoński, czy europejski?
@jatymyoni
@jatymyoni · około rok temu
Dlatego uważam, że powieść jest bliższa Marqueza niż do prozy Haruko Murakami'ego, chociaż dzieje się w Japonii.
× 1
@Renax
@Renax · około rok temu
To się zgadzam 😀
× 1
Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów
Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów
Kazuki Sakuraba
6.6/10
Trzy kobiety, trzy historie, trzy epoki. Epicka, wielowątkowa opowieść o trzech pokoleniach rodziny Akakuchibów, barwny portret Japonii od 1945 roku po czasy współczesne i mroczna zagadka pewnego mord...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W reklamach wydawnictwa porównuje się książkę do prozy Haruko Murakami'ego. W sumie to chyba nadużycie, choć książka jest ciekawa. Tutaj klimat jest kompletnie inny, pozytywny, pogodzony, choć oboje ...

@Renax @Renax

Pozostałe recenzje @jatymyoni

Nad Zbruczem, Stryjem, Wisłą. Wspomnienie (1905-1927)
Jak dawniej wychowywano dzieci.

Dopiero w latach osiemdziesiątych mogły zacząć się ukazywać wspomnienia Polaków, którzy urodzili się i wychowali na Kresach Wschodnich, tak jak nie można było pisać o wy...

Recenzja książki Nad Zbruczem, Stryjem, Wisłą. Wspomnienie (1905-1927)
Nieśmiertelni
Cel uświęca środki.

„Nieśmiertelni” to klasyczna powieść fantastyki naukowej, która powstała w 1947 roku. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych w USA nastąpiła niezwykłą popularność uzy...

Recenzja książki Nieśmiertelni

Nowe recenzje

Wschodnie światła
Wschodnie światła
@agnban9:

📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 "Życie jest zbyt krótkie. Nie mamy czasu, aby spoglądać na to, co robią inni. To odciąga nas od nasze...

Recenzja książki Wschodnie światła
Dziadkowie
Polsko-hiszpańska historia Argentyńczyka
@czyleciznam...:

Podobno pamięć trwa przez trzy pokolenia. Martin Caparrós napisał prawdziwe-nieprawdziwe wspomnienie o swoich dziadkach...

Recenzja książki Dziadkowie
Fungae
Komiksowa, piękna, niezwykła baśń dla każdego...
@Uleczka448:

Droga przez życie ... - to przewodnie hasło niezwykle intrygującego, w jakiejś mierze enigmatycznego i zarazem zaskakuj...

Recenzja książki Fungae
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl