Dwie jaźnie

Recenzja książki Ta, którą nigdy nie byłam

@mad28@mad28 · 2011-06-19
Nazwisko Majgull Axelsson - znakomitej szwedzkiej pisarki, kilkakrotnie rzuciło mi się w oczy, gdy czytałam recenzje moich blogowych znajomych lub przeglądałam strony różnych wydawnictw czy księgarni internetowych. Jakoś nigdy wcześniej nie sięgnęłam po jej powieści. "Ta, którą nigdy nie byłam" zaciekawiła mnie tytułem. Zastanawiałam się co on oznacza i o czym będzie ta książka. Nie pozostało mi nic jak się o tym przekonać i przeczytać tą szwedzką powieść.
Bohaterką powieści jest kobieta w średnim wieku - MaryMarie. Kobieta o dwóch podobnych imionach i dwóch całkiem różnych tożsamościach, rozdwojonej jaźni.
Mary Sundin zajmuje bardzo wysokie stanowisko w Szwecji. Jest Ministrem do spraw pomocy rozwojowej i właśnie robi bardzo dużą karierę w Rządzie. Zajmuje się przede wszystkim osobami uprowadzonymi ze swojego ojczystego kraju i zmuszanymi do pracy w agencjach towarzyskich na terenie Szwecji Jej życie osobiste nie jest usłane różami. Wyszła za mąż za człowieka, którego zdawało się jej, że kocha. Sverker jednak nie potrafił dać jej szczęścia. Dla niego Mary nie była ideałem kobiety, ciągle poszukiwał nowych miłości, nowych kobiet. Często korzystał z usług prostytutek. Jego ciągłe wyjazdy związane z pracą zawodową (szef sztokholmskiej agencji reklamowej Ad Aspera) sprzyjały takim spotkaniom. Podczas jednego z wyjazdów do Vladista, Sverker zostaje wyrzucony z balkonu. Skręcony kark powoduje, że teraz musi poruszać się na wózku inwalidzkim, wymaga całodziennej opieki i ciągłej rehabilitacji. O próbę morderstwa oskarżono młodą 16-letnią prostytutkę z Rosji z którą Sverker miał spotkanie. Dodatkowym problemem małżeństwa jest brak dzieci. Mimo kilku prób, każda ciąża Mary kończyła się poronieniem. Pogoń za karierą coraz bardziej oddala ich od siebie. Mary jednak nie potrafi opuścić męża, nawet po tym jak dowiaduje się o romansach Sverkera.
Po wypadu męża Mary doznaje dużego szoku, co przyczynia się do pojawienia u niej objawów afazji. Afazja to sytuacja w której osoba do tej pory sprawna językowo traci całkowicie lub ma duże trudności z mówieniem i komunikowaniem się ze światem, nawet w formie pisma. Ma też problemy z czytaniem. jedynym słowem, które wypowiada bohaterka jest Albatros. Przyczyną afazji jest najczęściej uszkodzenie mózgu. Mary choruje jeszcze na jedną chorobę. Występuje u niej zaburzenie jaźni. Polega ono na tym, że u jednej osoby występują dwie osobowości. Osobowości te znacznie różnią się od siebie. Każda z tych osobowości ma swoją tożsamość, swoje wspomnienia, swoje upodobania itd. Tak poznajemy Marie - drugą osobowość bohaterki. Marie właśnie kończy odsiadywanie wyroku za umyślne spowodowanie śmierci swojego męża Sverkera. Po wypadku jakiemu mężczyzna uległ w Vladista przebywał on na intensywnej terapii w miejscowym szpitalu. Kobieta odłączyła go od urządzeń podtrzymujących życie. Pacjenta nie udało się uratować. Kobieta opuszcza właśnie więzienie w którym odsiadywała wyrok. Musi od nowa zaakceptować siebie, poznać panującą aktualnie modę, wrócić do domu w którym kiedyś mieszkała. Boi się, że zostanie rozpoznana przez mieszkańców miasteczka, że będą ją wytykać palcami, nazywać morderczynią.
Początkowo czytając książkę, można odszukać w niej chaos. Raz czytamy o Mary, drugi raz od Marie. Jedna postać przenika się w drugą. Długo nie mogłam się domyślić, która z nich jest prawdziwa, a która jest wytworem wyobraźni bohaterki. Autorka przedstawia nam życie bohaterki od jej dzieciństwa. Matka Mary podczas II wojny światowej była w obozie w Auschwitz. Obóz wycisnął duże piętno na umyśle kobiety. W okresach paniki zachowywała się jak szalona. Te zachowania obserwowała Mary. Na pewno i na jej psychice zostawiło to jakiś ślad. Do tego rodzice do końca nie pogodzili się z wymyślonym dla niej imieniem. Mama nazywała ją Mary a tato Marie. Dlatego jako dziecko Mary często opowiadała, że ma siostrę bliźniaczkę. Już wtedy u tego bardzo samotnego dziecka można było zaobserwować rozdwojenie jaźni. Objawy choroby znikły w momencie pojawienia się przyjaciół. Wspólnie założyli Klub Bilardowy Przyszłość. Nie będę tutaj opisywać młodzieńczych lat bohaterki, nie chcę zabierać czytelnikowi książki możliwości odkrywania tych historii na kartach powieści.
"Ta, którą nigdy nie byłam" podejmuje również kwestię naszych codziennych wyborów. Uświadamia nam jak ważne jest jaką decyzję podejmiemy w danym momencie, że ta decyzja może wpłynąć na nasze całe życie. Robi to w trochę nietypowy sposób. Przedstawia nam fragmenty rozmów, pism, artykułów w gazetach, e-maili, które mogłyby zostać wypowiedziane, napisane, mogłyby zmienić życie bohaterki.
Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Początkowo czytało mi się ją bardzo trudno. Myślałam, że się poddam i nie przeczytam jej do końca. Jednak w pewnym momencie, gdy zrozumiałam o co tutaj chodzi, nie mogłam się oderwać od lektury. Losy kobiety, która robi wszystko by znaleźć swoją tożsamość, która nie potrafi poradzić sobie z problemami w swoim życiu - wciągają czytelnika bardzo. Bohaterka przed problemami ucieka w swoje drugie ja. A czy my czasem nie próbujemy takiej ucieczki, gdy zastanawiamy się i wyobrażamy sobie - Co by było gdyby?
Pierwsze spotkanie z literaturą Majgull Axelsson uważam za udane.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-06-19
Ta, którą nigdy nie byłam
3 wydania
Ta, którą nigdy nie byłam
Majgull Axelsson
{}8.3/10
Majgull Axelsson powraca z intrygującą powieścią o rozdwojeniu jaźni, poszukiwaniu tożsamości i codziennych wyborach, które w każdej chwili mogą skierować nasze życie w najmniej oczekiwaną stronę. Ma...
Komentarze
Ta, którą nigdy nie byłam
3 wydania
Ta, którą nigdy nie byłam
Majgull Axelsson
{}8.3/10
Majgull Axelsson powraca z intrygującą powieścią o rozdwojeniu jaźni, poszukiwaniu tożsamości i codziennych wyborach, które w każdej chwili mogą skierować nasze życie w najmniej oczekiwaną stronę. Ma...

