Pierwsze światła poranka

Recenzja książki Pierwsze światła poranka

@diunam@diunam · 2014-10-24
Gdzieś na granicy pomiędzy snem a jawą znajduje się miejsce, w którym mieszkają najskrytsze pragnienia. Trudno znaleźć do niego drogę. Łatwo zgubić się w gąszczu zahamowań, wstydu i chęci dopasowania do innych. Kto raz zejdzie z tej drogi, już nigdy na nią nie wróci. Kto jej nie znajdzie, nie dowie się co to szczęście.

Elena ma wszystko, o czym zawsze marzyła. Mąż, dobra praca, pieniądze … czego chcieć więcej? A jednak, czy tego chce czy nie, małżeństwo coraz bardziej ją przytłacza. Ma wrażenie, że dusi się w tym związku, a Paolo wzbudza w niej coraz więcej negatywnych myśli. Pewnego razu na Elenę zwraca uwagę przystojny kolega z pracy. Początkowo nie reaguje na jego zaloty i sama przed sobą udaje, że nie sprawiają jej one przyjemności. Przychodzi jednak moment, że przestaje ze sobą walczyć. Dokąd zaprowadzi ją droga, na którą świadomie wkroczyła?

„Pierwsze światła poranka” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Fabio Volo. Książkę wygrałam w jakimś konkursie i przeleżała na mojej półce czekając na swoją kolej. Być może właśnie dlatego nie do końca byłam przygotowana na to, co w niej zastałam. Autor wkracza w delikatną sferę kobiecego umysłu, próbując odnaleźć cienką granicę pomiędzy miłością a pożądaniem. Czy pragnąć to to samo co kochać? Czy pożądanie można pomylić z miłością? Autor odsłonił przed czytelnikiem tajniki kobiecej duszy. Odważnie pokazał to co zazwyczaj pomijane jest milczeniem. Niektóre opisane w książce sceny z całą pewnością zaliczyć można do odważnych. Autor balansuje na granicy dobrego smaku. Fabuła ma cechy pamiętnika. Narratorką jest Elena, która snuje swoją opowieść z perspektywy czasu, wspominając to co się wydarzyło. Tym samym fabuła opatrzona jest również w komentarz osoby bogatszej w doświadczenia.

Temat poruszony w powieści jest banalny i stary jak świat. Konflikt marzeń i rzeczywistości, wzajemne niedopasowanie, oddalenie się od siebie i w końcu zdrada. Autor przełamał jednak stereotyp znudzonego małżeństwem mężczyzny i obsadził w tej roli kobietę.

„Pierwsze światła poranka” to także powieść o trudnych życiowych wyborach, które nie zawsze prowadzą tam, gdzie byśmy chcieli, o potrzebie akceptacji i odkrywaniu własnych pragnień.

Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Pierwsze światła poranka
Pierwsze światła poranka
Fabio Volo
{}4.4/10
Druga bestsellerowa książka Fabio Volo w wydawnictwie MUZA ("Jeszcze jeden dzień" 2011) Szczera, tętniąca życiem, pełna erotyki powieść, dotykająca najprawdziwszych uczuć i stawiająca czytelnika twarz...
Komentarze
Pierwsze światła poranka
Pierwsze światła poranka
Fabio Volo
{}4.4/10
Druga bestsellerowa książka Fabio Volo w wydawnictwie MUZA ("Jeszcze jeden dzień" 2011) Szczera, tętniąca życiem, pełna erotyki powieść, dotykająca najprawdziwszych uczuć i stawiająca czytelnika twarz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jak już pewnie wiecie po moich przeżyciach z literaturą erotyczną wciąż nie mam dosyć i mam ochotę odkrywać nowe ,,talenty” w tej dziedzinie. Dlatego, gdy natknęłam się na powieść Fabio Volo nie wahał...

@Paula1992 @Paula1992

Niczego w życiu nie można być pewnym, gdyż los bywa bardzo przewrotny. Nawet, jeśli ktoś żyje w szczęśliwym związku, to czasami wystarczy jedno spojrzenie nieznajomej osoby, żeby zburzyła nasz ...

@cyrysia @cyrysia

Pozostałe recenzje @diunam

Pegaz Ogień życia
Niesamowita historia z pogranicza fantastyki i rzeczywistości

W czasach szkolnych mitologia była dla mnie wielkim odkryciem. Z zapartym tchem śledziłam pełne niebezpiecznych przygód losy bogów, którzy choć obdarzeni nadprzyrodzonymi...

{} Recenzja książki Pegaz Ogień życia
Związek do remontu
Związek do remontu

Zegara biologicznego oszukać się nie da. Choćbyśmy wcześniej w ogóle nie brali pod uwagę powiększenia rodziny to trzeba się liczyć z tym, że pewnego dnia natura może się ...

{} Recenzja książki Związek do remontu

Nowe recenzje

Gra w nigdy
Gra w nigdy.
@mamawmkesie:

Dzisiejsza recenzja pisana jest w takich emocjach jakich mam przyjemność ostatnio czuć więcej niż kiedyś. 02.06.2021 mi...

{} Recenzja książki Gra w nigdy
Dziewczyna Rubensa
"Dziewczyna Rubensa"
@tatiaszaale...:

„Jego dziewczyna. Jego narzeczona, a wkrótce żona. Jego dzieło.” Iwo ma wszystko, jest zamożny, ma piękny dom, ciekawą...

{} Recenzja książki Dziewczyna Rubensa
W cieniu terapeutki. Zazdrość
Świetny debiut od którego się nie oderwiecie. ❤️
@caly_swiat_...:

Sięgajcie po debiuty czy wolicie czytać książki dobrze Wam znanych pisarzy? 🤔 Powiem szczerze, że dla mnie nie ma t...

{} Recenzja książki W cieniu terapeutki. Zazdrość
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe