Recenzja książki Papierowe serca

Papierowe serca

@MartaAnia @MartaAnia · 2016-05-05
Ostatnio mam szczęście do fajnych książek, wszystko po co chwytam okazuje się ciekawe i wciągające na tyle, że naprawdę nie mogę się oderwać. Książka, którą dzisiaj Wam przedstawię ma naprawdę sporo stron, a mimo tego przesiadłam do niej i taka byłam ciekawa dalszych losów bohaterów, że czytałam i czytałam i czytałam... Dwa dni i już się skończyła (dla niektórych może się to wydać dużo, dla mnie to praktycznie niewykonalne przy dwójce dzieciaków) ;) Powiem Wam, że teraz trochę po zakończeniu tej powieści trochę mi szkoda, bo wciągnęła mnie ta historia i z przyjemnością poczytałabym o dalszych losach bohaterów :)

Akcja książki rozgrywa się w malutkim miasteczku o nazwie Love's Park. Oczywiście nazwa zobowiązuje i jak łatwo się domyślić miejsce to słynie z pięknych miłosnych historii, z miłosnych tradycji i wszystkiego co tylko z miłością jest związane. Abigail jest sama, możnaby nawet uznać, że jest samotna. W mieście miłości po prostu w pewnym wieku nie można być już singielką, ludzie zaczynają brać ją na języki... Kobieta prowadzi uroczą, małą, przytulną księgarnię połączoną z kawiarenką. Miejsce to otrzymała w spadku po tacie. Naprawdę kocha to co robi. Ma wielkie plany dotyczące swojej firmy. Marzy o tym by wykupić budynek, który narazie tylko dzierżawi. Rozbudowywałaby swój dobytek, powiększyła ofertę o zabytkowe, ręcznie odnawiane meble, o warsztaty dla kobiet i dzieci... Jednak jej wielkie plany rujnuje przyjazd Jacoba. Mężczyzna kupuje budynek, jest lekarzem i ma zamiar otworzyć przychodnie. Jednak do tego celu potrzebuje całej powierzchni, łącznie z księgarnia Abigail. Marzenia dziewczyny zostają zrównanie z ziemią, na dodatek będzie musiała zlikwidować miejsce, w które włożyła tyle serca. Próbuje nienawidzić doktora, ale tak naprawdę nie potrafi tego zrobić. Z każdym dniem zbliża się do niego coraz bardziej, z jednej strony wie że powinien być on jej wrogiem, z drugiej strony wcale tego nie chce... Z pomocą przychodzą jej "papierowe serca" czyli wyznania miłosne zapisywane na sercach przez pewną nieznaną parę. To dodaje jej wiary w siebie, w miłość, to sprawia że staje się coraz głośniej o jej kawiarence. Co wspólnego ma z tym pan doktor? Czy dziewczyna zawalczy o swoje i nie da się zrujnować jakiemuś przyjezdnemu mężczyźnie? Czy w końcu zburzy mury, które przez długie lata wokół siebie budowała? Koniecznie musicie przekonać się sami!

Powiem Wam, że historia ta dosyć długo się rozkręca. On kupuje budynek, ona nic z tym nie robi, raz jest na niego zła, zaraz potem miła, krążą wokół siebie i krążą, oboje mają jakieś swoje tajemnice, oboje mają zahamowania. A gdyby tak od początku byli przed sobą szczerzy? Gdyby nie podkulali ogona pod siebie i nie uciekali? Gdyby potrafili zaakceptować to co się dzieje? Oj gdybać można by tutaj bez końca, ale z pewnością wtedy książka ta byłaby o wiele krótsza, lub historia tej dwójki o wiele szybciej ruszyłaby z kopyta ;) Ale mi i tak się podobała, czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa czy doktorek wykopie Abigail z jej pracy? Czy może to ona w jakiś sposób pozbędzie się jego? Albo dojdą do porozumienia? Przyznam, że do samego końca nie wiedziałam jak to się potoczy, co w końcu spotka naszych bohaterów, jak pogodzą konflikt interesów. Miło się zaskoczyłam :)

Książka ta jest romantyczna, ale jednocześnie opisuje dosyć bolesne wspomnienia głównego bohatera. Jego życie nie było różowe, mnóstwo przeszedł, chce zacząć od nowa, co naprawdę nie jest łatwym zadaniem. Jej życie także nie jest usłane różami, stoi w miejscu i pewnie gdyby nie pojawienie się doktora to tkwiłaby nadal w martwym punkcie... Dlatego też jest to taka słodko gorzka historia. Jest w niej sporo emocji, czuć taki małomiasteczkowy klimat, wydaje się taka życiowa, dosyć spokojna, rozkręcająca się bez pośpiechu... Może i nie trzyma czytelnika w pełnym napięciu, może i nie jest porywającym, namiętnym romansem, nie wywołuje na ciele dreszczy, ale mimo tego czyta się ją z przyjemnością, jest wciągająca, ciekawa, taka miła, przyjemna, pozytywna i prawdziwa... Ja pochłonęłam te 448 stron w mgnieniu oka, nawet nie zauważyłam jak szybko mi ich ubywa. Także i Wam polecam, mi czytało się ją wspaniale :)
Ocena @MartaAnia:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Papierowe serca
2 wydania
Papierowe serca
Courtney Walsh
{}9.3/10
Komentarze

Zobacz także

Lubisz książki o miłości ? To będzie coś idealnego dla Ciebie. Główną bohaterką jest młoda dziewczyna Abigail Pressman. Jest właścicielką uroczej kawiarenki połączonej z księgarnią. Akcja toczy się ...

Lepiej kochać i stracić ukochaną osobę? A może ze strachu przed stratą, nie kochać wcale? "Ten wariant miłości był równie prawdziwy co wersja Szekspira. Fikcja." Abigail na przekór mieszkańcom Lo...

Pozostałe recenzje @MartaAnia

Książka Krokodyl

Książeczki wydawnictwa Ezop są nam już znane od bardzo dawna. Lubimy je i jest nam niezmiernie miło, że chociaż część z ...

Książka Zawsze stanę przy tobie

Kiedy zobaczyłam na stronie wydawnictwa Nasza Księgarnia kolejną książkę Gayle Forman od razu wiedziałam, że będzie to ...

Nowe recenzje

Książka Echo z otchłani

Długo, bardzo długo przyszło czekać nam na poznanie drugiej odsłony fantastycznego cyklu Remigiusza Mroza pt. "Chór zap...

Książka Auris

Nr 1 „Der Spiegel"29 tygodni na listach bestsellerów Jest młoda i wierzy w prawdę. Czy to śmiertelny błąd? Jest to po...

Książka Prześcignąć swój czas. Kariera Ireny Szewińskiej od kulis

Ireny Kirszenstein-Szewińskiej fanom sportu nie trzeba przedstawiać. To najwybitniejsza polska lekkoatletka w historii ...

{}