Dzień zagłady

Recenzja książki Dzień zagłady

@molik14@molik14 · 2010-09-07

Gdy znika jeden człowiek wszczynane są poszukiwania a gdy się nie odnajdzie uznawany jest za zaginionego a jego rodzina musi to zaakceptować. A co jeśli w jednej chwili znika kilka milionów ludzi?? Właśnie taką straszną sytuację przybliżają nam Tim Lahaye i Jerry B. Jenkins we wspaniałej powieści jaką jest „Dzień Zagłady. Zarówno jak Zajdel i Dick przy „Deus Irae” lub King i Straub przy „Talizmanie” także ten duet autorski spisał się świetnie a owocem ich współpracy jest 16-częściowy cykl „Powieść o czasach ostatecznych”. Ponadto powieść dostała się na szczyt listy bestsellerów „The New York Times’a” i pozostała tam przez 57 tygodni.
Akcja w powieści toczy się niczym u Hitchcocka. Zaczyna się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie wzrasta. Aczkolwiek te masowe zniknięcia wywołały szkody o wiele większe niż mogłoby wywołać trzęsienie ziemi. Wśród tych, którzy zaginęli bez śladu są przecież piloci, kierowcy, pracownicy straży i policji oraz osoby sprawujące władzę. Mija kilka tygodni zanim wszystko wraca do względnego porządku. Ci, którzy pozostali wciąż szukają odpowiedzi na to co się stało a tymczasem na światowej scenie politycznej pojawia się skromny i czarujący prezydent Rumunii – Nicolae Carpathia, zamierzający odmienić świat. Jednak czy zamierza odmienić go na dobre…?
Temat utworu jest na swój sposób nowatorski. Bardzo możliwe, że już wcześniej pisano książki o masowych zniknięciach, ale nigdy wcześniej nie pisano ich z takim rozmachem. Ponadto można by spekulować czy autor głośnej ostatnio serii Gone nie wzorował się czasem na serii „Powieść o czasach ostatecznych”
Autorzy świetnie łączą wątek polityczny z religijnym. Znajdziemy tu wiele cytatów i proroctw z Biblii, czemu towarzyszy wiele ciekawych, często niebezpiecznych wydarzeń. Dodajmy do tego dużą ilość akcji, ciekawo zakrojoną intrygę oraz mały wątek miłosny i wyjdzie nam właśnie powieść od której nie możemy się oderwać.
Ponadto, gdy wokół głównego bohatera Camerona „Bucka” Williama oraz jego przyjaciół zacieśnia się krąg intrygi a ludzie im bliscy zaczynają ginąć, my zastanawiamy się głębiej nad wartościami moralnymi poruszanymi w utworze. I to właśnie jest moim zdaniem wspaniałe. Powieść skłania nas do przemyśleń, głównie na tematy religijne ale i nie tylko.
To co może się w książce nie podobać to jej przewidywalność. W pewnym momencie gdy bohaterowie wciąż mówią: „Nie, to nie być to”, my już z pewnością możemy im zaprzeczyć i odpowiedzieć: „Tak, to to”. Kolejną aczkolwiek niedużą wadą książki jest „nieśmiertelność” głównego bohatera. To, że przeżył tę jedną z największych katastrof świata daje do myślenia, lecz potem dochodzi do tego świetne unikanie śmierci czyhającej z wielu stron.
Interesujące okazało się to w jaki sposób opowiadana jest akcja. Mamy tu bowiem dwóch bohaterów o zupełnie różnych z początku poglądach i cechach charakteru. I te właśnie antagonistyczne cechy przeplatają się w powieści w bardzo fajny sposób, tworząc w ten sposób spójną całość. Wszystko jest tu zrozumiałe, nie ma wątków wyrwanych z kontekstu.
Podsumowując, autorzy oddają nam do rąk wspaniały 400 stronicowy thriller polityczno-religijny od którego nie da rady się oderwać a który zmusza nas do przemyśleń. I choć ma on kilka wad, jestem całkowicie pewien tego że nie wpłynie to na opinie niej, gdyż są one ledwo dostrzegalne. Moim zdaniem jeśli ktoś jeszcze waha się nad kupnem tej książki, powinien jak najszybciej to zrobić. Gorąco polecam.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2010-08-21
Dzień zagłady
2 wydania
Dzień zagłady
Tim LaHaye
{}7.7/10
Gdy pewnego dnia, w jednej sekundzie, znikają na całym świecie miliony ludzi cywilizacja staje twarzą wobec totalnej katastrofy. To tajemnicze wydarzenie powoduje kolejne konsekwencje. Samoloty pozbaw...
Komentarze
Dzień zagłady
2 wydania
Dzień zagłady
Tim LaHaye
{}7.7/10
Gdy pewnego dnia, w jednej sekundzie, znikają na całym świecie miliony ludzi cywilizacja staje twarzą wobec totalnej katastrofy. To tajemnicze wydarzenie powoduje kolejne konsekwencje. Samoloty pozbaw...

Zobacz inne recenzje

Noc, mrok, pustka, cisza. W niewyjaśniony sposób ludzie na pokładzie samolotu sterowanego przez Rayforda w niewytłumaczalny sposób zaczynają znikać, pozostawiając po sobie same ubrania. Okazuje się, ż...

MA
@Ryszawa

Pozostałe recenzje @molik14

Pan Przypadek i celebryci
Pan Przypadek i celebryci

„Klan”, „Malanowski i partnerzy”, „Daleko od noszy”. Chcąc nie chcąc pewnie każdy z nas kojarzy te tytuły. Jednak co te trzy znane z telewizji seriale mają wspólnego? Otó...

{} Recenzja książki Pan Przypadek i celebryci
Literat
Literat

Egzotyczne i dziwne morderstwa najczęściej spotykałem w kryminałach zagranicznych, gdzie autorzy nie boją się trochę bardziej popuścić wodzy fantazji. W polskich tego ty...

{} Recenzja książki Literat

Nowe recenzje

Koty Ultharu
NIE ZADZIERAJ Z KOTAMI
@czerwonakaja:

Moje pierwsze spotkanie z legendarnym "samotnikiem z Providance uważam za udane i choć jestem kociarą, to nie, nie prze...

{} Recenzja książki Koty Ultharu
Zły człowiek
Kolejna odsłona Bednarka
@zaczytanaangie:

Uwielbiam to uczucie, gdy otwieram książkę, czytam pierwsze zdania i już wiem, że nigdy o niej nie zapomnę, a jej autor...

{} Recenzja książki Zły człowiek
Bliżej niż myślisz
Autorka się rozkręca
@zaczytanaangie:

Najczęściej staram się zaczynać przygodę z nowym dla mnie autorem od pierwszej jego książki. W przypadku Ewy Przydrygi ...

{} Recenzja książki Bliżej niż myślisz
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe