Karmiąc zło

Recenzja książki Karmiąc zło

@milla@milla · 2012-01-20
„Karmiąc zło” to pierwszy tom nowego cyklu wydawniczego „Super kryminał”. W cyklu ma ukazać się dwadzieścia pięć tytułów (przynajmniej takie plany ma wydawca). Oferta ma zawierać zarówno pozycje znane, bestsellery, jaki i powieści będące debiutami rodzimych pisarzy. Tomiki mają ukazywać się co dwa tygodnie w salonikach prasowych i kioskach, a ich cena ma oscylować w granicach 10-15 zł.

Pierwszy tom nowej serii wydawniczej to książka Adrianny Ewy Stawskiej, absolwentki Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Pani Adrianna realizuje się jako dziennikarka, tłumaczka, pisarka. Publikowała na łamach miesięczników „Kreatura”, „Kursywa”, „Alfred Hitchcock poleca” oraz „Opowieści”. W 2007 roku nakładem Wydawnictwa Otwartego ukazała się jej pierwsza powieść kryminalna ”Śmierć w klasztorze”, ponadto napisała dwie książki o tematyce kulinarnej: „Kuchnię kresową z Podlasia” i, wspólnie z Pawłem Lorochem, „Atlas kanapek świata”.

„Karmiąc zło” to klasyczny kryminał spod znaku Agathy Christie. Dwoje oficerów policji Lonia Antałowicz i Czesio Wituła, zostaje wezwanych na miejsce zbrodni. Ofiarą jest szef kuchni, gwiazda telewizyjnego show, znamienity restaurator – Hubert Renkiel. Czy kucharz został otruty? A może nie było żadnej zbrodni, a Renkiel popełnił tragiczny w skutkach błąd podczas peklowania szynki? Lonia i Czesio będą z mozołem zbierać fakty, poprzez rozmowę ze świadkami zdarzenia poznają skomplikowane relacje, które łączyły denata z jego współpracownikami oraz rywalami.

Akcja kryminału opiera się na śledztwie przeprowadzanym przez Antałowicza i Witułę. Policjanci zbierają zeznania świadków śmierci znanego kucharza, tropią wszelkie ślady, które mogłyby doprowadzić do rozwiązania sprawy tajemniczego zgonu. W opowiadaniu brak jest jakichś niespodziewanych zwrotów akcji, które trzymałyby czytelnika w napięciu.

Autorka stylizuje język postaci, na język żywy, mówiony, potoczny, okraszony żartami. Niektóre dowcipy, które brzmią naturalnie kiedy są wypowiadane na głos, zapisane tracą swój polot i sens. W kilku miejscach w opowiadaniu musiałam przeczytać dany dialog bohaterów kilka razy, zanim załapałam na czym polega anegdota. Początkowo swobodny język postaci działa na korzyść książki. Niestety im dalej, tym staje się to bardziej męczące i nienaturalne, drażni czytelnika. Pojawiające się od czasu do czasu żarty świetnie ożywiałyby akcję. Niestety ich ciągła obecność niszczy pierwszy pozytywny efekt, odbiera językowi naturalność czyniąc go zbyt wystylizowanym. Każdemu zdarza rzucić się w rozmowie ironiczną uwagę lub cięta ripostę, ale nie cały czas!

„Karmiąc zło” to świetne czytadło, które przeczytałam w godzinę. Dość spora czcionka sprawia, że lektura jest przyjemna, nie trzeba wysilać wzroku nad odczytywaniem małych literek. Opowiadanie Stawskiej to niewymagająca lektura, idealna dla człowieka szukającego czegoś lekkiego, co pozwoliłoby się odprężyć.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2012-01-01

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Karmiąc zło
2 wydania
Karmiąc zło
Adrianna Ewa Stawska
{}5.6/10
Seria: Super kryminał
Zbrodnia w środowisku najwyższej klasy restauratorów pozwala warszawskim policjantom przekonać się, jak wygląda kulinarny wielki świat “od kuchni”. Skrzętnie skrywane tajemnice receptur, wielkie namię...
Komentarze
Karmiąc zło
2 wydania
Karmiąc zło
Adrianna Ewa Stawska
{}5.6/10
Seria: Super kryminał
Zbrodnia w środowisku najwyższej klasy restauratorów pozwala warszawskim policjantom przekonać się, jak wygląda kulinarny wielki świat “od kuchni”. Skrzętnie skrywane tajemnice receptur, wielkie namię...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Lubię kiedy niepozornie wyglądająca książeczka okazuje się naprawdę dobrą, urzekającą lekturą. Mroczna okładka skrywająca w mroku zasępionego kucharza podjudza wyobraźnię i podsuwa coraz to bardziej...

@Anna_Scott @Anna_Scott

Adrianna Ewa Stawska, dziennikarka, tłumaczka ale także pisarka i badaczka historii kultur kulinarnych. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła kryminałem „Śmierć w klasztorze”, którego nie miałam jeszcz...

@awiola @awiola

Pozostałe recenzje @milla

KAKTUS
Kłująca Mała Czarna

„Kaktus” autorstwa Sary Haywood to szorstka opowieść o równie szorstkiej i na pierwszy rzut oka niezbyt sympatycznej bohaterce. Susan Green ma czterdzieści pięć lat i wi...

{} Recenzja książki KAKTUS
Pieśń o Achillesie
Pieśń o Achillesie

„Pieśń o Achillesie” to powieść dla czytelników kochających literaturę piękną, retellingi i starożytną Grecję. Madeline Miller stworzyła głęboko zapadającą w pamięć, wzr...

{} Recenzja książki Pieśń o Achillesie

Nowe recenzje

Cztery siostry 1925-1945. Zakładnicy wolności
Cztery siostry
@mrsbookbook:

Drugi tom z serii Zakładnicy wolności wciągnął mnie już od pierwszych stron. Córki Florentyny i Konstantego są już ...

{} Recenzja książki Cztery siostry 1925-1945. Zakładnicy wolności
Martwiec
A W LESIE DRZEMIE ZŁO
@czerwonakaja:

No i w końcu jestem na bieżąco, trzynasta część cyklu za mną i choć już czuć tak zwane zmęczenie materiału, to gdy poja...

{} Recenzja książki Martwiec
Już nigdy Pan nie będzie smutny
Już nigdy Pan nie będzie smutny
@ladybird_czyta:

Nigdy bym nie przypuszczała, że ta przypadkowo kupiona książka pozostawi we mnie taki ślad, że wywoła tak silne i głębo...

{} Recenzja książki Już nigdy Pan nie będzie smutny
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe