Recenzja książki Dziewczyna, która igrała z ogniem

Dziewczyna, Która Igrała z Ogniem

@Mojwa@Mojwa · 2010-10-22
Druga część trylogii Stiega Larssona wzbudza tak samo silne emocje, jak jej poprzedniczka. Trzymająca w napięciu do ostatnich chwil, pełna niesamowitych zwrotów akcji i charyzmatycznych bohaterów, których w dużej części mieliśmy okazję poznać w pierwszej części - tak można najkrócej opisać "Dziewczynę, która igrała z ogniem".
Stieg Larsson to autor, który pojawił się znikąd i w tym samym momencie zdobył serca milionów czytelników. Jego saga Millenium jest ciągle dobrze sprzedającym się bestsellerem, a pierwsza część "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" doczekała się już ekranizacji.
"Dziewczyna, która igrała z ogniem" to historia kryminalna, w której "trup ściele się gęsto". Lisbeth Salander, jedna z głównych bohaterek poprzedniej części, zostaje oskarżona o zabójstwo dwojga ludzi, współpracujących z Michaelem Bloomkwistem i gazetą Millenium; a także swojego opiekuna prawnego. Policja, choć ma niezbite dowody na jej winę, nie potrafi jej zlokalizować, szukając coraz to bardziej absurdalnych tropów. Tymczasem Michael nie wierzy w winę Lisbeth i na własną rękę próbuje odszukać mordercę. W czasie jego śledztwa na jaw wychodzi nazwisko Zala, który niespodziewanie okazuje się powiązany z Salander...
Larsson trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, czytelnik nigdy nie jest pewien co za chwilę się wydarzy. Zdaje się też kontynuować tytułowy wątek pierwszej części - gdyż znowu pojawia się motyw krzywdzenia kobiet. Jaki? Tego już dowiecie się czytając książkę...
A czy warto przeczytać, to chyba pytanie retoryczne. Tylko Larsson potrafi sprawić, że gruby tom wydaje się zdecydowanie za krótki, a czytelnik po nieprzespanej nocy, spędzonej z nosem w książce, nie czuje się znużony, tylko głodny - głodny dalszej historii, gdyż po "Dziewczynie, która igrała z ogniem" pozostaje olbrzymi niedosyt - który nasycić może tylko lektura kolejnej - i niestety ostatniej już - części trylogii.
Czy ta książka ma jakieś minusy? Zdecydowanie jest za krótka (i wiem co mówię, nie baczcie na jej kilkaset stron!) - a także miłośniczki romantycznych historii mogą czuć się zawiedzione, gdyż w tej części jest ich mniej, niż w części poprzedniej. To jednak niewiele, patrząc na niesamowity klimat tej książki, prawdę mówiąc - te niewielkie minusy można wręcz pominąć.
Gdybym miała oceniać tę książkę w skali od 1 do 10 - dałabym 11+. Mniej byłoby obrazą dla niesamowitego kunsztu Larssona.
Data przeczytania: 2010-10-22
Książka Dziewczyna, która igrała z ogniem
11 wydań
Dziewczyna, która igrała z ogniem
Stieg Larsson
{}9.0/10
Tom 2 trylogii kryminalnej „Millennium” W drugim tomie trylogii śledzimy dalsze emocjonujące przygody dwójki bohaterów Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista, których losy ponownie się splatają. Seri...
Komentarze

Zobacz także

Druga część trylogii niestety mniej mną wstrząsnęła od poprzedniej. Przez 200 pierwszych stron autor mógł sobie darować tekst. Uważam, że można było to znacznie skrócić. Do tego miałam wrażenie, że L...

Kolejne spotkanie z Lisbeth Salander.Bohaterka, która nie da się kochać, ani podziwiać. Tym razem to jej losy grają pierwsze skrzypce w książce. Czy to kolejny sukces Stiega Larssona? Kto czytał pier...

Nowe recenzje

Książka Smażone zielone pomidory

Akcja książki rozgrywa się w Alabamie na dwu płaszczyznach czasowych : współcześnie - głównie w 1986 roku, a retrospekt...

Książka Pozerka

„Pozerka” to nowa powieść J. Harrow, naszej polskiej Autorki, która już na nasz rynek wypuściła jedną bardzo ciekawą ks...

Książka Kolacja z Tiffanym

Dawno już się tak nie uśmiałam przy czytaniu😊 Główna bohaterka wnosi do książki świeżość, radość i mnóstwo pozytywnej e...

{}