Lhotse Lodowa siostra Everestu recenzja

Na lodowej siostrze Everestu

Autor: @biegajacy_bibliotekarz ·2 minuty
2021-05-16
Skomentuj
9 Polubień
Po Evereście, Manaslu, po trzech częściach zatytułowanych Góry z duszą przyszedł czas na Lhotse. Lodową siostrę Everestu. Autorką tych niesamowitych książek górskich jest Monika Witkowska, która w swoim dorobku ma wspomniane ośmiotysięczniki, Koronę Ziemi, wiele innych szczytów w Himalajach, ale też w innych pasmach górskich. Prócz tego warto zaznaczyć, że jej podróże nie ograniczają się do wspinaczki wysokogórskiej. Autorka odwiedziła już blisko 180 państw na całym świecie. Żeglowała też po oceanach, opływając m.in. przylądek Horn.

Poprzednie książki pani Moniki przeczytałem z zapartym tchem. Wiedziałem, że nie może być inaczej z jej najnowszą publikacją. Nie spodziewałem się też, że Monika Witkowska odejdzie od standardów i w inny sposób opisze swoje wejście na Lhotse. Zastosowała ponownie ten sam schemat. Najpierw przestawiała osoby, które miały istotny lub mniej istotny wpływ na losy wyprawy, scharakteryzowała szczyt, na który postanowiła się wybrać. Opisała chronologicznie, krok po kroku, jak doszło do jego zdobycia, a następnie zejście do bazy. Wydawać się może, że kolejny raz może okazać się to nudne. Nic bardziej mylnego! Mimo że Lhotse zdobywa się z tej samej bazy co Mount Everest i w pewnym sensie do obozu IV prowadzi ta sama droga, to najnowsza książka nie jest napisana na zasadzie "kopiuj - wklej" z lektury dotyczącej wejścia na najwyższy szczyt świata. Monika Witkowska w znakomity sposób potrafi przedstawić akcję górską. Imponuje zmysłem postrzegania wielu, nawet najdrobniejszych szczegółów, które oddają kwintesencję lektury.

Kto nie czytał książek znakomitej podróżniczki, ten nie wie, że charakteryzują się one znakomitą szatą graficzną, zdjęciami, które zapierają dech w piersiach. Na pewno znakomicie wydana książka to kłopot dla tych, którzy pogrążają się w lekturze w środkach komunikacji miejskiej. Jest ona przez to dosyć ciężka. Wszystko jednak rekompensuje trudy czytania w takich warunkach. A jest wiele niespodzianek! Wywiad z Krzysztofem Wielickim, który opowiada o pierwszym zimowym wejściu na czwartą górę świata pod względem wielkości. Czy brać Viagrę w górach wysokich? Jak tak, to po co? ;). I wiele, wiele innych ciekawostek! Monika Witkowska przybliża też niektóre zwyczaje i obyczaje w tych okolicach, powie coś o śmieciach, które są problemem nie tylko w Himalajach.

Na dokładkę mamy tu sprzętowe ABC, słowniczek polsko-angielski oraz słowniczek górski, który przybliży laikom niektóre trudniejsze słowa. Takie książki o tematyce górskie misie lubią najbardziej.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-05-12
× 9 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Lhotse Lodowa siostra Everestu
Lhotse Lodowa siostra Everestu
Monika Witkowska
9.2/10

Lhotse (8516 m n.p.m.), czwarta góra świata, to trzeci ośmiotysięcznik zdobyty przez Monikę Witkowską. Stanęła na nim 16 maja 2019 roku. Książka, która trzymasz w ręku, stanowi relację z tej wyprawy,...

Komentarze
Lhotse Lodowa siostra Everestu
Lhotse Lodowa siostra Everestu
Monika Witkowska
9.2/10
Lhotse (8516 m n.p.m.), czwarta góra świata, to trzeci ośmiotysięcznik zdobyty przez Monikę Witkowską. Stanęła na nim 16 maja 2019 roku. Książka, która trzymasz w ręku, stanowi relację z tej wyprawy,...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Lubicie góry? Wlazłam kiedyś na Czarny Staw pod Rysami i dalej jestem z siebie dumna. Wiadomo, że każdy mierzy siły na zamiary (albo chociaż powinien), ale wysokość tego punktu to mały pikuś w porówn...

@ksiegowarecenzuje @ksiegowarecenzuje

Mimo, że sama po górach nie lubię chodzić, to uwielbiam o nich czytać i słuchać opowiadań innych. Niezmiennie zachwycają mnie zdjęcia wykonywane przez znajomych, czy na stronach różnorodnych książek ...

@kubera_anna @kubera_anna

Pozostałe recenzje @biegajacy_biblio...

Szepty wiatru
W Ełku...

Szepty wiatru to tomik wierszy napisany przez panią Annę Szemiel. Dlaczego zdecydowałem się zrecenzować taki rodzaj literatury? Odpowiedź na to pytanie jest proste. M...

Recenzja książki Szepty wiatru
Manipulacja
Nie dajcie się manipulacji!!!

Nie wiem, czy to jest debiut, czy nie, wiem tyle, że autorka jest na pewno Polką, ale książkę Manipulacja wydała pod pseudonimem Kate Gibson. Zabieg iście marketingowy, ...

Recenzja książki Manipulacja

Nowe recenzje

Słona wanilia. Tom 2
Mamy tu historię o nastolatkach. To historia, k...
@magdag1008:

Dziś wracam do bohaterów ,,Słonej wanilii". Ostatni tom zakończył się tak, że było pewne iż będzie ciąg dalszy. I oto j...

Recenzja książki Słona wanilia. Tom 2
RAK. Psy szczekają, karawana jedzie dalej
Recenzja książki „Rak”
@gosza015:

„𝓡𝓪𝓴” 𝓝𝓪𝓭𝓲𝓪 𝓢𝔃𝓪𝓰𝓭𝓪𝓳 & 𝓖𝓻𝔃𝓮𝓰𝓸𝓻𝔃 𝓕𝓲𝓵𝓪𝓻𝓸𝔀𝓼𝓴𝓲 📍📱 •• Poznajcie prawdziwą historię człowieka, który niczym nowotwór znisz...

Recenzja książki RAK. Psy szczekają, karawana jedzie dalej
Nigdy nie jest za późno na siebie
Do pochłonięcia na raz!
@maitiri_boo...:

"Nigdy nie jest za późno na siebie" to książka znanej z programu „Gogglebox” Izabeli Zeiske. To pełna życiowych mądrośc...

Recenzja książki Nigdy nie jest za późno na siebie
© 2007 - 2024 nakanapie.pl