Recenzja książki Kim Jiyoung. Urodzona w 1982

Historia Kim Jiyoung dzieje się nie tylko w Korei...

Autor: @ksiegowarecenzuje ·1 minuta
2021-05-31 Skomentuj 1 Polubienie
Najbardziej przeraziło mnie w tej książce to, że historię głównej bohaterki można osadzić w każdym innym kraju. Nie tylko w Korei. Doświadczenia Kim Jiyoung są tak uniwersalne, że tak naprawdę każda kobieta mogłaby chociaż część jej przeżyć przypisać także sobie. To, czy Kim poradziła sobie z otaczającą ją rzeczywistością, czy nie, i w jaki sposób dawała sobie radę, będziecie musieli sprawdzić sami, czytając książkę.

Niech pierwsza rzuci kamieniem ta dziewczyna, która nigdy nie została potraktowana gorzej ze względu na swoją płeć. Której pomysł był tak samo dobry, jak kolegi, ale i tak wybrali jego. A pamiętasz ten moment, kiedy ktoś nie potraktował Cię poważnie tylko dlatego, że jesteś kobietą? Albo kazał siedzieć cicho, bo teraz mówi mężczyzna? Tak, ja też.

Sama miałam sytuację, kiedy moje CV nawet nie zostało przyjęte i kazano mi iść do domu, bo - uwaga - jestem JESZCZE przed okresem macierzyństwa. I to powiedziała kobieta.

Świat jest niesprawiedliwy, to wiadomo nie od dzisiaj. Odwieczna walka o prawa kobiet w Polsce trwa, w ostatnim czasie wybuchła na nowo. Osoby niemające kompletnie żadnych praw do tego, aby decydować za Nas, chcą ustawiać Nam życia. Obecnie mamy trochę inny wymiar problemów z równouprawnieniem, ale wydaje mi się, że tak samo ważny, jak ten, który przedstawiła nam Kim Jiyoung. Prawo nie działa na Naszą korzyść i trzeba mówić o tym głośno.

Ni to reportaż, ni książka fabularna. Czasami gubiłam się w treści, nie wiedziałam już o kim mowa. Kim Jiyoung nie miała być tutaj w centrum uwagi. Jej osoba ma być przykładem ogólnoświatowego problemu, jakim jest walka dotycząca nierównego traktowania kobiet i mężczyzn. Może i nie dotyczy nas problem zarabiania na edukację brata/braci, ale nadal uważane jesteśmy za płeć słabszą.

Książka daje do myślenia. Na chwilę stajemy się Jiyoung, którą przytłaczała codzienność bycia kobietą. Dopadła ją przeszłość, a poświęcenie, traktowanie jej i wieczne spychanie na dalszy plan zostawiły niejedną bliznę. Polecam, czyta się bardzo szybko, a bardzo poszerza horyzonty.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-05-27

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
2 wydania
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
Cho Nam-joo
8.3/10
Kim Jiyoung urodziła się jako dziewczynka, choć rodzice chcieli chłopca. Kim Jiyoung jest córką, więc jest gorsza od swojego brata. Kim Jiyoung jest wzorową studentką, ale nie może odbyć stażu....
Komentarze
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
2 wydania
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
Cho Nam-joo
8.3/10
Kim Jiyoung urodziła się jako dziewczynka, choć rodzice chcieli chłopca. Kim Jiyoung jest córką, więc jest gorsza od swojego brata. Kim Jiyoung jest wzorową studentką, ale nie może odbyć stażu....

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Książka która wzbudza kontrowersje na całym świecie. Wciągającą i fascynującą książka o zwykłej kobiecie. Poruszająca ważny temat ,którego doświadczamy dziś jak i który pojawiał się już od kilkuset ...

@Magdalena.K @Magdalena.K

,,Kim Jiyoung. Urodzona w 1982'' autorstwa Cho Nam-Joo jest krótką i naprawdę przerażającą lekturą. Przerażającą z kilku powodów. Pierwszym z nich jest odkrycie, którego dokonujemy w trakcie lekt...

@Chassefierre @Chassefierre

Pozostałe recenzje @ksiegowarecenzuje

Pobiegane z deszczem
Uśmiechem to podobno najlepszy przyjaciel człowieka!

Do wszystkich osób czytających recenzję! Mam dla Was zadanie! Pomyślcie o trzech dobrych rzeczach, jakie spotkały Was w ciągu ostatnich 24 godzinach i... uśmiechnijcie s...

Recenzja książki Pobiegane z deszczem
Koło ratunkowe
Ahoj, kapitanie!

Byliście kiedyś na wakacjach na statku? Moim marzeniem jest wyruszyć w rejs, tak samo jak zrobiła to Zośka! Jej historia rozpoczyna się na statku w chwili, gdy jej życie...

Recenzja książki Koło ratunkowe

Nowe recenzje

Sekcja zwłok. True crime. Historie z prosektorium
Sekcja zwłok
@monika.sado...:

Coś czego się najbardziej obawiamy nastąpi i żadna siła nie jest w stanie temu zapobiec ani zmienić. Każdy się boi tego...

Recenzja książki Sekcja zwłok. True crime. Historie z prosektorium
Cieszę się, że moja mama umarła
O traceniu kontroli i odzyskiwaniu jej
@mewaczyta:

Autobiografia skupiona na traceniu kontroli i ponownym jej odzyskiwaniu. Tak najprościej możemy powiedzieć o tym, co kr...

Recenzja książki Cieszę się, że moja mama umarła
Siostra wirtuoza
"Siostra wirtuoza"
@tatiaszaale...:

„Ja nie mogłam nic. Byłam kobietą, czyż to nie wystarczy, by nie móc?” Przenosimy się w czasie, do schyłku XIX wiek...

Recenzja książki Siostra wirtuoza
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl