Recenzja książki Kobiety w życiu Mickiewicza

Kobiety Wieszcza, czyli jak to dobrze być poetą…

· 2010-11-03
„Szanowny Panie Wieszczu!

Piszę do Pana w bardzo nietypowej sprawie. Otóż chciałabym Pana, choćby w literackich zaświatach, ostrzec przed niecnymi zakusami, jakie na Pańską cześć i sławę czyni niejaki Sławomir Koper, historyk, autor książki Kobiety w życiu Mickiewicza. Książkę, jako Pańska wieloletnia wielbicielka oraz polonistka z wykształcenia i zamiłowania, dawno już pragnęłam przeczytać. O, Niebiosa! Czemuście mnie nie ustrzegły przed tym lekkomyślnym czynem!
Przeczytałam więc. I, przyznam, Panie Wieszczu, że czuję się zawiedziona i zgorszona tym, czego się dowiedziałam. To nie może być prawda! Pan wszak kochał tylko Marylę, miłością czystą i niewinną, jak najodleglejszą od podłych i przyziemnych spraw erotycznych! A tutaj jakaś szalona lista nazwisk, wśród których pani Puttkamerowa, z domu – Wereszczakówna, bynajmniej nie zajmuje miejsca uprzywilejowanego, wręcz przeciwnie – wprost ginie w tłumie innych niewiast. Jakże to tak, Panie Adamie? I ta Pańska nieszczęsna żona, Celina, ukazana nie jako strażniczka domowej świątyni, lecz jako zupełna wariatka, nie potrafiąca prowadzić należycie domu, w dodatku zaś – rzekomo nazwana przez Pana, Panie Wieszczu, „nowym meblem”! Skandal! Zgroza!
Panie Wieszczu, Pan musi zainterweniować, choćby z tych zaświatów czy Parnasu. Niechże się Pan objawi pośród chmur albo na Judahu skale, niechże Pan zagrzmi trzynastozgłoskowcem, by nie kalano Pańskiej pamięci, że – tak nie wolno!

Z poważaniem i wyrazami uwielbienia
Wielbicielka Poezyi Pańskiej”

List tej treści przygotowałam po lekturze wspomnianego dzieła i tylko muszę jeszcze znaleźć odpowiedni adres, e-mailowy najlepiej, by go posłać i uspokoić nieco sumienie tym ostrzeżeniem dla Wieszcza. A jest przed czym ostrzegać, bo książka o nader skomplikowanych relacjach Adama Mickiewicza z płcią piękną burzy wiele mitów utrwalanych choćby w szkołach na lekcjach języka polskiego i ojczystej literatury. Burzy – i dobrze! Choć nie obędzie się tu bez pewnych zastrzeżeń.

Sławomir Koper, historyk specjalizujący się w dziejach starożytnych i autor książek o tej tematyce, reprezentujących nurt popularny, także i tym razem stworzył dzieło z pogranicza literatury historycznej i – nie bójmy się użyć tego określenia – plotkarskiej. Ze swadą przedstawia w nim kolejne perypetie uczuciowe, w które wpadał nasz Wieszcz już w czasach wczesnej młodości, niejednokrotnie odkrywając przed czytelnikami fakty, które do tej pory pomijano wstydliwym milczeniem, jak choćby kwestię wybujałej seksualności pana Adama, który wzniosłe uczucia zwykł opiewać jedynie w swej poezji, na co dzień hołdując jednak zdecydowanie uciechom ciała, a nie ducha i bynajmniej nie stroniąc przed wizytami w licznych damskich buduarach. Niekiedy ma się wręcz wrażenie, że za sprawą jakichś nieczystych sił sam autor opracowania podążał cichcem w ślad za udającym się na schadzkę Wieszczem…

Być może ze względu na tę właśnie buduarowość i niejako – frywolność tematu Kobiety w życiu Mickiewicza pochłania się szybko, przyjemnie i z wypiekami na policzkach. Odnoszę wrażenie, że pierwszy raz ktoś odważył się na podjęcie i prezentację tej sfery życia Mickiewicza nie wyłącznie na marginesie rozważań historyczno-literackich, lecz w postaci książki monograficznej, przy tym – całkiem niezłej, bo napisanej – wreszcie – bez zbędnej, szkodliwej wręcz dla badań naukowych pruderii. Docenić należy też trud włożony w dotarcie do licznych źródeł, choć z żalem stwierdziłam zarazem zupełny brak przypisów – źródła, z których autor korzystał, podano po prostu na końcu książki w postaci bibliografii. Właśnie ów brak przypisów dolnych, które umożliwiłyby dodatkowe rozwinięcie wielu intrygujących zagadnień, poruszonych w kolejnych rozdziałach, w moich oczach skazuje to dzieło na dość nieokreślony byt – pomiędzy literaturą naukową a popularyzatorsko-plotkarską. Na rzecz tej drugiej przemawia też bogaty materiał ilustracyjny – wszak, czytając ploteczki o gwiazdach w serwisach internetowych, też lubimy sobie pooglądać zdjęcia tych, którzy są stałymi bohaterami owych serwisów… Pan Koper raczy mi, mam nadzieję wybaczyć, tę klasyfikację, ale przyzwyczajona jestem do nieco innych standardów, jeśli idzie o literaturę biograficzną czy też biografizującą.

