Park Avenue recenzja

Opiekunka z Park Avenue

Autor: @asiaczytasia ·3 minuty
2021-04-09
Skomentuj
2 Polubienia
Kiedy słyszę, że romans jest oparty na relacji szef – pracownica mam mieszane uczucia. Jest to relacja, już na starcie, mocno skomplikowana. Miesza w życiu zawodowym i jest etycznie – raczej – potępiana. Nadaje to miłosnej powieści fajnego, niemoralnego charakteru. Z drugiej strony jest to odgrzewany kotlet. Sięgając po takie książki obawiam się, że będę się nudzić przy, co rusz, powielanych schematach. Do przeczytania „Park Avenue” przekonały mnie znane autorki. Recenzje powieści Penelope Ward i Vi Keeland są tak zachęcające, że dałam się namówić.

Fabuła
Elodie pracuje w agencji detektywistycznej. Testuje wierność małżonków klientek. To zajęcie jej jednak nie odpowiada - ile można być obłapianą przez śliniących się mężczyzn. Aplikuje na posadę opiekunki jedenastoletniej Hailey. W drodze na rozmowę o pracę ma stłuczkę. Przystojny acz arogancki kierowca mercedesa wyprowadza ja z równowagi. Wyobraźcie sobie złość Elodie, kiedy okazuje się, że ma być jej potencjalnym pracodawcą. Żadna ze stron nie ma ochoty na nawiązanie współpracy, ale kobieta szybko łapie więź z dziewczynką i – dla dobra dziecka – zostaje jego nianią. Była pracownica agencji detektywistycznej świetnie sprawdza się w roli opiekunki, ale czy źle zaczęta znajomość z szefem, nie będzie rzutowała na ich stosunki. A może, jak to niektórzy mówią, kto się czubi, ten się lubi?

Pozytywne zaskoczenie
Romans to taki gatunek, który trudno mi się czyta, bo ciężko w nim zaskoczyć czytelnika, a ja lubię zwroty akcji. W książce musi się znaleźć coś, co zrekompensuje mi ich brak. W „Park Avenue” są to bohaterowie. Zacznę od tego jacy nie są – infantylni, delikatni, wzdychający do siebie przy każdej możliwej okazji, obrażalscy. A jacy są? Elodie i Hollis to dwa silne charaktery. Dostali od życia w tyłek, ale nie użalają się nad sobą. Podnieśli się i idą dalej nie rozpamiętując przeszłości. Głośno mówią co myślą, a jak trzeba to nie przebierają w słowach. Zapałałam do nich ogromną sympatią. Fragmenty kiedy sobie dogryzają, kiedy się pouczają, kiedy się prowokują należą do moich ulubionych. Napisane z dystansem, momentami zabawne, pełne inteligentnych odpowiedzi.

Świetnym zabiegiem jest nawiązanie do przeszłości bohaterów. Jak już wspomniałam, oni sami jej nie rozpamiętują, ale autorki nie omieszkały o niej wspomnieć. Szczególnie historia Hollisa jest mocno rozbudowana, a nawet możemy przenieść się w czasie i na własne oczy zobaczyć, co ukształtowało tego mężczyzną. Bardzo dobra odskocznia od miłosnego wątku, a przy tym powiązana z nim.

Język
Zastanawia mnie, czy można by było nieco złagodzić język tej powieści. To nie tak, że jest on wybitnie wulgarny, jednak brzydkie słowa się pojawiają i nie zawsze widzę sens w ich użyciu. Czy kiedy jakiś facet przystawia się do Elodie, musi paść komentarz typu: "On chce się z Tobą pieprzyć"? Nie wystarczy "chce się przespać"? Czy kiedy Hollis czuje, że źle coś zrobił musi nazywać siebie fiutem?

Nie czytałam oryginału, więc nie umiem stwierdzić, czy to autorki, czy tłumaczka odpowiadają za wulgaryzmy. Jednak widzę bohaterów na poziomie i nie rozumiem skąd u nich tak prostackie odzywki. Wiadomo, że od czasu do czasu, każdy sobie przeklnie, ale rzucanie mięsem kiedy tylko nadarzy się sposobność nie świadczy o klasie.

Podsumowanie
Warto było zawitać na Park Avenue, żeby poznać Elodie i Hollis'a. Jest to dwójka charakternych bohaterów w niebanalnie napisanym banalnym romansie. I to jest, moim zdaniem, najlepsza rekomendacja dla tej książki. Czytelnicy dostają to co oczekują po romantycznej powieści, ale dostarczone w oryginalnej paczce.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Park Avenue
2 wydania
Park Avenue
Vi Keeland, Penelope Ward
7.9/10
Seria: Editio Red

Niepospolita uroda Elodie Atlier była pułapką na facetów, którzy zdradzali swoje kobiety. Agencja detektywistyczna nie była jednak pracą jej marzeń, więc w końcu Elodie postanowiła poszukać lepszego z...

Komentarze
Park Avenue
2 wydania
Park Avenue
Vi Keeland, Penelope Ward
7.9/10
Seria: Editio Red
Niepospolita uroda Elodie Atlier była pułapką na facetów, którzy zdradzali swoje kobiety. Agencja detektywistyczna nie była jednak pracą jej marzeń, więc w końcu Elodie postanowiła poszukać lepszego z...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

On - zraniony przez miłość swojego życia - przepuszcza przez swoje łóżko połowę żeńskiej części Manhattanu, byle tylko nie pozwolić sobie na jakiekolwiek emocje i uczucia. Miał marzenia, był zakochan...

@graga_mm @graga_mm

Elody Atlier jest piękną kobietą, która na codzień wykorzystuje swój wygląd. Pracuje w agencji detektywistycznej, gdzie jej zadaniem jest zbieranie dowodów na niewierność mężów. Praca poniekąd pozwal...

AG
@agnieszkawa1

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Moje głupie pomysły
Kuna intelektualista

„(…) nikt nie prosi się na świat, ale też nikt nie chce go opuścić”[1]. Archy – kuna, bohater powieści „Moje głupie pomysły” urodził się w zimie. Wychłodzona nora, mało ...

Recenzja książki Moje głupie pomysły
Doktor Dolittle i jego zwierzęta
Najsłynniejszy weterynarz w dziejach

Chyba nie minę się z prawdą jeżeli napiszę, że dr John Dolittle to jeden z najbardziej znanych weterynarzy w dziejach. Hugh Lofting wykreował postać doktora o wielkim se...

Recenzja książki Doktor Dolittle i jego zwierzęta

Nowe recenzje

Hela sama. Dmucha nos
Nauka dmuchania noska i ogólna pomoc w razie ch...
@justus228:

"Hela sama" to seria, która moim dzieciom ogromnie się podoba. Ja też bardzo ją lubię, bowiem mała Hela jest po prostu ...

Recenzja książki Hela sama. Dmucha nos
Stella. Narodziny psychopatki
Stella - narodziny psychopatki
@Olga_Majerska:

Tak rodzi się psychopatyczny umysł. W dziecięcym umyśle zasiany, w szponach krzywdy zakleszczony, w tragicznym obrazie ...

Recenzja książki Stella. Narodziny psychopatki
Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem
Koszyczki wdzięczności
@Mirka:

@Obrazek „Życie toczy się w rytmie codziennych maleńkich zmian.” Ludzie często narzekają na różne swoje codzienne ...

Recenzja książki Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem
© 2007 - 2024 nakanapie.pl