Zobacz inne recenzje

'' Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka.Bez niego czuła się naga. '' Książki Majgull Axelsson, wyzwalają we mnie tyle wrażeń i emocji, że ...

@Siostra_Kopciuszka @Siostra_Kopciuszka

Ta, którą nigdy nie byłam Majgull Axelsson to proza wyjątkowo złożona, wielowarstwowa, osobista, wręcz intymna przez ważkość poruszanych problemów i przeżyć, próbująca odpowiedzieć na pytanie o własną...

SK
@skrzatix

Pozostałe recenzje @mad28

Miasto kości
Dary anioła - Miasto kości

"Dorastaliśmy w Idrisie. To piękny kraj [...] Pokochałabyś strzeliste sosny, czarną ziemię i lodowate, krystaliczne rzeki. Jest tam sieć małych miasteczek i stolica Alica...

{} Recenzja książki Miasto kości
Pierwsza na liście
Pierwsza na liście

„Ludzie po prostu przychodzą i odchodzą. I to zwykle ci, na których nam najbardziej zależy. Czasami niektórzy z nich powracają, ale w najmniej oczekiwanych momentach. Pow...

{} Recenzja książki Pierwsza na liście

Nowe recenzje

Ołtarz Edenu
Kolejna książka Rollinsa i kolejny zachwyt!
@very.little...:

Mam postanowienie, by zebrać i przeczytać wszystkie książki tego autora, bo jeszcze na żadnej się nie zawiodłam. Wychod...

{} Recenzja książki Ołtarz Edenu
Nasz ostatni dzień
Gdyby istniała Prognoza Śmierci informująca nas...
@strazniczka...:

Cześć i czołem! Dziś o książce, podczas czytania której popełniłam największy błąd - nie miałam ze sobą pudełka chuste...

{} Recenzja książki Nasz ostatni dzień
Malowane henną
Henną malowane
@justyna_:

W tym roku wiosna się chyba obraziła. Zamiast raczyć nas słońcem i coraz wyższymi temperaturami, jest deszczowo, zimno,...

{} Recenzja książki Malowane henną
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe