"Miejsce, gdzie śpiewają drzewa"

Recenzja książki Tam gdzie śpiewają drzewa

@cassandra9891@cassandra9891 · 2013-04-21
"Wędrowny sokół kołujący nad srebrnym zamkiem na niebieskim tle" to herb królów Nortii. Teraz "obok pierwotnej złotej wieży" znosi się zielone drzewo na rycerskim emblemacie rodu Rocargis - to opowieść o córce księcia z tego rodu, w której to życiu zdrada i miłość, wierność i poczucie obowiązku, wolność i szczęścia przeplatają się w nieustającej walce.

Viana ma marzenia i szczęście by móc je spełnić. Jako córka księcia poślubi rycerza, którego kocha i zna od dawna. Powieść rozpoczyna się w święto zimowego przesilenia, gdy uczta trwa na królewskim zamku, a by świętować zebrały się wszystkie szlacheckie rody.
Tej nocy z ust wędrownego bajarza rozbrzmiewają słowa pieśni-baśni o miejscu, gdzie podobno śpiewają drzewa. To wtedy też pojawia się posłaniec z ostrzeżeniem o zbliżającej się inwazji, lecz zostaje zignorowany. Przecież powszechnie wiadomo, że wojny należy prowadzić wiosną.
Gdy nadchodzi zima, przybywają z nią i najeźdźcy z północnych krain.
Wojska barbarzyńców są niepokonane, a serca obywateli królestwa pogrążone w żałobie po straci ojców, braci i snów, którzy nie zdołali powrócić już z tej wojny.

Viana z dziewczyny, która miała wszystko, staje się kolejną damą, która straciła ojca i narzeczonego. Straciła wszystko oprócz nadziei. Często z odwagi płynącej z serca, często przy pomocy sprzymierzeńców staje się symbolem rodzącego się buntu u podnóża Wielkiego Lasu, skrywającego sekret opowiadanych wciąż legend.

Każda dobra książka posiada tajemniczy tytuł, okładkę lub cytat ją rozpoczynający, których to znaczenie staramy się odkryć w czasie lektury.
Co się zaś tyczy tych "miejsc, gdzie śpiewają drzewa" to jest to nawiązanie do "Niekończącej się opowieści". Choć oczekiwałam czegoś innego po tej tajemniczej legendzie, gdy już bohaterowie dotarli na miejsce (a nie dzieje się to tak znowu od razu), okazało się równie niepowtarzalne jak w pierwowzorze, do którego nawiązywało.

Viana z damy staje jako banitka w szeregach rebeliantów. Uczy się być bohaterką swojej własnej legendy, a nie pozwalać aby to inni napisali jej opowieść. Najazd barbarzyńców nie występuje tylko z nazwy, ale w każdym z aspektów, którego konsekwencje musiała ponieść młoda, niezamożna dama, bez protektoratu ojca lub brata, który mógłby ją ochronić.

Powieść Laury Gallego to w zdecydowanym stopniu przewaga opisów, w o wiele mniejszym dialogi. Historia poprowadzona jest w taki sposób, że nie stanowi to przeszkody dla wartkiej akcji.

Ta jednotomowa opowieść to również idealna propozycja dla czytelników znudzonych już lekko amerykańskim stylem powieści dla starszej młodzieży, gdzie z czasem większość zdarzeń jest już schematyczna, a przez to przewidywalna. Na stronach "Tam, gdzie śpiewają drzewa" nic takie nie jest.
Wydarzenia i zwroty akcji pozostają nieprzewidywalne do samego końca, zaś Viana, Uri, Wilk i wiele innych bohaterów nieustannie nas zaskakują.

Narracje prowadzi w większość powieści Viana, wiele dowiadujemy się z relacji innych, ale jest i sam twórca tej powieści-legendy, który szepcze nam czasem i o tym, jak blisko było do nagłego zakończenia tej historii.
Koniec jest w gorzko-słodkim stylu, a epilog kończy się zataczając koło - również w czasie uczy, kiedy to rozbrzmiewają losy tej nowej legendy, opowiadanej już setki lat później.

Dla mnie to najlepsza z dotychczasowych propozycji oferty Wydawnictwa Dreams (która pokonała również "Baśniarza"). Czułam się podobnie zauroczona jak podczas lektury powieści Canavan, troszkę jakbym na chwilę znalazła się w 'Grze o Tron', jednocześnie było to coś całkowicie nowego.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2013-01-01
Tam gdzie śpiewają drzewa
Tam gdzie śpiewają drzewa
Laura Gallego Garcia
{}8.9/10
Viana, jedyna córka księcia z Rocagrís została przyrzeczona młodemu Robianowi z Castelmar, gdy byli jeszcze dziećmi. Oboje kochają się, a ich ślub ma się odbyć wiosną. Jednakże podczas obchodów święta...
Komentarze
Tam gdzie śpiewają drzewa
Tam gdzie śpiewają drzewa
Laura Gallego Garcia
{}8.9/10
Viana, jedyna córka księcia z Rocagrís została przyrzeczona młodemu Robianowi z Castelmar, gdy byli jeszcze dziećmi. Oboje kochają się, a ich ślub ma się odbyć wiosną. Jednakże podczas obchodów święta...

Zobacz inne recenzje

"Tam, gdzie śpiewają drzewa" to książka, o której słyszałam wiele dobrego. Przepiękna okładka, a do tego intrygujący opis także mnie skusiły i na całe szczęście, bo to jest jedna z tych powieści, któr...

@xrosemarie @xrosemarie

Oczarował mnie tytuł powieści Laury Gallego – „Tam, gdzie śpiewają drzewa”. Okładka również ma swój magiczny klimat, ale oczywiście najważniejsza zawsze jest treść. Opinie co do tej książki były m...

@Stella_Agdzia @Stella_Agdzia

Pozostałe recenzje @cassandra9891

Tak wygląda szczęście
"Maile, które przysyła los"

Oto historia znajomości, która zaczyna się w świecie wirtualnym - od błędu w adresie mailowym. Tam, gdzie anonimowość sprzyja bardziej szczerym wyznaniom dotyczących codz...

{} Recenzja książki Tak wygląda szczęście
Milion słońc
"Zanurzeni w Morzu miliona słońc."

Misja Błogosławionego, statku od pokoleń zawieszonego w nieskończonej przestrzeni kosmicznej, trwa. Czy będzie dane nam zobaczyć obiecane tytułowe "Milion słońc"? Wszyst...

{} Recenzja książki Milion słońc

Nowe recenzje

Sendlerowa. W ukryciu
Opowieść o bohaterach drugiego planu
@nika.mail:

Jeśli ktoś, sięgając po książkę "Sendlerowa. W ukryciu" spodziewa się, że będzie miał do czynienia z opowieścią o ży...

{} Recenzja książki Sendlerowa. W ukryciu
Lepszy świat
Konsekwencje prawdy
@Vista:

Po wydarzeniach z pierwszej części z chęcią sięgnęłam po drugą książkę Marcusa Sakey’a o nazwie „Lepszy świat”. Nie zaw...

{} Recenzja książki Lepszy świat
Królowa Żaru
Ogień pochłonął cały świat
@M_d_books:

Po przeczytaniu pierwszych dwóch tomów musiałam skończyć tą trylogię. Trochę trzeba było czekać, ale nawet tak długi od...

{} Recenzja książki Królowa Żaru
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe