Recenzja książki Poszła na całość

Poszła na całość

@Kala95 @Kala95 · 2011-08-04 15:32:34
Można powiedzieć, że Lou Calabrese osiągnęła sukces. Mając niespełna trzydzieści lat zdobyła już popularność i powodzenie, filmy oparte na jej scenariuszach biją rekordy oglądalności, a za jeden z nich udało jej się nawet wywalczyć Oscara. Mało tego, od dziesięciu lat trwa w związku z mężczyzną, którego kocha i u boku którego pragnęłaby się zestarzeć. Niestety, dobra passa Lou kończy się. Bruno, a właściwie Barry Kimmel, zostawia ją dla Grety - partnerki filmowej. A na domiar złego wbrew wszelkim jego poprzednim słowom o tym, że rzekomo wciąż nie jest jeszcze gotowy na małżeństwo, bierze z nią ślub.

Lou nie ma ochoty na pracę nad kolejnym filmem. Tym bardziej, że odtwórcą głównej roli jest znienawidzony przez nią Jack Potrzebna-mi-większa-spluwa Townsend, który w tak okrutny sposób porzucił jej najlepszą przyjaciółkę. Mimo to wsiada razem z nim do jednego helikoptera, a kilka chwil później ratuje go przed śmiercią. Tyle, że to nie koniec ich kłopotów. Bo oto Lou znajduje się razem z Jackiem w samym środku alaskiej głuszy, podczas burzy śnieżnej, ścigana przez bandę morderców. Kto czyha na życie największego gwiazdora dużego ekranu? Dlaczego Lou tak bardzo go nienawidzi? I jak przy jego boku może wytrwać przy swoim postanowieniu by już nigdy więcej nie związać się z żadnym aktorem?

Meg Cabot amerykańska pisarka znana głównie z romantycznych komedii dla nastolatek tym razem stworzyła powieść kierowaną zdecydowanie ku starszym czytelnikom. Niestety, możemy to wywnioskować jedynie z kilku erotycznych scen, które pojawiają się w książce, gdyż styl autorki nie uległ zmianie. Meg Cabot w ten sam, charakterystyczny dla swojej twórczości sposób podchodzi do całej sprawy z odpowiednią dozą humoru, rezygnując jednak z narracji pierwszoosobowej. Lecz o ile w poprzednich powieściach jej pióra ten zabieg odnosi pozytywne rezultaty, o tyle teraz wydaje się nieodpowiedni i irytujący.

Główna bohaterka, Lou, sprawia wrażenie zakompleksionej, zagubionej, lecz mimo to pięknej i seksownej kobiety. Jej poczynienia są niepewne, zupełnie jakby stąpała po kruchym lodzie, ale z drugiej strony potrafi zachować zimną krew trzymając w dłoniach pistolet. Wszystko to sprawia, że jej postać wydaje się nierealna. Owszem, potrafię wyobrazić sobie ją jako bohaterkę kolejnej komedii romantycznej, ale nie jako człowieka z krwi i kości.

Niestety, podobne odczucia towarzyszyły mi także przy drugim, głównym bohaterze - Jacku. Bogaty, niewiarygodnie przystojny mężczyzna, który dążył do swoich celów wbrew opinii rodziny. Dzięki Bogu, że przynajmniej nie pochodził z biednej, wielodzietnej familii bo tego bym już chyba niestety nie zniosła.

Czytając książki Meg Cabot, pomijając serię "Pośredniczka" i "Porzuconych", zawsze towarzyszy mi dziwne wrażenie, że to już było i mam do czynienia z efektem ksero. Owszem, nie mogę zaprzeczyć, że wyróżniają się oryginalną fabułą, a pierwsze kilka powieści naprawdę czyta się z zapartym tchem, ale niestety na tym się kończy. Kolejne książki pani Cabot tracą już na swojej wartości.

Wbrew jednak wszelkim wadom, nie żałuję czasu poświęconego książce "Poszła na całość". Jest to przyjemna, lekka powieść, przy której można pozwolić sobie na to by nie myśleć, co pozwala choć na chwilę odłączyć się od rzeczywistości. Jednakże osobiście chętniej zapoznałabym się z jej wersją kinową.
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Poszła na całość
Poszła na całość 7.9 /10
autor: Meg Cabot
Wszystko jest tak, jak Lou sobie wymarzyła. Osiągnęła sukces. Jej scenariusze filmowe są rozchwytywa...
Komentarze

Inne recenzje @Kala95

Książka Charlotte street

Kto powiedział, że termin "dobre komedia romantyczna" zarezerwowany został wyłącznie dla filmów? Danny Wallace obala tak...

Książka Dom na Sycylii

Wakacje to idealny moment na poznawanie nowych, egzotycznych miejsc - takich spokojnych i pełnych ciepła, które pozwolą...

Nowe recenzje

Książka Serce w obłokach

Klementyna, główna bohaterka mieszkając w Miasteczku na każdym kroku komuś pomaga. Jej córka Dobrochna idzie w jej ślad...

Książka Wroga miłość

Nie nie nie! To już koniec? Gdzie kolejna część? Ale zacznijmy od początku. Główna bohaterka Adeline wraz z siostrą Ka...

Książka Gdzie diabeł mówi dobranoc. Księżyc jest pierwszym umarłym

Oh, co to była za lektura? Nie pamiętam, kiedy tak lekko i przyjemnie czytało mi się książkę. Styl pisania autorki jes...

VE
@verrnaa

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się

Co słychać?

Mężczyzna bez winy i wstydu - wywiad z Wojciechem Kruczyńskim i Krystyną Romanowską
Mężczyzna bez winy i wstydu - wywiad z Wojciechem Kruczyńskim i Krystyną Romanowską
"Mężczyzna bez winy i wstydu" to książka, w której autorzy podjęli próbę rozłożenia na czynniki pierwsze społeczno-socjologicznego fenomenu "fajnego faceta XXI wieku". Czy im się to udało? Przekonajcie się sami czytając wywiad i książkę. Na naszej kanapie zasiedli tym razem Krystyna Romanowska i Wojciech Kruczyński. 
"Ostra jazda" - wywiad z Ryszardem Ćwirlejem
"Ostra jazda" - wywiad z Ryszardem Ćwirlejem
#wywiad
Raptem kilka tygodni po ostatnim wywiadzie mamy przyjemność ponownie gościć na naszej kanapie Ryszarda Ćwirleja. Tym razem okazją do rozmowy jest najnowsza powieść autora - "Ostra jazda"
Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
#konkurs
Zapraszamy na konkurs z okazji Dnia Matki