Rozkład północy recenzja

Oryginalne opowiadania

Autor: @iris06648 ·2 minuty
2024-05-29
Skomentuj
1 Polubienie
Rozkład północy to zbiór siedmiu opowiadań, które łączy jedno - instytut, w którym prowadzone są badania nad przeklętymi przedmiotami. Narratorka opowiada o swoich przeżyciach i o historiach usłyszanych od innych pracowników. Instytut to miejsce przedziwne. Znajdują się w nim rzeczy przeklęte i nawiedzone, a jego pracownicy pracują nad tym, aby uwolnić te duchy. Opowiadający historie są nocnymi strażnikami, do ich obowiązku należy tylko sprawdzanie, czy żadne drzwi nie są otwarte. Taka praca dla wielu z tych ludzi jest wytchnieniem i w instytucie wreszcie znajdują dla siebie miejsce, nawet jeśli od czasu do czasu muszą trochę najeść się strachu.
W porównaniu z Przeklętym królikiem te opowiadania nie były dla mnie aż tak straszne. Było tu trochę baśniowości, niesprawiedliwości i wyzysku najbardziej bezbronnych - głównie o roli kobiet jako opiekunek i w końcu ofiar całej rodziny, Bora Chung dużo pisze. Ponieważ w instytucie mieszkają też zwierzęta, spodziewać się możecie wątków ich krzywd - żadna szczęśliwa istota nie zostaje na ziemi by kogoś straszyć. Owca z opowiadań Przeklęta owca i Milczenie owiec jest naprawdę smutną bohaterką.

Bohaterowie opowiadań mają problemy rodzinne. A to obsesyjna miłość matki odbiera mu możliwość stania się dorosłym, odpowiedzialnym mężczyzną i odsuwa go od reszty rodziny, a to uzależniony od hazardu mąż rujnuje całe poukładane życie rodzinne i zmusza do zaczynania wszystkiego od początku, a to wreszcie ksenofobiczna rodzina funduje swojemu synowi piekło na ziemi i wreszcie się od niego odcina, jako od tego zepsutego. Instytut jest tu miejscem, gdzie każdy, nawet ci najbardziej pogardzani i odrzuceni znajdą swoje miejsce - wystarczy tylko, że będą przestrzegali zasad i zrozumieją, ile dobra robione jest w tym miejscu.

Rozkład północy to nie jest wstrząsający zbiór opowiadań, ale z pewnością wywołuje pewien niepokój. W książce jest kilka scen, kiedy rzeczywistość wydaje się bardzo niepewna a bohaterowie trafiają jakby do koszmarnego snu. W tym momencie łatwo jest się wczuć w ich sytuacje, kto w końcu nigdy nie śnił koszmaru? Krótkie zdania i oszczędne opisy nie budują napięcia dla czytelnika, ale pozwalają mu one samemu stworzyć we własnej głowie straszną scenę i poczuć dreszczyk emocji. Dla mnie pod względem straszności wygrywa scena z niekończącego się tunelu, wydająca się bardzo realna a jednak za sprawą zupełnie nierzeczywistych tabliczek pojawiających się co chwila, wyrwana z sennych koszmarów.

Książki Bory Chung są idealne dla każdego, kto lubi próbować czegoś nowego, nieoczywistego i bardzo niejasnego. Kto lubi tworzyć własne interpretacje i odczuwać niepokój podczas lektury, ponieważ w przypadku Rozkładu północy nie można być niczego pewnym ani niczego przewidzieć. Ja dodatkowo miałam to szczęście, że o książce, stylu oraz o inspiracjach do napisania opowiadań mogłam posłuchać od samej Bory Chung, na autorskim spotkaniu w mojej bibliotece. Pierwszy raz byłam na takim spotkaniu, ale teraz z pewnością będę częściej zerkała na rozpiskę zaplanowanych wydarzeń. Świetnie uzupełniło mi to lekturę. Dużo też dają dodatki z tyłu książki - Posłowie i Analiza utworu, więc polecam ich nie pomijać 


Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Rozkład północy
Rozkład północy
Bora Chung
7.7/10

W pewnym instytucie badawczym prowadzone są eksperymenty nad przedmiotami o nieznanej proweniencji i zagadkowych właściwościach. Nie bardzo, co prawda, wiadomo, jakie konkretnie badania prowadzi inst...

Komentarze
Rozkład północy
Rozkład północy
Bora Chung
7.7/10
W pewnym instytucie badawczym prowadzone są eksperymenty nad przedmiotami o nieznanej proweniencji i zagadkowych właściwościach. Nie bardzo, co prawda, wiadomo, jakie konkretnie badania prowadzi inst...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Siedem opowiadań w klimatach fantasy, horroru i science fiction. Siedem opowiadań o duchach, niezwykłych i tajemniczych przedmiotach i skrzywdzonych stworzeniach. Siedem fantastycznych utworów, w któ...

@AnnaKatarzyna @AnnaKatarzyna

Sięgając po literaturę obcojęzyczną mam pewne obawy, że czegoś nie zrozumiem w kontekście kulturowym. Jednocześnie z wielkim zaciekawieniem odkrywam nowe, czasem zupełnie obce mi spojrzenie na świat....

@zanetagutowska1984 @zanetagutowska1984

Pozostałe recenzje @iris06648

Róże i fiołki
Gdyby wikingowie uczyli się w szkole magii

Motyw szkoły magii ma się w literaturze nadal dobrze, i mnie to bardzo cieszy. Lubię zarówno w wydaniu fantasy jak i urban fantasy, w wersji dla młodszych i dla starszyc...

Recenzja książki Róże i fiołki
Zaginiony sztetl
Historia nietuzinkowego miasteczka

Czy da się uciec przed światem, ominąć wszystkie wichry postępu, nie zarazić się żadną gorączką złota i miłością do nowoczesnej technologii? Słyszeliśmy już o pustelnika...

Recenzja książki Zaginiony sztetl

Nowe recenzje

Mara i porywacze
Babcia kontra porywacze.
@maciejek7:

Mała i niepozorna książeczka, z niezbyt wymyślnym tytułem, i w dodatku nieznanej, lecz rodzimej autorki to niemal zawsz...

Recenzja książki Mara i porywacze
One last shot
"ONE LAST SHOT"
@nsapritonow:

"ONE LAST SHOT" autorstwa Betty Cayouette to książka, która przeniosła mnie w świat pełen romantyzmu, emocji i malownic...

Recenzja książki One last shot
Uzdrawianie poprzez Kroniki Akaszy
Kronika naszej duszy
@Mirka:

@Obrazek „Kiedy dusza mówi, że już czas, to znaczy, że to już ten właściwy czas” Nie każdy wie, że wszystko, co pr...

Recenzja książki Uzdrawianie poprzez Kroniki Akaszy
© 2007 - 2024 nakanapie.pl