Recenzja książki Ksiądz Rafał

"Ksiądz Rafał "

@malineczka74
· 2011-02-11
Przeczytałam kolejną książkę , której akcja rozgrywa się na uroczej prowincji , lecz tym razem głównym bohaterem jest młody kapłan ,który po kilku latach wikariatu otrzymuje dekretem biskupa Jakuba swoje pierwsze probostwo w parafii p.w. św Marcina w Gródku. Ksiądz Rafał Nowina przyjeżdża z niewielkim bagażem , ale przywozi całą walizkę nut - muzyka jest jego pasją i potrafi doskonale grać na organach . Na miejscu zastaje zabytkowy, drewniany kościół kryty gontem i dzwonnicę ,które wprost błagają o remont ;piękne ,choć wymagające nastrojenia organy i sporą grupę ciekawych nowego pasterza mieszkańców. Plebania zaś to drewniany domek otoczony sadem jabłkowym ,ulami i ogrodem w którym rośnie mnóstwo kwiatów i ziół .




Młody proboszcz jest zdecydowanie inny od swojego poprzednika -księdza Stanisława , który piastował urząd blisko 40-ści lat. Ksiądz Rafał jak to młody duchowny jest pełen zapału ,chce nawiązać bliskie relacje z mieszkańcami i działać ofiarnie na rzecz parafii. Planuje niezbędne remonty ,chce poznać jak najszybciej powierzone mu "owieczki " , jest otwarty i życzliwy, a przy tym bardzo skromny. Okazuje się świetnym mediatorem i łagodzi konflikty ,imponuje umiejętnością koszenia i niezwykłym stosunkiem do zwierząt , które są wobec niego przyjacielskie i ufne. Nawet kot Dziki -wieloletni mieszkaniec plebanii natychmiast przywiązuje się do nowego gospodarza.


Życie Gródka biegnie swoim rytmem ,który odmierzają pory zbioru plonów z pola , centrum kulturalnym jest klubokawiarnia i knajpka. Akcja powieści ma miejsce pod koniec lat 70-tych ,a autor nie poskąpił czytelnikom opisu realiów PRL- u - policjanci ukrywają swoją wiarę i jeżdżą do odległego kościoła na nabożeństwa , miejscowy sekretarz partii może wiele osiągnąć dzięki układom , pogadanki ideologiczne wiejące nienawiścią do rządu amerykańskiego zwiastują lepsze dostawy węgla ,a braki alkoholu w sklepie GS-u uzupełnia nielegalna bimbrownia z której korzysta nawet legalna władza.


Ta powieść to jednym zdaniem prowincja oczami księdza (czasem niepokornego i mającego własne zdanie ) i zarazem kapłaństwo od podszewki .Grabski nie wahał się pokazać prawdziwego obrazu duchowieństwa , w którym są i osoby grzeszące ,pyszne ,rządne władzy i kariery ,przedkładające własne ja nad dobro wiernych . Pojawia się postać księdza kanonika Tomaszka , którego stać na szantaż wobec wikarego Witolda ;chorego na władzę i zachłannego na dobra tego świata oraz osoba wicedziekana Waldemara - alkoholika ,który w końcu targnął się na własne życie . Jest i niezwykle sympatyczny i schorowany biskup Jakub , który daje księdzu Nowinie wraz z nominacją niezwykle cenną radę "Uważaj, żeby pamiętając o Bogu , niezapomnieć o człowieku. Mamy od ludzi wielki kredyt zaufania, jesteśmy wśród nich i dla nich . Jesteśmy razem z nimi po jednej stronie barykady. Mogą nadejść takie lata w których sami wygnają nas na przeciwną stronę i powiedzą : "to są "oni" - władza ,przywileje i pieniądze " .
Nie brak i nadgorliwych dewotek tercjarek , które zamiast modlitwą zajmują się plotkami i pisaniem donosów . Jeden z nich omal nie doprowadza do przeniesienia Rafała . Cóż każdy widać bez względu na stan cywilny musi walczyć z plotkami .


Ogólnie oceniam książkę , jako bardzo udany debiut , tym bardziej ,że autor jest z wykształcenia historykiem sztuki i nie ma do czynienia zawodowo z literaturą . Książka niesamowicie wciąga ,porywa i odrywa od realnego świata. Pewne momenty mnie wzruszyły ( jak np. wieczerza wigilijna u organisty ) , pewne zdenerwowały ( brr jak ja nie lubię starych ,plotkujących dewotek ,które czują się świętsze niż Bóg ). Pomoc w trudnej sytuacji Romusiowi - wyciągnięcie do niego pomocnej dłoni sprawiło cud i pozwoliło mu stać się na nowo szanowanym fachowcem i zarazem dobrym człowiekiem - jego gest wybaczenia podpalaczom jest godny pochwały. Ktoś może zarzucić autorowi ,że stworzył obraz idylliczny i nierealny - ale przecież każdy z nas chciałby żyć wśród życzliwych sąsiadów , którzy pomogą w nieszczęściu i mieć mądrego kapłana służącego dobrą radą . Dla mnie ta książka nie jest absolutnie naiwna ani banalna - pokazuje w dość realny sposób prowincję z jej wadami i zaletami ,które moim zdaniem zdecydowanie przeważają . Na uznanie zasługuje tez piękna okładka, która świetnie wprowadza czytelnika w klimat powieści - spędzić choćby kilka chwil w takim sadzie pachnącym dojrzałymi jabłkami ,w ciszy i spokoju , gdy w trawie szumią owady a w tle słychać dźwięk dzwonu wzywającego na wieczorną mszę - po prostu bezcenne! Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam przyjemnej lektury.
Ocena @malineczka74:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-02-11
Książka Ksiądz Rafał
2 wydania
Ksiądz Rafał
Maciej Grabski, Maciej Władysław Grabski
{}9.2/10
Ksiądz Rafał przywraca wiarę. W dobrych ludzi, w nas samych i w dobre zakończenia. Gródek to wieś pachnąca rozgrzanymi przez słońce ziołami. Miejsce małych radości i niewielkich smutków, spokojne i...
Komentarze

Zobacz także

Gródek to wioska w której życie płynie leniwie, czas odmierzają pory roku i święta, a ludzie są prości, dobrzy i życzliwi. W ciągu dnia najczęściej pracują w polu, a wieczorem lubią zbierać się w loka...

"Dotąd wiedziałeś dokładnie, co jest dobrem, a co złem. Świat jest czarno-biały: tu cnota tam występek. Ja też tak kiedyś myślałem. Życie nie jest jednak takie proste. Uważaj, żeby pamiętać o Bogu, ni...

Pozostałe recenzje @malineczka74

Książka Już czas

Jodi Picoult to jedna z pisarek książek obyczajowych, które najbardziej cenię. To autorka po której powieści sięgam auto...

Książka Selena Gomez. Księżycowa dziewczyna

Selena znaczy księżyc Książkowa opowieść o Selenie Gomez to propozycja Wydawnictwa Feeria dla młodych czytelników. Ja,...

Nowe recenzje

Książka Ostatni lot

Claire Cook jest żoną wpływowego człowieka, planującego ubiegać się o fotel senatora. Cały świat wciąż pamięta jego mat...

Książka Kształt wody

Zaintrygowana opisem z okładki, jak i samą okładką, będąc jakiś czas temu w księgarni, skusiłam się na książkę, która z...

Książka Piętno

Jest taka teoria, że każdy z nas ma swojego sobowtóra. To naprawdę przerażające. Zwłaszcza, jeśli wiesz, że jedno z ...

{}