Zabrakło mi tu też jednego dość istotnego źródła – nie wiedzieć czemu, autor nie sięgnął po znane opracowanie Zbigniewa Sudolskiego pod tytułem Polski list romantyczny. Antologia. A szkoda, bo mógłby tam znaleźć kilka ciekawych przykładów epistolograficznych talentów Mickiewicza, który miał zwyczaj stylizować swe listy miłosne na arcyciekawe sposoby…

Na pochwałę bezsprzecznie zasługuje strona językowa – doskonała, ostra, dowcipna narracja o niemal felietonistycznym – co jednak traktuję w tym wypadku jako zaletę – charakterze, celne puenty, interesujące spostrzeżenia dodają książce niezaprzeczalnego uroku i zapadają w pamięć. Mamy tu jednak coś więcej, niż tylko zgrabną konstrukcję – każde słowo dowodzi bowiem prawdziwej pasji, z jaką książka o Wieszczu i jego wielbicielkach była tworzona, co – w połączeniu z niezłym warsztatem – przykuwa uwagę i przyciąga do tej publikacji – jak magnes.

Nie wiem natomiast zupełnie, jak mam ocenić stosunek autora do wszystkich tych miłosnych intryg oraz perypetii. Raz bowiem odnosi się wrażenie, że całym sercem staje on po stronie Wieszcza, za wszelkie nieszczęścia obwiniając otaczające go wredne i zachłanne… baby. Innym zaś razem w jego wypowiedziach pobrzmiewa ton szczerego współczucia wobec ofiar pana Adama, który wprost specjalizował się w łamaniu serc, zwłaszcza… mężatkom. Oczywiście, trudno wymagać w tym wypadku jednoznacznych ocen moralnych, wszak świat rzadko bywa wyłącznie czarno-biały. Może jednak należałoby się od czasu do czasu wznieść ponad podziały płci i spróbować dokonać oceny na podstawie faktów, nie zaś ról społecznych? A może kolejną książkę o podbojach miłosnych pana Mickiewicza powinna napisać – dla równowagi – kobieta? Tę kwestię pozostawiam do rozważenia współczytelnikom i – zwłaszcza – współczytelniczkom. Ja, osobiście, jestem jednak zdania, że niekiedy przedstawicielkom płci pięknej obrywa się od autora zupełnie niesłusznie. Więcej zrozumienia, panie Koper!

Jakiż więc był naprawdę nasz największy Wieszcz narodowy? Czy jego romans z Marylą opierał się jedynie na platonicznym uczuciu? W jaki sposób poeta – wraz ze swymi towarzyszami młodości – zwykł oceniać atrakcyjność kobiet? Co działo się w Kownie, gdzie jako młody nauczyciel Adam zmuszony był odpracowywać stypendium naukowe? Kim była jego pierwsza miłość, kim – miłość ostatnia? A kogo – o zgrozo! – nazywał, mimo niewątpliwie ciepłych uczuć – swym „nowym meblem”? I ilu, do licha, doczekał się on w końcu dzieci?!

Na wiele z tych pytań nie znajdziemy już odpowiedzi, bo źródła zaginęły, rozpłynęły się w pomroce dziejów, często z wydatną pomocą syna Mickiewicza, Władysława, który poprzysiągł sobie, że zadba o dobre imię ojca i z zaciekłością godną lepszej sprawy wytrwale niszczył wszelkie mogące zaszkodzić jego wizerunkowi dokumenty. Na wiele innych, niekiedy zaskakujących, daje jednak odpowiedź Sławomir Koper w swym dziele. I właśnie z tego względu warto sięgnąć po jego Kobiety w życiu Mickiewicza, by – nie traktując owego dzieła całkiem serio jako naukowego źródła – mimo wszystko ukontentować się szczerze jego lekturą, a niekiedy też – westchnąć nad losem człowieka, który wprowadził zamęt w życie tak wielu niewiast, gmatwając zarazem skutecznie własne losy…

Bo Mickiewiczowi, mimo jego niewątpliwego powodzenia, można – i należy – współczuć. Nie miał, biedak, łatwego życia. Może więc wstrzymam się z tym listem? Po co mu to życie jeszcze po śmierci komplikować? ;)
Książka Kobiety w życiu Mickiewicza
Kobiety w życiu Mickiewicza
Sławomir Koper
{}10/10
Od wielu lat, autorzy setek publikacji analizują niemal każde zdanie zapisane przez Adama Mickiewicza. Biografię poety poddawano wszechstronnym badaniom, opisując każdy dzień jego życia, śledząc niema...
Komentarze

Zobacz także

Mężczyzna, który latał z kwiatka na kwiatka wg upodobań estetycznych bądź czysto materialnych, kierowany niezaspokojeniem swoich pragnień. Krytykowany przez przyjaciół, którzy starali się wymóc na nim...

Adam Mickiewicz – poeta, którego twórczość i życie stanowią nie lada fenomen. Przez dziesiątki lat mistrz opływał w przeróżne, często wyrafinowane patosowe określenia i przymiotniki. Zachwycała się ni...

Nowe recenzje

Książka 451 stopni Fahrenheita

W lata pięćdziesiątych autor napisał dyskopię. Książka jest bardzo ciekawa, chociaż nierówna i miejscami nielogiczna. N...

Książka Wiara, Nadzieja, Miłość

Długotrwałe działanie ucznia (grupy uczniów) skierowane na innego ucznia (lub grupę uczniów), zmierzające do wykluczen...

Książka Wszechświat u schyłku stulecia

„Czas w jakim żyjemy łączy nas wszystkich. Jest naszym wspólnym losem i wspólną odpowiedzialnością.” Sam autor tak pisz...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}